Bitwa pod Podhajcami – bitwa pomiędzy wojskami polskimi a tatarskimi, która miała miejsce w dniach 8–9 września 1698 w rejonie Podhajec w ówczesnym województwie ruskim i zakończyła się zwycięstwem wojsk koronnych. . Było to jedno z ostatnich starć wojny polsko-tureckiej 1683–1699. 26 stycznia 1699 zawarto traktat w Karłowicach.
Sytuacja przed bitwą W wyniku kampanii rosyjskiej w 1696 roku Imperium Osmańskie utraciło Azow, a w roku 1697 zostało pokonane przez Monarchię Habsburgów w bitwie pod Zentą. Imperium, wyczerpane wojną i buntami w armii, w tym rozruchami janczarów, oraz w obawie przed utratą kolejnych terytoriów rozpoczęło działania w celu zawarcia pokoju z członkami Ligi Świętej. Habsburgowie planowali przenieść swoje siły i skupić się nadchodzących zmaganiach o sukcesję w Hiszpanii z powodu zbliżającej się śmierci Karola II Habsburga. Jesienią 1697 roku Habsburgowie rozpoczęli negocjację z Osmanami proponując zakończenie wojny z zachowaniem zdobyczy terytorialnych (Uti possidetis). Propozycja ta była niekorzystna dla Rzeczypospolitej, bowiem ta nie odzyskałaby Podola wraz z Kamieńcem Podolskim, które utraciła w 1672 w wyniku pokoju w Buczaczu.
Elektor Saksonii i niedawno obrany król Polski August II Mocny zdecydował się rozpocząć kampanię wojenną, używając wojsk i środków obu krajów w celu zajęcia Wołoszczyzny oraz Hospodarstwa Mołdawskiego, należących do Osmanów. Król oprócz realizacji własnych ambicji dynastycznych miał na celu przechwycenie handlu tranzytowego między Wschodem i Europą Zachodnią. Jeden z przedłożonych królowi planów zakładał utworzenie nowej kompanii handlowej na wzór Brytyjskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej.
W przeciwieństwie do planów króla, senatorowie z hetmanem wielkim koronnym Stanisławem Jabłonowskim na czele proponowali odbicie twierdzy w Kamieńcu. Zgodnie z ich argumentami Kamieniec był bardziej realistycznym celem. Forteca była już częściowo blokowana przez siły Rzeczypospolitej (poprzez Okopy Świętej Trójcy), które swoimi napadami na konwoje tureckie utrudniały aprowizację twierdzy w żywność. Doprowadziło to do obniżenia morale obrońców twierdzy oraz licznych dezercji. Senatorowie także nie chcieli doprowadzić do wzmocnienia pozycji króla w wyniku udanej kampanii i próbowali odwieść go od osobistego udziału w niej.
Przygotowania Imperium Osmańskiego W styczniu 1698 r. wywiad osmański zaczął otrzymywać informacje o przygotowaniach Rzeczypospolitej do kampanii. Podjęto decyzję o wzmocnieniu załogi w Kamieńcu oraz wykonaniu uderzenia wyprzedzającego. W maju Antioch Cantemir otrzymał rozkaz zaopatrzenia twierdzy w Kamieńcu 100 000 talarów oraz 2000 janczarów. Od czerwca garnizon Kamieńca rozpoczął wypady w celu zdobycia informacji oraz jasyru. Rajdy te dosięgły Okopy, Śniatyn oraz Pokucie. W ich wyniku zdobyto 1500 krów i wielu jeńców.
W lipcu armia osmańska przybyła z Budziaku do Cecory. Według starszych źródeł szacowano jej liczebność na 30–50 tys. Według współczesnych oszacowań składała się ona z 12–15 tys. Tatarów oraz 2 tys. janczarów. Armia dowodzona była przez pierwszego następcę tronu na Krymie . Jego zastępca jak się wydaje przewodził 3 tys. Tatarów budziackich. W połowie sierpnia armia wraz z konwojem z żywnością wyruszyła do Kamieńca, do którego przybyła 23 sierpnia, dostarczając zapasy oraz janczarów.
Armia po wyruszeniu z Kamieńca przeszła przez Czarny Ostrów i około 1 września skoncentrowała się pod Starym Oleksińcem. Tatarzy wypuścili podjazdy w celu zdobycia informacji. W wyniku ich działań zginęły tysiące osób na północnym Podolu i południowym Wołyniu. Podjazdy wykryły zgrupowanie pod Monasterzyskami oraz 3 września większe zgrupowanie armii pod Lwowem. Kapłan-Girej zdecydował się uderzyć na mniejsze zgrupowanie pod Monasterzyskami. Po ścięciu 400 chłopów ruszył z ordą brzegiem Styrpy w kierunku Osowców, gdzie 7 września przekroczyli rzekę i postawili obóz pod Bobulińcami.
Przygotowania Rzeczypospolitej Przygotowania do kampanii zaczęły się w styczniu 1698. W czerwcu Rzeczpospolita zaczęła koncentrować wojska w Monasterzyskach nad Koropcem. Koncentracja wojska postępowała bardzo wolno, w sierpniu pod Lwowem skoncentrowano 20 tys. Saksończyków (w tym ~9,3 tys. kawalerii) i 24 tys. wojsk polskich (w tym 12,5 tys. kawalerii), a kolejne 5 tys. Litwinów wyruszyło z Litwy. W obozie pod Monasterzyskami było około 4 tys. żołnierzy, zaś pod Podhajcami znajdowało się około 2 tys. żołnierzy. Skupieni w obozie żołnierze mieli wysokie morale i z niecierpliwością czekali na walkę z Tatarami. Polacy byli wprawdzie przygotowani na najazd, ale nie udało im się nadążać za ruchliwym przeciwnikiem i zmuszeni byli rozdzielić siły tak, aby zostawić oddziały osłonowe w wielu miejscach. Dlatego będący w pobliżu Podhajec hetman polny koronny Feliks Kazimierz Potocki dysponował jedynie 6 tysiącami żołnierzy. Główne siły polsko-saskie były zbyt daleko, by zdążyć na czas.
W dniach 10–13 sierpnia król August spotkał się w Rawie Ruskiej z wracającym z Wielkiego Poselstwa Piotrem I Wielkim. Pomimo prośby Augusta, car Rosji nie obiecał wsparcia dla jego kampanii. 20 sierpnia odbyło się zebranie senatu, a 21 sierpnia narada wojenna. Polacy świadomi niewystarczających sił i zapasów do zdobycia Mołdawii i Wołoszczyzny zaproponowali oblężenie Kamieńca. Sascy dowódcy z kolei zaproponowali ograniczoną kampanię na terenie Mołdawii.
Potocki postanowił skoncentrować polskie wojska w Podhajcach, gdzie ukształtowanie terenu ułatwiało obronę. 7 września, dowiedziawszy się o nadciagającej armii tatarskiej, wysłał on do Nikodema Żaboklickiego rozkaz przemieszczenia wojsk z Monasterzysk do Podhajec. Po usłyszeniu wieści o armii tatarskiej pod Bobulińcami, Żaboklicki zebrał wszystkie oddziały z Monasterzysk (wraz z 12 lekkimi armatami) i wczesnym porankiem 8 września wyruszył do Podhajec, wydzielając straż przednią oraz tylną gotową do odparcia ataków tatarskich.
Warunki terenowe sprzyjały obrońcom Podhajec, pozycja wojsk polskich była trudna do zdobycia, co wykorzystał w bitwie w 1667 hetman polny koronny Jan Sobieski. Dodatkowym wzmocnieniem dla wojsk polskich były fortyfikacje miejskie i zamek.
Plan tatarski Kapłan-Girej po otrzymaniu informacji o wymarszu armii z Monasterzyska w kierunku Podhajec zdecydował się podzielić wojska tatarskie na dwie części. Pierwsza grupa dowodzona przez Kapłana-Gireja i licząca około 8 tys. Tatarów miała uderzyć i zająć Podhajce przed połączeniem sił polskich. Druga grupa, licząca około 4 tys. Tatarów, została oddelegowana do uderzenia na oddziały, które wyruszyły z Monasterzysk, w celu związania ich walką i opóźnienia połączenia się obu polskich grup.
Bitwa 8 września thumb|350px|Przebieg pierwszego dnia bitwy, 8 września
Walki na przeprawie przy zamku Wojska tatrskie nadciągnęły od południowego wschodu. Po południu grupa dowodzona przez Kapłana-Gireja uderzyła w kierunku przeprawy do miasta przy zamku. Walkę podjęły chorągwie wołoskie wspierane ostrzałem z dział zamkowych. Dzięki przewadze liczebnej Tatarzy odepchnęli obrońców i przedostali się na groblę. Dzięki skutecznemu ostrzałowi z dział nie zdołali jednak posunąć się dalej. Szarża rezerwy kawalerii, dowodzonej przez syna Feliksa Potockiego, Michała Potockiego, zmusiła Tatarów do odwrotu.
Atak na Stare Miasto Po odwrocie spod przeprawy Kapłan-Girej podjął decyzję o sforsowaniu Koropca między Stawami: Podhajeckim i Zahajeckim. Następnie Tatarzy uderzyli na umocnienia Starego Miasto, bronionego przez piechotę. Obrońcy otworzyli ogień muszkietowy, jednak było ich za mało do obrony dużego obszaru. Piechota zaczęła tracić pole, ale kontratak kawalerii polskiej odrzucił Tatarów.
Atak na Zahajce Następnie Kapłan-Girej wykonał atak przeciwko Zahajcom. Sytuacja obrońców w tamtym miejscu była bardziej skomplikowana, ponieważ Tatarzy mogli uderzyć z trzech stron i łatwiej wykorzystać przewagę liczebną. Na kierunku północnym udało się im przełamać obronę i pojmać 100 chłopów. Tatarzy zostali następnie odepchnięci przez trzy świeżo przybyłe chorągwie z Monasterzysk.
Atak na kolumnę marszową Żaboklickiego Kiedy pierwsza grupa tatarska atakowała Podhajce, druga grupa tatarska zaatakowała straż tylną grupy maszerującej z Monasterzysk. Kolumna była rozciągnięta na 8-10 kilometrów. Atak nastąpił na straż tylną, pełne użycie tatarskich sił uniemożliwiła wąska i błotnista droga. Tatarzy zostali ostatecznie odparci przez ochronę taborów, wspomaganą ogniem armat. Kolumna dotarła do Wierzbowa. Feliks Potocki po przybyciu do Wierzbowa nakazał otoczenie armii taborem i pod jego ochroną grupa dotarła do Podhajec.
Po nieudanych atakach Kapłan-Girej postanowił skoncentrować sił pod Nowosiółką i spędzić tam noc. Druga grupa tatarska spędziła noc w lasach w okolicy Wierzbowa.
9 września thumb|350px|Przebieg drugiego dnia bitwy, 9 września
Polski plan bitwy W trakcie nocnej narady wojennej Potocki postanowił wydać bitwę Tatarom poza miastem, około 2 kilometry na północ. Kierunek wschodni poprzedniego dnia okazał się trudny do wykorzystania przez Tatarów. Kierunek zachodni wydawał się niemożliwy z powodu rozległego lasu i potoku płynącego głębokim jarem. Decyzja walki poza miastem miała trzy powody: niewystarczająca ilość piechoty do prowadzenia walki obronnej, większość armii stanowiła kawaleria, a także strach przed zdewastowaniem Podhajec, które były własnością Potockiego.
Armia została podzielona na trzy rzuty: Pierwszy rzut dowodzony przez Jana Sobieskiego składał się z około 1470 jazdy pancernej oraz około 170 piechurów oraz armaty (dowodzone przez Marcina Kątskiego). Drugi rzut dowodzony przez Feliksa Potockiego składał się z około 1700 husarzy i jego celem było wykonanie przeciwuderzenia w momencie gdy pierwszy rzut zatrzyma Tatarów. Lewe skrzydło dowodzone było przez Krzysztofa Skarbka z kolei prawe przez Żaboklickiego. Rzut ten był ustawiony około 500 kroków za pierwszym rzutem aby pozwolić kawalerii na nabranie rozpędu podczas szarży. Trzeci rzut dowodzony przez Michała Potockiego był odwodem składającym się z około 1270 pancernych którzy walczyli w dniu poprzednim. Za trzecim rzutem rozbito obóz w którym przechowano dobytek hetmana i towarzyszy. Obóz chroniony był tylko przez czeladź, reszta piechoty obsadziła przedmieścia.
Bitwa na północ od Podhajec Około godziny 11 armia polska była już ustawiona w szyku. Wczesnym rankiem 9 września pierwsza grupa tatarska przemieściła się do Monastera (2 kilometry na wschód od Litwinowa). Wysłano stamtąd zwiadowców i odnowiono kontakt z drugą grupą tatarska w okolicy Wierzbowa. Około godziny 11 wydano rozkaz ataku na Podhajce, prawe skrzydło (około 2000 Tatarów) było dowodzone przez Kazi-Gireja zaś lewe (około 5000 Tatarów) było dowodzone przez Kapłana.
W południe prawe skrzydło Kazi-Gireja uderzyło na polską straż przednią i zmusiło ją do wycofania. Około 12:30 lewe skrzydło Kapłana, położone na wzniesieniu, rozpoczęło szarżę na polskie wojska. Szarża została ostrzelana z armat i muszkietów w wyniku czego została zdezorganizowana. Dostrzegając w tym szansę, Jan Sobieski wydał rozkaz uderzenia kawalerii na kłębiących się Tatarów. Atak ten nie był jednak w pełni udany, szarża odbywała się pod górkę, a górujący liczebnie Tatarzy (5000 na 630) przyjęli walkę. Po około 30 minutach Polacy zostali zmuszeni do wycofania się w kierunku swojej artylerii. Zwycięscy Tatarzy poprowadzili uderzenie w kierunku umocnień polskich jednak zostali skutecznie powstrzymani ostrzałem z armat i broni palnej. Tatarzy wycofali się na odległość strzału z łuku i nastąpiła wymiana ognia z obu stron. Skrzydło dowodzone przez Kazi-Gireja po zobaczeniu skutków i niepowodzenia ataku lewego skrzydła zdecydowało się nie atakować pozycji polskich.
Tatarski atak na polski obóz