thumb|Lokalizacja Scapa Flow Scapa Flow (staronord. Skalpaflói) – akwen pomiędzy wyspami Orkadów (archipelag Wysp Brytyjskich, na północ od Szkocji), podczas I i II wojny światowej służący jako główna baza Royal Navy – brytyjskiej marynarki wojennej.

Położenie thumb|right|Położenie Scapa Flow Scapa Flow jest naturalnym kotwicowiskiem położonym między wyspami południowej części Orkadów. Archipelag ten oddziela Morze Północne od otwartych wód Oceanu Atlantyckiego. Wyróżnia się trzy zasadnicze jego części – Orkady Północne, Mainland i Orkady Południowe. Mainland jest największą wyspą, skupia się na niej większość mieszkańców archipelagu (główne miejscowości: Kirkwall, Stromness).

Mainland to jedna z czterech głównych wysp otaczających Scapa Flow. Osłania go od północy, północnego zachodu i północnego wschodu. Pozostałe to: Hoy (od zachodu i południowego zachodu), Burray i South Ronaldsay (od wschodu)Mniejsze wyspy to: Graemsay, South Walls, Swoina, Switha, Flotta, Calf of Flotta, Fara, Rysa Little, Cava, Lamb Holm, Glimps Holm, , Pentland Skerries.. Główne wejście – Sound of Hoxa – pomiędzy wyspami Flotta i Southa ma w najwęższym miejscu szerokość 1,3 mili morskiej, minimalna głębokość toru wodnego wynosi 32 m. Od strony zachodniej, między Mainland a Graemsay, znajduje się Hoy Sound (minimalna szerokość 0,5 mili morskiej, minimalna głębokość – 36 m). Część z pozostałych przejść została zagrodzona ze względów obronnych groblami lub umyślnie zatopionymi statkami. Prędkość prądów pływowych w cieśninach prowadzących do Scapa Flow dochodzi do 10 węzłów.

Rozmiar całego akwenu to około 27 km długości i 25 km szerokości; średnia głębokość 36 m, maksymalna (w rejonie Sound of Hoxa) – 61 m. Łagodzący wpływ Prądu Zatokowego powoduje, że jego wody nie zamarzają. Kotwicowisko – w porównaniu z burzliwymi wodami okalającymi Orkady – jest spokojnym miejscem; wyspy osłaniają Scapa Flow od silnych północnych i zachodnich wiatrów i fal, jednocześnie cechy środowiska przyrodniczego (skaliste wybrzeża, silne prądy pływowe, zmienne warunki atmosferyczne) stanowiły naturalne zabezpieczenie przed aktywnością sił nieprzyjaciela.

Historia Osadnictwo na Orkadach pojawiło się około 5000 lat temu, od VIII w. rozpoczęła się ich kolonizacja przez wikingów. Najprawdopodobniej to oni właśnie dostrzegli zalety miejsca nazwanego potem Scapa Flow; wspomina o nim jedna z sag skandynawskich. Archipelag przeszedł pod władanie szkockie w 1471. W 1540 na wyspy przybył z flotą król Jakub V, jeden z uczestników podróży wydał później locję, zawierającą m.in. opis wód i podejść Scapa Flow. Od XIX w. datuje się rozwój rybołówstwa na Orkadach.

Wykorzystanie Scapa Flow jako kotwicowiska marynarki wojennej sięga czasów wojen napoleońskich i wojny brytyjsko-amerykańskiej (1812–1815). Zagrożenie ze strony amerykańskich korsarzy spowodowało konieczność wyznaczenia miejsca w północnej części Wysp Brytyjskich, gdzie bezpiecznie mogły kotwiczyć statki oczekujące na sformowanie konwoju. Wybór padł na Scapa Flow, z tego powodu w latach 1813–1814 na wyspach South Walls i Hoy wzniesiono baterie nadbrzeżne.

W kolejnych dekadach Scapa Flow wykorzystywane było przez Royal Navy coraz częściej, jednak w warunkach prowizorycznych – nie tworzono żadnej stałej infrastruktury lądowej – zaopatrzeniowej czy obronnej. Mimo zalet akwenu wątpliwości budziło m.in. oddalenie od ośrodków przemysłowych i wydobywczych oraz wynikające z tego znaczne koszty transportu. Przełom związany był z pogorszeniem sytuacji politycznej w Europie i potencjalnym zagrożeniem militarnym ze strony Niemiec. Brytyjska doktryna wojenna zakładała blokadę morską Niemiec i rozbicie ich floty, gdyby podjęto próbę jej przerwania. Zdawano sobie sprawę ze strategicznego znaczenia Morza Północnego w wypadku wybuchu konfliktu zbrojnego. Próbna mobilizacja w lecie 1914 roku zgromadziła w Scapa Flow flotę, przemianowaną potem na Grand Fleet: 21 okrętów liniowych, 8 pancerników (przeddrednotów), 4 krążowniki liniowe, 8 krążowników pancernych, 9 krążowników, 4 krążowniki lekkie, 42 niszczyciele.

I wojna światowa Niemiecki atak na neutralną Belgię oznaczał wypowiedzenie wojny przez Wielką Brytanię. Przystąpiono do gorączkowej rozbudowy bazy morskiej w Scapa Flow. Ponieważ nie było odpowiednich budynków na lądzie, komenda portu, sztab floty itd. mieściły się na pokładach specjalnie sprowadzonych statków. 1 września 1914 roku miał miejsce incydent ironicznie nazwany "pierwszą bitwą o Scapa Flow". Dostrzeżono rzekomo peryskop okrętu podwodnego, w związku z czym rozpoczęto ostrzał, a następnie cała flota wyszła w morze. Identyczna sytuacja wydarzyła się w nocy z 17 na 18 października. Mimo że oba alarmy były najprawdopodobniej fałszywe, pokazały, że okręty zgromadzone w Scapa Flow mogą być zagrożone atakiem podwodnym, brak jest odpowiednich zabezpieczeń i możliwości zwalczania okrętów podwodnych.

Kolejne wydarzenie pokazało, że obawy nie były bezpodstawne. W listopadzie 1914 roku niemieckie dowództwo postanowiło wykorzystać okręty podwodne w sposób bardziej ofensywny. Grupa U-Bootów została skierowana w rejon Szetlandów, jednak gdy nie znaleziono tam głównych sił floty brytyjskiej, zarządzono powrót do baz. 23 listopada U-18 zdołał pokonać zdradliwe wody Sound of Hoxa i dostał się do Scapa Flow. Dostrzeżony i staranowany, został zmuszony do wynurzenia się. Wobec braku możliwości kontynuowania walki dowódca wydał rozkaz samozatopienia okrętu.

Akcja U-18, mimo że bezowocna, sprawiła uznanie przez Brytyjczyków obrony przeciwpodwodnej za kwestię priorytetową. Wejścia do Scapa Flow przegrodzono zaporami i sieciami przeciwpodwodnymi, później rozbudowanymi o uruchamiane z brzegu zapory minowe i hydrofony. Wschodnie cieśniny, używane przez rybaków, zablokowano, do połowy 1915 topiąc w nich 20 statków. Na wodach otaczających Orkady stosowano również aktywne formy zwalczania okrętów podwodnych, m.in. statki-pułapki (tzw. Q-ship)W lipcu 1915 roku statek-pułapka Prince Charles natknął się na okręt podwodny U-36, atakujący na powierzchni neutralny (duński) statek. Ostrzał artyleryjski z bliska zatopił U-Boota. Inną niekonwencjonalną metodą walki były tandem trawler – zanurzony okręt podwodny, połączone holem i kablem telefonicznym. W ten sposób 20 lipca 1915 roku został zatopiony U-23. Taktyka została jednak zarzucona jako zbyt ryzykowna i nieefektywna..

Z obawy przed atakiem torpedowym sił nawodnych rozbudowywano artylerię nabrzeżną, sprowadzono również dwa stare pancerniki (później zastąpione krążownikami), które miały pełnić rolę pływających baterii, zwiększono liczbę okrętów patrolowych (głównie przebudowane jednostki rybackie).

Zwiększała się liczba statków i okrętów w Scapa Flow, przybywały specjalistyczne jednostki pływające: okręty warsztatowe, dok pływający, a nawet statek-kantyna z salą teatralną na pokładzieW późniejszym czasie na pływający teatr zaadaptowano chłodniowiec „Gourko”; widzowie narzekali jednak na zimno – widownię zlokalizowano bowiem nad pokładem chłodniczym. Na lądzie wzniesiono również amfiteatr na 10 000 widzów.. Trudność sprawiały zimowe warunki i sztormowa pogoda na podejściach do kotwicowiska, co powodowało uszkodzenia, a niekiedy zatopienia okrętów. Zdarzały się również kolizje.

Zimowe sztormy utrudniające, a nawet uniemożliwiające patrolowanie wód otaczających Scapa Flow, okazały się sprzyjające dla Niemców. 6 stycznia 1917 roku na minach postawionych przez krążownik pomocniczy SMS „Möwe” w cieśninie Pentland Firth, oddzielającej Orkady od Szkocji, zatonął pancernik (przeddrednot) , płynący na remont do stoczni w Belfaście. Nie zginął żaden członek jego załogi.

30 maja 1916 roku, niedługo przed północą, Grand Fleet pod dowództwem admirała Johna Jellicoe'a opuściła Scape Flow, by stoczyć z Hochseeflotte (niemiecką flotą liniową) największą w czasie I wojny światowej bitwę morską, która przeszła do historii pod nazwą bitwy jutlandzkiej. Starcie zakończyło się taktyczną porażką Brytyjczyków, jednak w wymiarze operacyjnym i strategicznym odnieśli oni sukces, ponieważ zdołali zachować panowanie na morzu, wyłączając nawodną flotę niemiecką z akcji ofensywnych.

Jednym z czynników, które doprowadziły do bitwy, był niemiecki plan zaminowania baz brytyjskich za pomocą podwodnych stawiaczy min. 5 czerwca 1916 roku na minach postawionych przez U-75 zatonął płynący z Scapa Flow krążownik pancerny HMS „Hampshire”, na którego pokładzie zginął lord Horatio Kitchener – brytyjski minister wojny, udający się do Rosji na rozmowy międzysojusznicze. Zagrożenie minowe spowodowało zmniejszenie aktywności okrętów brytyjskich, co zwiększyło swobodę działania U-Bootów. Kolejną stratą marynarki był pancernik HMS „Vanguard”, który zatonął przed północą 9 lipca 1917 roku po eksplozji wynikłej najprawdopodobniej z samozapłonu kordytu używanego jako ładunek miotający. Zginęło prawie 850 członków jego załogi, życie ocaliły jedynie 2 osoby.

W grudniu 1917 roku siły brytyjskie stacjonujące w Scapa Flow zostały wzmocnione przez amerykańskie pancerniki pod dowództwem kontradmirała Hugh Rodmana. Były to: USS „New York” USS „Delaware” (zastąpiony w sierpniu 1918 roku przez USS „Arkansas”) USS „Florida” USS „Wyoming” w lutym 1918 dołączył do nich USS „Texas”. Uczestniczyły one m.in. w ochronie stawiania potężnej zapory minowej pomiędzy Orkadami a brzegami Norwegii w lecie 1918 roku.

12 stycznia 1918 roku miał miejsce kolejny tragiczny wypadek. Krążownik lekki HMS „Boadicea” i niszczyciele: „Opal” i „Narborough” patrolowały podejścia do Scapa Flow. Podczas sztormu obie mniejsze jednostki rozbiły się na skałach; uratowano tylko jednego marynarza.

Jednym z ostatnich akordów wojny na morzu była misja SM UB-116, który pod koniec października 1918 roku próbował dostać się do Scapa Flow. Zanurzony okręt został jednak wykryty przez hydrofony, później zaobserwowano jego peryskop i zorientowano się, że płynie prosto na zdalnie detonowaną zaporę minową. Eksplozja min zatopiła UB-116 wraz z całą załogą.

Samozatopienie floty niemieckiej

Zawieszenie broni z 11 listopada 1918 roku w odniesieniu do marynarki wojennej przewidywało: oddanie przez Niemców 160 okrętów podwodnych skierowanie do portów neutralnych lub alianckich 10 najnowocześniejszych okrętów liniowych, 6 krążowników liniowych, 8 krążowników i 50 niszczycieliOstatecznie naniesiono pewne zmiany, gdy – na przykład – okazało się, że Niemcy mają tylko 129 okrętów podwodnych..

thumb|Samozatopienie floty niemieckiej w Scapa Flow, 1919 Ponieważ żadne z branych pod uwagę państw neutralnych nie zgodziło się na przyjęcie okrętów, zdecydowano internować rozbrojone i obsadzone tylko szkieletową załogą okręty nawodne. Pierwsza ich grupa w eskorcie brytyjskich okrętów przypłynęła do Scapa Flow z Firth of Forth, gdzie poddawane były kontroli, 23 listopada 1918 roku. W następnych dniach przybywały następne, w tym okręty liniowe. Później dotarły – bezpośrednio z Niemiec – okręt liniowy SMS „König” i lekki krążownik SMS „Dresden”, które przechodziły remont i niszczyciel „V 129”, zastępujący „V 30”, który zatonął na minach podczas przejścia do brytyjskich portów; pancernik SMS „Baden” w zastępstwie nieukończonego pancernika SMS „Mackensen”.

Informacje na temat sytuacji w kraju i rokowań zmierzających do zakończenia wojny docierały do załóg niemieckich okrętów tylko szczątkowo. Jednym z warunków pokoju było wydanie aliantom okrętów znajdujących się w Scapa Flow. Admirał Ludwig von Reuter, dowódca internowanej floty, nie chcąc dopuścić do przejęcia i podziału floty, podjął decyzję o realizacji przygotowywanego od pewnego czasu planu samozatopienia podległych mu jednostek.