Łukasz Kubot (ur. 16 maja 1982 w Bolesławcu) – polski tenisista, triumfator Australian Open 2014 i Wimbledonu 2017 w grze podwójnej, lider rankingu ATP deblistów, zwycięzca dwudziestu siedmiu turniejów deblowych ATP Tour oraz finalista dwóch turniejów singlowych ATP Tour i dwudziestu jeden turniejów deblowych ATP Tour. Reprezentant Polski w Pucharze Davisa od 2001.
Mieszka w Lubinie, a jego baza treningowa znajduje się w Pradze. Trenerami Kubota są Czesi Jan Stočes i Ivan Machytka. Reprezentuje dwa kluby: polski KKT Wrocław oraz czeski TK Neridé. Syn Janusza Kubota, byłego piłkarza i trenera.
Od 8 stycznia 2018 do 20 maja 2018 lider rankingu ATP deblistów (pierwszy Polak w historii na 1. miejscu rankingu tenisistów). Najlepiej zarabiający deblista świata w sezonie 2017 (1 366 800 $). W tym samym roku para Łukasz Kubot–Marcelo Melo zajęła pierwsze miejsce w rankingu par deblowych oraz została uznana przez ITF mistrzami świata.
Pierwszy polski tenisista od czasów Wojciecha Fibaka w 1986, który wszedł do pierwszej setki rankingu tenisistów w grze pojedynczej, a następnie do pierwszej pięćdziesiątki. Najwyżej sklasyfikowany w singlowym rankingu ATP na 41. miejscu w 2010.
Kubot status profesjonalny posiada od 2002. Jest zawodnikiem praworęcznym. Grę w tenisa zaczął w wieku 7 lat. Według stanu na 12 października 2020 w profesjonalnych rozgrywkach tenisowych zarobił 8 347 599 dolarów amerykańskich.
Kariera Gra pojedyncza Początki Pierwszy duży sukces Kubota to wygrana w międzynarodowych mistrzostwach Polski do lat 16, zarówno w singlu, jak i w deblu. W tym samym 1998 roku, wyjechał na dziesięć miesięcy do Akademii Tenisowej Johna Newcombe’a w Stanach Zjednoczonych. Podczas tego pobytu został m.in. wicemistrzem Teksasu do lat 18. Po powrocie do Polski zaczął zdobywać pierwsze punkty do klasyfikacji ITF wśród osiemnastolatków. Po azjatyckim tournée znajdował się na 46. miejscu w rankingu, co pozwoliło mu na udział w wielkoszlemowym Wimbledonie. Łukasz dotarł tam do ćwierćfinału w grze pojedynczej i podwójnej.
2000-2004 Sezon 2000
Po sukcesie w juniorskim Wimbledonie Kubot zaczął startować w seniorskich turniejach rangi All Futures. W swoim debiucie podczas futuresu Poland F1 w Krakowie, który odbywał się w dniach 12–15 czerwca 2000, odpadł już w 1. rundzie przegrywając z Australijczykiem Jurkiem Stasiakiem 1:6, 6:1, 6:7(4). Następnie wziął udział w sopockim challengerze, gdzie odniósł swój pierwszy seniorski sukces, dochodząc do ćwierćfinału. Po drodze pokonał Argentyńczyka José Acasuso 7:6(5), 4:6, 6:3 i Fina Kima Tiilikainena 7:6(4), 6:3, przegrywając z Niemcem Janem Weinzierlem 6:2, 3:6, 4:6. Po tym sukcesie Łukasz Kubot wziął udział w futeresie Poland F4 w Łodzi, gdzie dotarł do 2. rundy pokonując Polaka Jędrzeja Żarskiego 6:3, 6:4, a przegrywając z Czechem Petrem Dezortem 6:3, 4:6, 3:6. Zachęcony dobrymi wynikami zdecydował się na udział w dwóch filipińskich futuresach. W pierwszym doszedł do ćwierćfinału pokonując po drodze Austriaka Markusa Polessniga 5:7, 6:4, 7:6(6) i Brytyjczyka Marka Hiltona 6:1, 6:2, a przegrywając z Austriakiem Lubenem Pampoulovem 4:6, 3:6. W drugim doszedł do półfinału pokonując kolejno Amerykanina Jonathana Beardsleya 3:6, 6:3, 6:2, Australijczyka Jurka Stasiaka 7:6(5), 6:2, Irlandczyka Johna Dorana 6:4, 6:7(2), 6:2, a przegrywając z Koreańczykiem Yoon Yong-Ilem 2:6, 0:6. Sezon 2000 zakończył na 574. miejscu w rankingu ATP.
Sezon 2001
Sezon 2001 rozpoczął biorąc udział w challengerze we Wrocławiu, który odbywał się w dniach 5–8 lutego 2001. Polak doszedł do 2 rundy, pokonując Włocha Cristiano Carattiego 6:2, 6:3, a przegrywając z Gruzinem Iraklim Labadze 5:7, 5:7. Następnie wziął udział w futeresie New Zeland F2, gdzie odpadł już w 1. rundzie, przegrywając z reprezentantem RPA Wesleyem Whitehousem 4:6, 4:6. Kolejnym krokiem w jego karierze był futures New Zealand F3, gdzie również odpadł w 1. rundzie, przegrywając z Irlandczykiem Johnem Doranem 6:7(4), 6:7(5). Nieco lepiej poszło w dwóch futuresach w Australii. W pierwszym z nich doszedł do 2. rundy, pokonując Australijczyka Leighta Hollanda 6:2, 6:3, a przegrywając ze Szwedem Joachimem Johanssonem 6:1, 6:7(5), 1:6. W drugim natomiast również doszedł do 2. rundy, pokonując Australijczyka Jamesa Sekulova 6:4, 7:5, a przegrywając z jego rodakiem Toddem Perrym 0:6, 3:6. Po nieudanych turniejach w Nowej Zelandii i Australii dostał powołanie na mecz Pucharu Davisa między Polską a Izraelem. W 1 meczu singlowym przegrał z No’amem Okunem 2:6, 3:6, 2:6, ale zrewanżował się w 2 meczu singlowym pokonując Amira Hadada 7:6(3), 6:4. Po zgrupowaniu zagrał w futuresie Slovenia F3, gdzie dotarł do półfinału, pokonując kolejno Austriaka Alexandra Peya 6:7(0), 6:3, 6:2, Czecha Igora Bruknera 6:1, 5:7, 6:3, Słowaka Juraja Kasko 2:6, 7:6(3), 6:3, a przegrywając z Austriakiem Herbertem Wiltschnigiem 4:6, 5:7. Następnie wziął udział w futuresie Hungary F1, gdzie zaprezentował się słabo, ponieważ przegrał w 1. rundzie z Austriakiem Andreasem Faschingiem 0:6, 4:6. Po wzięciu udziału w licznych futuresach, Kubot zagrał w challengerze w Linzu, gdzie przegrał gładko w 1. rundzie z Austriakiem Jürgenem Melzerem 1:6, 2:6. Następnie zagrał w sopockim challengerze, gdzie doszedł aż do finału, pokonując po drodze Polaka Jędrzeja Żarskiego 6:0, 6:2, Hiszpana Óscara Hernándeza 6:4, 6:4, Hiszpana Ivána Navarro 6:1, 6:7(3), 7:5, Rumuna Victora Hănescu 6;4, 7:6(2), a przegrywając w finale z Hiszpanem Davidem Ferrerem 5:7, 6:3, 2:6. Po tym turnieju awansował z 544. na 388. miejsce w rankingu ATP. Nieco gorzej poszło mu w futuresie Poland F1, który odbywał się w Krakowie. Łukasz doszedł do 2. rundy, pokonując Słowaka Miloslava Grolmusa 7:6(9), 1:6, 6:4, a przegrywając z Rumunem Remusem Farcasem 1:6, 4:6. Następnie Kubot wziął udział w futuresie Poland F2, gdzie zaprezentował się nieźle, bo doszedł do półfinału, pokonując kolejno Szweda Roberta Lindsteta 7:5, 6:3, Polaka Krzysztofa Kwintę 6:4, 6:3, Czecha Radovana Světlíka 7:5, 7:5, a przegrywając z Czechem Janem Hájkiem 4:6, 2:6. Zadowolony ze swoich wyników Łukasz Kubot zagrał następnie w challengerze w Zabrzu, gdzie zaprezentował się bardzo słabo, przegrywając ze Słowakiem Karolem Beckiem 6:4, 4:6, 4:6 już w 1. rundzie. Pod koniec sezonu wziął udział w 3 futuresach, dochodząc kolejno do ćwierćfinału, przegrywając w 1. rundzie i dochodząc również do ćwierćfinału. Sezon 2001 zakończył na 427. miejscu w rankingu ATP.
Sezon 2002
Sezon 2002 zaczął słabo, bo przegrał we wrocławskim challengerze już w 1. rundzie z Francuzem Sébastienem de Chaunacem 1:6, 6:7(1). Następnie zdecydował się na tournée po Stanach Zjednoczonych, gdzie w futuresie USA F7 doszedł do ćwierćfinału, pokonując kolejno Amerykanina Huntleya Montgomery’ego 4:6, 6:4, 7:6(3), Australijczyka Stevena Randjelovicia 6:2, 7:5, a przegrywając z Niemcem Florianem Jeschonekiem 3:6, 2:6. W drugim futuresie – USA F8, zaprezentował się słabo przegrywając już w 1. rundzie z Amerykaninem Michaelem Langiem 6:2, 3:6, 3:6. Wkrótce potem wystartował w kolejnym futuresie na terenie USA, gdzie też nie zaprezentował się dobrze, dochodząc do 2. rundy, wygrywając z Australijczykiem Alunem Jonesem 6:1, 6:3, a przegrywając z Francuzem Cédricem Kauffmannem 6:7(0), 4:6. Po nieudanym tournée wziął udział w kolejnym futuresie na terenie Polski, tym razem we Wrocławiu, gdzie nieoczekiwanie przegrał już w 1. rundzie z Polakiem Filipem Urbanem 3:6, 6:2, 4:6. Wkrótce potem zagrał w kolejnym futuresie, tym razem w Katowicach, gdzie po fatalnym meczu przegrał z Francuzem François Vatinem 4:6, 2:6. Po nieudanych występach Polak zrobił sobie prawie 2-miesięczną przerwę, aby trenować i lepiej przygotować się do zbliżających turniejów. Jego pierwszym turniejem, w którym zagrał był futures Germany F9, gdzie nieoczekiwanie doszedł, aż do finału, pokonując kolejno Niemca Patricka Knoblocha 6:3, 6:2, Australijczyka Josepha Sirianniego 6:1, 6:1, Hiszpana Francisco Foguésa 7:6(3), 6:1, Polaka Mariusza Fyrstenberga 6:2, 7:5, a przegrywając z Algierczykiem Slimane Saoudim 5:7, 3:6. Następnie wziął udział w challengerze w Petersburgu, gdzie przegrał ze swoim przyszłym partnerem deblowym Františkiem Čermákiem 1:6, 1:6 już w 1. rundzie. Po nieudanym turnieju w Rosji zagrał w challengerze w Grazu, pokonując w 1. rundzie swojego przyszłego partnera deblowego Olivera Maracha, a przegrywając w 2. rundzie z Austriakiem Julianem Knowlem 4:6, 2:6. Złą passę kontynuował również z futuresie Netherlands F1, gdzie przegrał z Hiszpanem Óscarem Hernándezem 3:6, 6:7(6) oraz w kolejnym turnieju tej rangi, również w Holandii, gdzie także przegrał, znów w 1. rundzie z Francuzem Florentem Serrą 5:7, 6:2, 4:6. Następnie wziął udział w kijowskim challengerze, gdzie przegrał w 1. rundzie z Niemcem Janem Weinzierlem 4:6, 2:6. Na Ukrainie wziął jeszcze udział w challengerze w Doniecku, gdzie doszedł do 2. rundy, pokonując Rosjanina Andrieja Somowa 6:2, 6:2, a przegrywając z jego rodakiem Dmitrijem Własowem 5:7, 7:6(2), 2:6. Po powrocie do Polski zagrał w szczecińskim challengerze, gdzie przegrał w 1. rundzie z Chorwatem Željko Krajannem 4:6, 4:6. Następnie wyruszył do USA, by wziąć tam udział w challengerze, który odbywał się w Illinois. W 1. rundzie pokonał Amerykanina Johna Paula Fruttero 0:6, 6:3, 7:6(4), a w 2. przegrał z Filipińczyka Cecilem Mamiitem 6:4, 1:6, 4:6. Ostatnim turniejem, w którym wziął udział był czeski futures, w którym doszedł aż do półfinału, pokonując kolejno Słowaka Petera Čapkovicia 6:3, 6:4, Czecha Michala Koktę 6:4, 6:4, Słowaka Michala Mertiňáka 2:6, 6:3, 6:3, a przegrywając ze Szwajcarem Jeanem-Claude’em Scherrerem 2:6, 5:7. Sezon 2002 zakończył na 440. miejscu w rankingu ATP.
Sezon 2003
Sezon 2003 zaczął od dobrego występu w futuresie Germany F1A, gdzie doszedł do ćwierćfinału, pokonując po drodze Rosjanina Tejmuraza Gabaszwilego 7:6(2), 6:1, Szwajcara Michaela Lammera 4:6, 6:4, 7:5, a przegrywając z Chorwatem Roko Karanušiciem 3:6, 7:6(2), 3:6. Zaraz po tym turnieju wziął udział w futuresie Germany F1B, gdzie dotarł do 2 rundy, pokonując Czecha Robina Vika, a przegrywając z Czechem Petrem Kralertem 4:6, 4:6. Kubot kontynuował tournée po Niemczech biorąc udział w challengerze, który odbywał się w Hamburgu i doszedł w nim do ćwierćfinału, pokonując w 1. rundzie Niemca Michaela Berrera 6:2, 6:4, w 2. rundzie Francuza Cyrila Saulniera 1:6, 7:6(1), 7:6(6), a przegrał w ćwierćfinale z Rosjaninem Andriejem Stolarowem 6:4, 3:6, 6:7(2). Następnie wziął udział we wrocławskim challengerze prezentując się nie najlepiej, bo dochodząc do 2. rundy, pokonując Włocha Giorgio Galimbertiego 6:7(1), 6:2, 6:2, a przegrywając w kiepskim stylu z Monakijczykiem Jeanem-René Lisnardem 3:6, 4:6. Następnie pojechał na mecz Pucharu Davisa przeciwko RPA. W 1. meczu singlowym przegrał z Rikiem de Voestem 6:1, 1:6, 3:6, 0:6, a w 2. meczu wygrał ze znakomitym deblistą Wesleyem Moodie 6:4, 2:6, 6:3. Po tych występach wziął udział w futuresie Hungary F1, gdzie zaprezentował się bardzo dobrze, dochodząc do półfinału, pokonując po drodze Słowaka Igora Zelenayego 6:2, 4:6, 7:6(2), Węgra Zoltána Böröczky 6:3, 6:4, Austriaka Olivera Maracha 7:5, 4:6, 6:3, a przegrywając w półfinale z Serbem