thumb|250px|Pomnik Powstania Warszawskiego w Warszawie

Powstanie warszawskie, będące największym wystąpieniem zbrojnym Polskiego Państwa Podziemnego podczas okupacji niemieckiej na terytorium Polski, mimo wielu przykładów bohaterstwa, zakończyło się klęską.

W ocenie większości historyków powstanie zakończyło się politycznym niepowodzeniem, gdyż nie udało się utworzyć suwerennych władz polskich które mogłyby wystąpić w Warszawie przeciwko Armii Czerwonej w charakterze legalnego reprezentanta narodu, będącego realną alternatywą dla stworzonego przez Józefa Stalina marionetkowego rządu komunistycznego, PKWN.

W efekcie upadku powstania w znacznym stopniu obniżył się potencjał Polskiego Państwa Podziemnego i Delegatury Rządu na Kraj oraz Armii Krajowej, które nie zdołały zapobiec planom politycznym Stalina w stosunku do powojennej Polski.

Mimo klęski w wymiarze politycznym i wojskowym, ogromnych strat cywilnych oraz materialnych (walki spowodowały zniszczenie istotnej części nieruchomego majątku miasta), powstanie warszawskie jako przykład walki o suwerenność i niepodległość, weszło do polskiej tradycji patriotycznej.

Kapitulacja 29 września głównodowodzący powstaniem warszawskim, gen. Tadeusz Komorowski „Bór”, wysłał ostatnią depeszę radiową do marszałka Rokossowskiego z apelem o udzielenie wsparcia militarnego, radiostacja radziecka potwierdziła otrzymanie wiadomości – do 2 października żadna odpowiedź w tej sprawie nie nadeszła. 30 września 1944 r., gdy jedynym ośrodkiem obrony w Warszawie pozostała część Śródmieścia, rozpoczęły się rozmowy na temat kapitulacji powstania warszawskiego. 2 października 1944 Przedstawiciele Komendy Głównej AK podpisali akt kapitulacji. Zapewniał on powstańcom prawa kombatanckie, którymi mocarstwa zachodnie objęły żołnierzy AK i gwarantował humanitarne traktowanie ludności cywilnej. Wszystkich mieszkańców Warszawy zmuszono do opuszczenia stolicy. Przez obóz przejściowy w Pruszkowie (Dulag 121 Pruszków) uchodźcy trafiali do różnych miejscowości, część jednak znalazła się w obozach koncentracyjnych lub została wysłana na roboty do Niemiec. Żołnierzy AK jako jeńców wojennych umieszczano w obozach w głębi Rzeszy. W rezultacie działań zbrojnych w czasie powstania warszawskiego stolica została zniszczona w stopniu od 25–28%, reszty zniszczeń, które doprowadziły do nieomal całkowitego zniszczenia substancji miejskiej, technicznej i przemysłowej miasta dokonały specjalne oddziały niemieckie, które przez kilka miesięcy po kapitulacji i wypędzeniu ludności systematycznie niszczyły to, co pozostało z miasta.

Klęska Decyzja o rozpoczęciu powstania warszawskiego od początku stała się przedmiotem krańcowych ocen. Przeciwnicy i zwolennicy powstania wywodzili się z tych samych środowisk społecznych i politycznych. Upadek powstania warszawskiego rozpatrywano w kilku aspektach.

Wojskowy Siły powstańcze zostały zniszczone, zginęło od 17,2 do 18 tys. żołnierzy AK, 3,5 tys. „kościuszkowców”, 5 tys. żołnierzy zaginęło, a 25 tys. zostało rannych. Poniesione straty, mimo początkowych sukcesów nie spowodowały w dłuższej perspektywie osiągnięcia celów wojskowych powstania warszawskiego – odpowiedzialność za porażkę militarną ponosi w dużym stopniu Józef Stalin, który chciał wykorzystać powstanie do zniszczenia Warszawy i Armii Krajowej rękami NiemcówWojciech Roszkowski „Najnowsza historia Polski 1914-1945”, Świat Książki, Warszawa, 2003, , s. 590. i podjął szereg decyzji, które spowodowały, iż wsparcie radzieckie dla powstańców było znikome. Stalin już 6 sierpnia wydał decyzję o wstrzymaniu frontu radzieckiego na odcinku warszawskim, mimo wielokrotnie składanych deklaracji o udzieleniu wsparcia w postaci zrzutów uzbrojenia nastąpiły one dopiero pomiędzy 13 września a 14 września, po prawie 44 dniach walki, gdy nie mogło to zaważyć w istotnym stopniu na wynik walk w Warszawie. Zgodę na lądowanie samolotów alianckich na radzieckich lotniskach na wschód od Warszawy, Stalin wydał dopiero 13 września 1944„Nie było jednak pośpiechu w Moskwie w sprawie pomocy amerykańskiej. Mikołajczyk w depeszy z 13. IX. zawiadamiał Bora, że „w dniu wczorajszym jeszcze nie było zgody Sowietów na wjazd Amerykanów do Rosji i to opóźniło o jeden dzień operację: dziś rano zgoda nadeszła” (...)”: Władysław Pobóg-Malinowski „Najnowsza Historia Polityczna Polski”, Wydawnictwo Platan, Warszawa 2004, , tom 3, s. 733. – efektem tej zwłoki był o wiele mniejszy zakres wsparcia wojskowego ze strony państw zachodnich co także przyspieszyło klęskę. Dodatkowo radziecka służba bezpieczeństwa NKWD, zatrzymywała, rozbrajała i dokonywała aresztowań żołnierzy Armii Krajowej idących na pomoc walczącej Warszawie„Teraz – po rozkazie Bora-Komorowskiego [rozkaz z dnia 14 sierpnia, wzywający „wszystkie dobrze uzbrojone oddziały AK do natychmiastowego pośpiesznego marszu na Warszawę, zaatakowania wojsk niemieckich dookoła stolicy, przerwania się przez nie i wzięcia udziału w walkach wewnątrz miasta”] – i w odpowiedzi na ten rozkaz NKWD zarządziło zatrzymywanie oddziałów AK śpieszących na pomoc dla Warszawy, ściganie ich, osaczanie, rozbrajanie”: Władysław Pobóg-Malinowski „Najnowsza Historia Polityczna Polski”, Wydawnictwo Platan, Warszawa 2004, , tom 3, 722-723.. Walki nie wpłynęły w istotnym stopniu na załamanie się niemieckiej obrony na środkowej Wiśle, jednak wiązały prawie 50 tys. niemieckich sił przez dwa miesiące i wyłączały z niemieckich planów frontowych kluczowy dla Wehrmachtu warszawski węzeł komunikacyjny – uniemożliwiając podjęcie większego kontrataku niemieckiego na pozycje Armii Czerwonej. Chociaż powstanie warszawskie operacyjnie nie miało istotnego znaczenia dla sytuacji strategicznej w rejonie Warszawy, opóźniło w istotnym stopniu budowę umocnionego rejonu obrony Warszawy, tzw. Festung Warschau, zarządzonej 27 lipca 1944 przez Adolfa Hitlera – efektem tego był znacznie mniejszy potencjał obronny sił niemieckich i szybkie zajęcie Warszawy przez Rosjan w dniu 17 stycznia 1945. Przejściowym efektem wojskowym było osłabienie Niemców pod względem taktycznym. Znaczenie wojskowe dla Armii Czerwonej powstania warszawskiego miało swoje konsekwencje w postaci uniemożliwienia zajęcia całego terytorium III Rzeszy przez siły radzieckie, na co Stalin miał szanse w lecie 1944„Zagłada Warszawy kosztowała ZSRR parę miesięcy przestoju na froncie. W tym czasie armie anglo-amerykańskie dotarły do granic Niemiec na zachodzie. O ile latem 1944 r. otwierała się przed Stalinem szansa na podbój całej Rzeszy, to teraz nie mógł już na to liczyć”: Wojciech Roszkowski „Najnowsza historia Polski 1914-1945”, Świat Książki, Warszawa, 2003, , s. 597., paradoksalnie zatem uratowało przed sowietyzacją zachodnią część Niemiec – zwlekanie z pomocą powstaniu warszawskiemu i ofensywy militarnej w rejonie Warszawy kosztowało ZSRR kilka miesięcy przestoju na froncie, zajęcie stolicy Polski przez Armię Radziecką nastąpiło dopiero w sto dni po upadku powstania, w połowie stycznia 1945. Z drugiej strony, powstanie opóźniło klęskę Niemiec, spowodowało późniejsze zakończenie wojny i większe ofiary cywilne i wojskowe. Powstanie nie przyspieszyło wyzwolenia Warszawy, gdyż z osobistego rozkazu Stalina Armia Czerwona wstrzymała ofensywę na miasto – dowództwo Armii Krajowej nie liczyło na taki rozwój wydarzeń, zakładając iż głównym celem Stalina jest jak najszybsze pokonanie nazistowskich Niemiec.

Polityczny thumb|250px|Symboliczny koniec niepodległości Polski – 15 listopada 1944 w Moskwie, Stalin prezentuje godło Polski ofiarowane mu przez polskich komunistów Powstanie warszawskie było politycznym sprzeciwem przeciwko planom Stalina zlikwidowania niepodległej Polski i uzależnienia jej całkowicie od ZSRR. Propaganda radziecka rozpowszechniała nieprawdziwe informacje o rzekomym współdziałaniu polskiego państwa podziemnego z niemieckimi siłami okupacyjnymi zarówno na polu wojskowym, jak i wywiadowczym, bezczynność AK w takiej sytuacji jedynie wzmocniłaby dalsze propagandowe oszczerstwa i ułatwiłaby późniejszą likwidację setek tysięcy członków polskiego podziemia niepodległościowego po wojnie, jako „współpracowników Hitlera”, bez większego oporu ze strony państw zachodnich. Z zajętych polskich terenów wschodnich wywożono już wówczas żołnierzy AK i innych organizacji podziemnych w głąb ZSRR i poddawano ich represjom – kierownictwo i żołnierze polskiego państwa podziemnego podejmując walkę z Niemcami miało zatem świadomość, iż gdyby walki nie wybuchły i tak czeka ich wywiezienie przez Rosjan do obozów, represje i niejednokrotnie śmierć. Wybuch powstania był aktem politycznej desperacji, gdyż przywódcy polskiego państwa podziemnego zdawali sobie sprawę z niekorzystnego stanu tzw. „sprawy polskiej” w obozie alianckim, mimo to podjęli próbę (nie uzgodnioną z mocarstwami zachodnimi) przeciwstawienia się wynikających z tych ustaleń planów podporządkowania Polski Stalinowi – polityczna walka ze Związkiem Radzieckim w tamtym okresie miała pewne szanse powodzenia, realnie jednak decydujące znaczenie miały poczynione przez aliantów i ZSRR ustalenia, ignorujące polskie interesy i naruszające polską rację stanu, odnośnie do polskich terenów wschodnich poza Linią Curzona i określenia tzw. „stref wpływów”, w myśl których Polska znajdowała by się po wojnie pod kontrolą ZSRR. Niepodległość i przyszły los Polski zależały zatem od wyników powstania warszawskiego jedynie pośrednio i w ograniczonym stopniu, dowództwo AK liczyło na stworzenie faktów dokonanych – zajęcie miasta i ukazanie ZSRR i Armii Czerwonej siły Polskiego Państwa Podziemnego, i tym samym przynajmniej częściową zmianę politycznych ustaleń między mocarstwami zachodnimi a ZSRR odnośnie do losów Polski po wojnie – wyzwolona Warszawa kontrolowana przez środowiska niepodległościowe, związane z reprezentującą polską rację stanu Delegaturę Rządu na Kraj, mogła stworzyć polityczną przeciwwagę dla marionetkowego rządu komunistycznego stworzonego przez Stalina, PKWN. Komuniści polscy z Polskiej Partii Robotniczej, realizujący cele polityczno-wojskowe ZSRR, byli świadomi wagi politycznej ewentualnego zwycięstwa powstania i jeszcze w trakcie jego trwania prowadzili brutalną kampanię propagandową wymierzoną w Polskie Państwo Podziemne i dowództwo Armii Krajowej, 15 sierpnia 1944 Komitet Centralny PPR w swojej odezwie stwierdził:

„(...) banda sanacyjnych i oenerowskich awanturników i warchołów podnosi dziś swą brudną łapę przeciw Polskiemu Komitetowi Wyzwolenia Narodowego, przeciwko Wojsku Polskiemu, które toczy bohaterską i ofiarną walkę o wyzwolenie ojczyzny. Garstka niepoczytalnych przywódców Armii Krajowej, na rozkaz Sosnkowskiego, w imię nędznych kombinacji politycznych kliki sanacyjnej, pchnęła ludność Warszawy do walki wbrew elementarnym zasadom wojskowym i wbrew uczciwości politycznej”Odezwa Komitetu Centralnego PPR wydana 15 sierpnia 1944 r. w Lublinie: Stanisław Kopf, Stefan Starba-Bałuk „Armia Krajowa. Kronika fotograficzna” Wydawnictwo Ars Print Production, Warszawa, 1999 , s. 483.

Założenia te, mające być według ocen wielu historyków, bardziej manifestacją polityczną i aktem rozpaczy, mającym ostatecznie wpłynąć na aliantów i spowodować respektowanie polskich propozycji odnośnie do społecznego i politycznego kształtu powojennego państwa polskiego i skuteczne reprezentowanie ich wobec Stalina, były niewątpliwie przeceniane przez przywódców rządu polskiego w Londynie, który warunkował sukces powstania szybką pomocą ZSRR i aliantów, która jednak nie nadeszła, głównie wskutek decyzji podejmowanych przez Stalina i zawiłej gry dyplomatycznej między państwami sojuszniczymi – zatem w ostatecznym kształcie nie wpłynęło to w pożądany sposób na zachowanie niepodległości Polski, która została podporządkowana ZSRR po II wojnie światowej.

Materialny

thumb|250px|Niszczenie budynków miotaczami ognia przez oddziały niemieckie