Sorabizm ( „Łużyczanie”) – element językowy (wyraz, zwrot lub konstrukcja zdaniowa) zapożyczona z języków łużyckich lub na nim wzorowana.

Ze względu na niewielką liczbę użytkowników obydwu języków łużyckich (górnołużyckiego i dolnołużyckiego) oraz ograniczony obszar bezpośrednich kontaktów łużycko-innojęzycznych, ogólna liczba sorabizmów jest względnie mała. Stosunkowo największy wpływ języki łużyckie wywarły na sąsiadujące dialekty języka niemieckiego, bądź to poprzez bezpośrednie kontakty łużycko-niemieckie, które umożliwiały przenikanie elementów leksykalnych z języków łużyckich do języka niemieckiego, bądź też (częściej) za sprawą interferencji językowej: ogromna większość Łużyczan jest dwujęzyczna i płynnie posługuje się zarówno własnym językiem łużyckim, jak też językiem niemieckim, stąd też widoczny jest proces przenikania pewnych zjawisk językowych, charakterystycznych dla jednego języka do języka drugiego.

Jak ocenia łużycki badacz, Frido Michałk (Siegfried Michalk), wpływ języków łużyckich na język niemiecki sprowadza się w głównej mierze do fonetyki i składni, podczas gdy wpływ odwrotny, języka niemieckiego na języki łużyckie obserwowany jest przede wszystkim w leksyceS. Michalk, Deutsch und Sorbisch in der Lausitz, [w:] Germanische Linguistik 101-103: Grenzdialekte: Studien zur Entwicklung kontinentalwestgermanischer Dialektkontinua, s. 433..

Pewna ilość sorabizmów leksykalnych przeniknęła do tych dialektów języka niemieckiego, których użytkownicy kontaktowali się z użytkownikami języków łużyckich. Do sorabizmów można zaliczyć np. dialektalny niem. wyraz Kuhrätel (z łuż. kurjatka ‘pieprznik, rodzaj grzyba’H. Faska, Język łużycki, [w:] Łużyczanie. Słowiański naród w Niemczech, Warszawa 1994, s. 35).

Sorabizmy w języku polskim są bardzo nieliczne. Ogromna ich większość pojawia się wyłącznie w języku pisanym, przede wszystkim w polskojęzycznych publikacjach, poświęconych Łużyczanom. Wśród sorabizmów leksykalnych, najliczniejszą grupę stanowią nazwy instytucji łużyckich (np. Domowina), obyczajów (np. kriżerjo, schadźowankaM. Nowak-Njechorński, Życie pisane i malowane, przekł. S. Marciniak, Warszawa 1989, s. 256, serbska rejaW. Kochański, Dole i niedole Serbołużyczan, Warszawa 1962, s. 50), istot mitycznych (Krabat, lutkiLudowe pieśni, bajki i podania Łużyczan, oprac. J. Magnuszewskiego, Wrocław-Warszawa-Kraków 1965, BN II 147, s. 215, palczykLudowe pieśni, bajki i podania Łużyczan, oprac. J. Magnuszewskiego, s. 216, żmijLudowe pieśni, bajki i podania Łużyczan, s. 217, kubołcikLudowe pieśni, bajki i podania Łużyczan, s. 218).

Za sorabizmy można także uznać pojawiające się w niektórych polskojęzycznych publikacjach nazwy miejscowe z terenów Saksonii i Brandenburgii, podawane w brzmieniu łużyckim a nie niemieckim. W charakterze przykładów można przytoczyć nazwy HabrachćicyM. Nowak-Njechorński, Życie pisane..., s. 212 (niem. Ebersbach/Sa.), ChrosćicyM. Nowak-Njechorński, Życie pisane..., s. 73 (niem. Crostwitz), RadworM. Kubašec, Wanda, przekł. A. Widera, Katowice 1996, s. 7 (niem. Radibor), Zły KomorowW. Kochański, Dole i niedole Serbołużyczan, Warszawa 1962, s. 21 (niem. Senftenberg), itp.

Za kalki językowe wypada uznać pojawianie się w polskojęzycznych publikacjach form typu Serb (l. mn. Serby) w znaczeniu „Serbołużyczanin”, względnie „Łużyczanin”, serbskośćM. Nowak-Njechorński, Życie pisane i malowane, s. 147, zamiast np. łużyckość, ptasie wesele (głuż. ptaškowa swajźba), itp.

Sorabizmy gramatyczne (morfologiczne lub składniowe) są bardzo rzadkie, np. Siodłaj mój braciszku konika, / Siodłajże nama obomaLudowe pieśni, bajki i podania Łużyczan, s. 34, gdzie w przekładzie ludowej pieśni na język polski pojawia się liczba podwójna, przeniesiona z języka górnołużyckiego.

Przypisy

Kategoria:Zapożyczenia z języków indoeuropejskich Kategoria:Języki słowiańskie