Feminizm w Polsce rozwijał się od początków XIX w. i jest ściśle związany z historią kobiet w Polsce

Podobnie jak w innych krajach, „feminizm” jest określeniem z końca XIX w. Wcześniej ruch ten określany był jako ruch kobiecy, ruch emancypacyjny czy sufrażyzm.

Historia Początki mały|Narcyza Żmichowska, uważana za jedną z prekursorek feminizmu w Polsce Początki ruchu kobiecego datowane są na pierwsze dekady XIX w. W 1819 Klementyna z Tańskich Hoffmanowa napisała Pamiątkę po dobrej matce, zapowiadającą program ruchu kobiecego. Chociaż autorka odżegnywała się później od postulatów emancypacyjnych i głosiła, że Polki powinny być pomocą mężczyzn, pełniąc rolę matek i żon, to z drugiej strony podkreślała konieczność kształcenia kobiet.

Program Hoffmanowej został jednak porzucony przez kolejne pokolenia kobiet jako że ograniczał aktywność kobiet jedynie do kręgu rodziny. W okresie międzypowstaniowym, pod wpływem francuskich idei „proto-feministycznych” (twórczość George Sand i czasopisma dla kobiet La Gazette des Femmes) formuje się środowisko kobiece, związane z czasopismem Przegląd Naukowy, w którym pojawiają się pierwsze teksty wprost emancypacyjne. Z pismem związana była pisarka Narcyza Żmichowska, która stała się też czołową postacią warszawskiej grupy „entuzjastek”, zajmujących się działalnością edukacyjną i polityczną (spiskową). Krąg entuzjastek postulował znacznie aktywniejszy udział kobiet w życiu społecznym. Kobiety były autorkami tekstów publicystycznych, naukowych i popularnonaukowych, a także uczestniczyły w działalności konspiracyjnej i organizacyjnej (w szczególności: prowadzenie szkół).

W okresie tym działała również pierwsza polska filozofka, Eleonora Ziemięcka, związana z konserwatywną koterią Petersburską. W swoich Myślach o wychowaniu kobiet (1843), twierdziła, że najważniejszym celem kształcenia kobiet jest formowanie ich człowieczeństwa, a dopiero potem – kobiecości.

Okres pozytywizmu Wraz z wzrostem wykształcenia, samodzielności i aktywności społecznej kobiet w drugiej połowie XIX w., weszły one (obok spauperyzowanej szlachty i asymilujących się żydów) w skład nowej klasy społecznej: inteligencji.

Wzrost aktywności ruchu kobiecego nastąpił w latach 70. XIX w., wraz z tendencjami pozytywistycznymi. Bardzo dużą popularnością cieszyły się tłumaczone prace Henry’ego Thomasa Buckle’a (Wpływ kobiet na rozwój wiedzy, 1867) i Johna Stuarta Milla (Poddaństwo kobiet, 1870, 1886). W programie ruchu kobiecego w tym okresie znajdowało się zrównanie statusu kobiet i mężczyzn pod względem prawnym, upowszechnienie edukacji wśród kobiet i umożliwienie im studiów wyższych. Ten ostatni postulat udało się stopniowo zaprowadzić od końca XIX w.

W okresie tym zaczynają wychodzić nowe czasopisma podejmujące tematykę emancypacyjną, m.in. „Bluszcz” (od 1865), „Przegląd Tygodniowy” (od 1866) czy „Niwa” (od 1872). Do ważnych tekstów tej epoki należy artykuł Adama Wiślickiego Niezależność kobiety („Przegląd Tygodniowy”, 1867), inspirowana Millem książka Edwarda Prądzyńskiego O prawach kobiety (1873), liczne prace Elizy Orzeszkowej (szczególnie Kilka słów o kobietach, 1871) oraz Sprawa kobieca Ludwika Krzywickiego (druk w odcinkach w „Prawdzie”, w 1889). Stanowisko emancypacyjne stało się w tym okresie radykalniejsze. Krytykowano wcześniejsze działaczki ruchu kobiecego za ich ugodowość i brak wyrazistości. Np. Aleksander Świętochowski krytykował książki K. z Tańskich-Hoffmanowej, które jego zdaniem przekształcały kobiety w niewolnice. W okresie pozytywizmu zaczęły się również pojawiać zdecydowane postawy antyfeministyczne. Do autorów krytykujących czy wprost zwalczających emancypację kobiet należeli Bolesław Prus (umiarkowana krytyka w Kronikach Tygodniowych czy Emancypantkach), Antoni Jaksa-Marcinkowski, czy biskup Karol Antoni Niedziałkowski (Nie tędy droga, szanowne panie! Studium o emancypacji kobiet).

Początek XX w. mały|Dorota Kłuszyńska, polska socjalistka i feministka, działaczka Polskiej Partii Socjalno-Demokratycznej Galicji i Śląska Cieszyńskiego Na przełomie XIX i XX w. zaczęły ukazywać się pierwsze czasopisma bezpośrednio poświęcone tematyce równouprawnienia kobiet: „Ster” (1895) i „Nowe Słowo” (1902). Wokół tych pism kształtuje się środowisko ruchu kobiecego i powstają pierwsze organizacje. 19 października 1905 odbył się w Warszawie Pierwszy Zjazd Związku Kobiet Polskich. We wcześniejszych latach w poszczególnych zaborach, odbywały się mniejsze i nieoficjalne zjazdy (pierwszy w 1891 w Warszawie). W latach 1905–1907 działał w Warszawie Związek Polski Równouprawnienia Kobiet, pierwsza organizacja feministyczna na ziemiach polskich. Środowisko feministyczne było jednak podzielone pod względem politycznym i światopoglądowym, co doprowadziło do powstania dwóch nowych organizacji: Polskiego Stowarzyszenia Równouprawnienia Kobiet (działało w latach 1907–1914) i Związku Równouprawnienia Kobiet Polskich (1907-1914).

Środowiska feministyczne włączyły się w coraz aktywniejszą działalność politycznej Polaków pod zaborami. Wiele postulatów feministycznych cieszyło się poparciem zarówno stronnictw lewicowych, jak i narodowych. Były jednak traktowane jako drugorzędne wobec kwestii niepodległości Polski. Zarówno socjaliści, jak i endecy wskazywali często, że feministki ze swoimi hasłami mają „nie przeszkadzać” czy nie przedkładać interesów kobiet nad dobro narodu. Gabriela Zapolska, aktywnie działająca na rzecz poprawy losu kobiet (szczególnie ubogich) była gorącą przeciwniczką przyznania kobietom praw, jak i całemu ruchowi feministycznemu. Jej stanowisko miało licznych zwolenników.

Dorota Kłuszyńska w 1902 przystąpiła do zorganizowania robotnic i żon górników w ramach Polskiej Partii Socjalno-Demokratycznej Galicji i Śląska Cieszyńskiego w osobnym, filialnym stowarzyszeniu (ok. 30 kół z 2000 członkiń). Inicjowała też pierwszą krajową konferencję kół kobiecych 15 października 1907 w Orłowej i weszła do powołanego tam Obwodowego Komitetu Agitacyjnego. Pod koniec roku objęła redakcję „Głosu Kobiet”, pierwszego polskiego pisma socjalistycznego dla kobiet. W 1910 delegowana na II Międzynarodową Konferencję Kobiet Socjalistek w Kopenhadze, weszła Sekretariatu Kobiecego Drugiej Międzynarodowówki. W myśl uchwały Kongresu w 1911, organizowała w Galicji i na Śląsku Cieszyńskim pierwsze obchody Międzynarodowego Dnia Kobiet pod hasłem równouprawnienia i przygotowała specjalną broszurę Dlaczego kobiety walczą o prawa polityczne (Kr. 1912). Wydała firmowaną przez PPSD jednodniówkę „Dzień Kobiet” (Frysztat-Bogumin 1914). Inicjując socjalistyczny ruch kobiecy, Kłuszyńska zasadniczo nie była zwolenniczką ich odrębnej organizacji

W zaborze rosyjskim feministki podnosiły kwestie kobiece podczas wyborów do I Dumy (1906). Organizowały spotkania z kandydatami i posłami do Dumy czy Sejmu Galicji, wysyłały do nich petycje, zapraszały na spotkania i wiece. Petycja postulująca przyznanie kobietom praw wyborczych została podpisana przez cztery tysiące kobiet i przekazana posłowi do Dumy Leonowi Petrażyckiemu. Napisane wspólnie z Jadwigą Petrażycką-Tomicką wystąpienie Petrażyckiego w Dumie (1906) spotkało się z rozgłosem, ale nie przyniosło zmian prawnych. Pomimo braku praw wyborczych, w 1908 lwowski Związek Równouprawnienia Kobiet wysunął kandydaturę Marii Dulębianki na posła miasta Lwowa. Otrzymała ona 511 głosów (410 mężczyzn i 101 kobiet), jednak głosy nie zostały uznane za ważne. mały|Róża Luksemburg zwracała uwagę na domową nieodpłatną pracę kobiet Obok kwestii praw wyborczych, feministki tego okresu zajmowały się również tematyką edukacji kobiet, dopuszczenia ich do studiów wyższych, problemami ekonomicznymi i równouprawnieniem w dysponowaniu majątkiem i w możliwościach zarabiania. Pojawiły się hasła walki z patriarchatem, rozumianym jako utrwalona instytucjonalnie i ekonomicznie dominacja mężczyzn w społeczeństwie. Za istotny problem społeczny uznawana była prostytucja, opisywana jako ostateczne zniewolenie i upodlenie kobiet.

Jedną z bardziej rozpoznawalnych polskich działaczek kobiecych była Róża Luksembuerg, która nie przedstawiła tego argumentu wprost, to jej obrona praw kobiet łączyła się z ostrą krytyką systemu kapitalistycznego, który postrzegał pracę domową, tj. pracę tradycyjnie wykonywaną przez kobiety, jako nieproduktywną, a także w którym kobietom z proletariatu brakowało podstawowych praw politycznych. Dlatego, gdy belgijscy socjaldemokraci zgodzili się na sojusz z partią liberalną, rezygnując tym samym z żądania praw wyborczych dla kobiet, Luksemburg potępiła porozumienie w najostrzejszych słowach. Twierdziła, że prawa wyborcze dla kobiet nie tylko poprawią ogólną reprezentację demokratyczną, ale także „wyczyszczą duszącą atmosferę obecnego, filisterskiego życia rodzinnego, które tak bezbłędnie odbija się na członkach naszej partii”.

Dwudziestolecie międzywojenne Odzyskanie niepodległości przez Polskę oznaczało zasadniczą zmianę w działalności ruchu kobiecego. Nie tylko mógł on działać w otwartej formie i bez podziałów na zabory, ale również dlatego, że kobiety uzyskały prawa wyborcze.

W 1917 środowiska polskie zaczęły prace nad projektami ustaw ustrojowych. W tych pierwszych projektach (projekt konstytucji Tymczasowej Rady Stanu czy projekt ordynacji Centralnego Komitetu Narodowego) prawa wyborcze przyznane zostały wyłącznie mężczyznom. Zaktywizowało to działaczki feministyczne do aktywniejszego nawoływania do przyznania praw wyborczym kobietom. Wystosowywano petycje i listy, organizowano wiece. 8–9 września 1917 odbył się trójzaborowy Zjazd Kobiet poświęcony tej kwestii. 5 stycznia 1918 powołano Centralny Komitet Polityczny Równouprawnienia Kobiet. Utworzony 7 listopada 1918 Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej, z Ignacym Daszyńskim na czele, w Manifeście do ludu polskiego deklarował przyznanie praw wyborczym „bez różnicy płci”Gazeta Łódzka, 11 listopada 1918.. Centralny Komitet wysłał do Józefa Piłsudskiego delegację (Justyna Budzińska-Tylicka i Maria Chmieleńska). 28 listopada 1918 Piłsudski, jako Tymczasowy Naczelnik Państwa, przyznał w dekrecie o ordynacji wyborczej prawa wyborcze bez różnicy płciDz.U. 1918 nr 18, poz. 46.; postanowienia te zostały utrzymane przez konstytucję marcową. Pierwszymi Polkami zasiadającymi w polskim parlamencie zostały Gabriela Balicka, Jadwiga Dziubińska, Irena Kosmowska, Maria Moczydłowska, Zofia Moraczewska, Anna Piasecka, Zofia Sokolnicka oraz Franciszka Wilczkowiakowa.

thumb|Irena Krzywicka, polska pisarka, propagatorka świadomego macierzyństwa, antykoncepcji i edukacji seksualnej W związku z realizacją najważniejszego punktu programu feministycznego, ruch zaczął poszukiwać nowych celów działania. Pojawiły się również głosy, że kobiety osiągnęły już pełną emancypację wraz z prawami wyborczymi. Róża Melcerowa wyraziła to przekonanie słowami: Feminizm (...) faktycznie skończył się w tych narodach, w których osiągnął swój cel: społeczne i polityczne równouprawnienie (1938)Róża Melcerowa, „Czy isnieje jeszcze feminizm?”, Ewa, nr 2, 1938, za: Jedynak 2001: 59..