thumb|24 DP w 1938 24 Dywizja Piechoty (24 DP) – wielka jednostka piechoty Wojska Polskiego II RP.
Dywizja została sformowana w 1921. Stacjonowała na terenie Okręgu Korpusu Nr X. Dowództwo dywizji mieściło się przy ul. Jezuickiej 1 w Jarosławiu. W jej skład w 1923 wchodziły: 17 pp, 38 pp i 39 pułk piechoty. W czasie kampanii wrześniowej dywizja walczyła w składzie Armii „Karpaty”. Wyładowana w toku działań pod Tarnowem, prowadziła czynną obronę. W czasie odwrotu na szlaku Pilzno–Strzyżów poniosła duże straty między innymi pod Birczą. Brała udział w bojach pod Janowem i nad Wereszycą. Ostatecznie rozbita pod Rzęsną Ruską. Jeden z jej batalionów przedostał się do Lwowa.
Dywizja w okresie pokoju Organizacja pokojowa 24 DP w latach 1937–1939 dowództwo 24 Dywizji Piechoty w Jarosławiu 17 pułk piechoty w Rzeszowie 38 pułk piechoty Strzelców Lwowskich w Przemyślu 39 pułk piechoty Strzelców Lwowskich w Jarosławiu (I baon w Lubaczowie) 24 pułk artylerii lekkiej im. Króla Jana III Sobieskiego w Jarosławiu kompania łączności 24 DP w Jarosławiu Komenda Rejonu Przysposobienia Wojskowego Konnego 24 DP w Jarosławiu Dowództwo dywizji stacjonowało w Jarosławiu.
Obsada personalna w marcu 1939 roku Ostatnia „pokojowa” obsada personalna dowództwa dywizji: StanowiskoStopień, imię i nazwiskodowódca dywizjipłk dypl. piech. Bolesław Krzyżanowskidowódca piechoty dywizyjnejpłk piech. Bolesław Schwarzenberg-Czernyszef sztabuppłk dypl. art. Jan AxentowiczI oficer sztabukpt. dypl. piech. Jan LenkiewiczII oficer sztabukpt. adm. (art.) Eugeniusz Niemczyckikomendant rejonu PW konnegomjr kaw. Tadeusz Klepackidowódca łącznościmjr łączn. Kazimierz Hojarskioficer taborowykpt. tab. Kazimierz Krzysztof Wierzejskioficer intendenturykpt. int. Władysław Kazimierz Wołowicz
Dywizja w kampanii wrześniowej 1939 roku
thumb|Dywizja walczyła w składzie armii od 6 września 1939 thumb thumb
24 Dywizja Piechoty pod dowództwem płk dypl. Bolesława Marii Krzyżanowskiego w początkowym okresie wojny pozostawała w odwodzie Naczelnego Wodza. 3 września przydzielono ją do odwodu południowego „Tarnów” Armii „Karpaty” (GO „Jasło”) i skierowano do rejonów wyładowczych w Tarnowie i Dębicy. Miała obsadzić linię Pilzno – Szynwałd – Tuchów. 6 września dywizja jeszcze koncentrowała się w rejonie Tarnowa. Za zadanie miała obronę dolnego Dunajca po Zakliczyn w celu utworzenia drugiej linii obronnej na zapleczu wycofującej się Armii „Kraków”. Od samego rana 6 września dywizja prowadziła ciężkie walki, odrzucając natarcie niemieckiej 4 Dywizji Lekkiej pod Wróblowicami. Pod wieczór do dywizji dotarł rozkaz dowódcy Armii gen. Kazimierza Fabrycego odwrotu nad odległą o 40 km Wisłokę, osłaniając główny szlak komunikacyjny na Lwów, który był osią działania niemieckich wojsk XXII Korpusu gen. Ewalda-Henryka von Kleist-Schmenzina. Rozkaz ten wykonano nie dbając o losy odsłanianego w ten sposób prawego skrzydła (zajmowanego przez GO Boruta), które nawet nie zostało powiadomione o tak brzemiennej w konsekwencje decyzji Dowództwa Armii. Do świtu 7 września trwało zbieranie pułków, a wymarsz nastąpił w biały dzień. W kilka godzin później maszerujące pułki zostały zaskoczone pod Tuchowem przez niemiecką 4 DLek., która rozbiła lub rozproszyła trzy bataliony piechoty z 17 i 38 pułków piechoty. Dowódca 24 DP z tego powodu popadł w stan całkowitej depresji i utracił zdolność efektywnego dowodzenia oddziałami. W rezultacie zrezygnował z dowodzenia, tłumacząc się złym stanem zdrowia i oddał je w ręce dowódcy piechoty dywizyjnej płk. Bolesława Schwarzenberg-Czernego. 8 września dywizja zamiast bronić Wisłoka rozpoczęła odwrót za San, kierując się na Frysztak i Strzyżów. 9 września za samowolną zmianę rozkazów płk B. Krzyżanowski i jego szef sztabu zostali odsunięci od dowodzenia przez dowódcę Armii.
W dniach 11–12 września dywizja toczyła ciężkie walki z niemiecką 2 DGór. w rejonie Birczy koło Przemyśla. Pomimo braku wsparcia ze strony sąsiedniej 11 DP kilkakrotnie kontratakowała, ponosząc duże straty. Pod wieczór Niemcy przełamali jej pozycje obronne, zmuszając ją do odwrotu na linię Olszany – Rokszyce. Sam przeciwnik ocenił walki z dywizją jako ciężkie, a swoją relację zakończył słowami „na szczęście w nocy stojąca przed nami dywizja polska wycofała się w kierunku Przemyśla”Marian Porwit "Komentarze do historii polskich działań obronnych 1939 roku", Wyd. Czytelnik Warszawa 1983, tom 2, strona 482. Rezultatem było jednak odsłonięcie południowego skrzydła obrony Przemyśla. 14 września o świcie dywizja stanęła w rejonie Tyszkowic. 24 DP działała wówczas w ramach zgrupowania wojsk dowodzonych przez gen. Kazimierza Sosnkowskiego przebijającego się do Lwowa (GO „Południowa” gen. Kazimierza Łukoskiego). Tego samego dnia została silnie zaatakowana przez niemiecką 2. DGór. w rejonie: Tyszkowice – Boratycze – Chodorowice, Popowice i w Lesie Miżynieckim. Odpierając atak, w trakcie walk w lesie pod Boratyczami 155 pp odciął III batalion od reszty sił 137 psgór. i zniszczył go. Tego dnia 2. DGór. poniosła najcięższe straty w kampanii. Pod wieczór 24. DP przerwała zwycięską walkę z Niemcami i z rozkazu generała Sosnkowskiego odeszła lasami na wschód. O świcie 15 września dywizja znalazła się za Mościskami. Wobec trudności w przebiciu się przez Wereszycę i marszu na Lwów przez Gródek Jagielloński, 15 września generał Sosnkowski podjął decyzję zmiany kierunku działań na północno-wschodni i postanowił najpierw przebić się do Lasów Janowskich a dopiero później na Lwów. Rozpoczęto odwrót na Lwów przez Lasy Janowskie, podczas którego 24 DP podążała w drugim rzucie GO.
17 września dywizja koncentrowała się w Janowie. Liczyła jeszcze wtedy – po wcieleniu w poprzednich dniach licznych uzupełnień – prawdopodobnie nie mniej niż 10 – 12 tysięcy żołnierzy i oficerów oraz 19 dział lekkich i 3 ciężkie (nie licząc artylerii piechoty). O godzinie 16:00 tego dnia gen. Sosnkowski podjął decyzję o przebijaniu się do Lwowa w dwóch kolumnach: 24 DP do Kleparowa, a 11 KDP do Hołoska. 38 DP znalazła się w drugim rzucie i miała osłaniać pierwszorzutowe dywizje od zachodu. Pierwsze grupy żołnierzy z GO „Południe” przedarły się do Lwowa pod osłoną ciemności w nocy z 17 na 18 września. Żołnierze ci przekazali gen. Langnerowi informacje o trudnym położeniu zgrupowania gen. Sosnkowskiego. W wyniku tego Langner zrozumiał, że przedwczesne odesłanie 10 BK zgodnie z wytycznymi NW do stopniowego wycofywania oddziałów za Dniestr a następnie w kierunku granicy węgierskiej, wydanymi 17 września z powodu agresji sowieckiej, było błędem. Tymczasem dowódca niemieckiego XVIII Korpusu Armijnego, generał Eugen Beyer, po otrzymaniu wiadomości, że grupa gen. Sosnkowskiego zbliża się do Lwowa, przegrupował siły i wzmocnił 1. DGór. Przekazał jej dwa bataliony z 2. DGór., do Rzęsny Ruskiej skierował 15 pułk czołgów z 5. Dywizji Pancernej (był to na tym etapie kampanii jej jedyny pułk czołgów), a 2. DGór. nakazał podjąć natarcie mające na celu otoczenie Lwowa od wschodu. Na północ od Lwowa 44. DP z częścią sił 2. Dpanc. korzystając z wycofania się 10 BK oraz Grupy „Żółkiew” z bitwy lwowskiej z powodu agresji sowieckiej, zamknęła drogi prowadzące ze Lwowa do Żółkwi, a 45. DP dotarła do Niemirowa. Polska 24. DP po nocnym marszu 18 września dotarła do wsi Kozice i po jej zdobyciu ruszyła na Rzęsnę Ruską. Ciężkie walki w tym rejonie trwały do późnego wieczora. W ich wyniku natarcie zostało zatrzymane i dywizja poszła w rozsypkę.
18 września, pod wpływem otrzymanej informacji o agresji sowieckiej na Polskę i zgodnie z ostatnim rozkazem Naczelnego Wodza, generał Sosnkowski podjął decyzję o zaniechaniu marszu na Lwów, rozwiązaniu zgrupowania i przebijaniu się małymi grupami na Węgry. Tego dnia o godz. 16.00 w Żorniskach odbyła się odprawa dowódców 24 DP i 38 DPrez. (o 11 KDP było brak wieści), podczas której gen. Sosnkowski nakazał nocny przemarsz w rejon Brzuchowic, zniszczyć samochody i sprzęt artyleryjski oraz zredukować tabory. Rozpuszczono również z oddziałów tych żołnierzy, którzy nie mieli zamiaru przebijać się za granicę, ani też pozostać w szeregach. W tym czasie trwał zażarty bój 24 DP z niemiecką 5 DPanc. o Rzęsnę Ruską. Wobec nowych rozkazów wieczorem zaczęto wycofywać oddziały z walki oraz niszczyć ciężki sprzęt. W wyniku walk o Rzęsnę Ruską w dwóch batalionach 39 pp pozostało około 200 „bagnetów” (z 800, którzy byli w nich rankiem 17 września, do tego należy doliczyć kompanie km i plutony specjalne oraz tabor pułkowy) i 2 niepełne kompanie ckm. W I batalionie 17 pp pozostało 4 oficerów i 10 szeregowych, 1 biedka z ckm oraz 1 wóz taborowy. Około 21.00 oddziały 24 DP ruszyły do Brzuchowic. Jednak 24 kompania telegraficzna dostała się w Jaśniskach do niewoli, z której odbiły ją pododdziały 38 DPrez wycofujące się z Janowa. Osłaniający odwrót oddział zbiorczy 1 pspodh nie dołączył do dywizji, gdyż jego oficerowie uznali walkę za bezcelową i skapitulowali rano 19 września. W chwili kapitulacji w oddziale zbiorczym 1 pspodh pozostało 9 oficerów i 98 szeregowców, 1 moździerz, 3 ckm i 2 działka ppanc. Dzięki przebiciu się do Brzuchowic 11 KDP (gen. Sosnkowski był przekonany, że została ona rozbita) powstała nowa sytuacja. Gen. Sosnkowski odwołał zarządzenie o zniszczeniu ciężkiego sprzętu. Oddziały zgrupowania ponownie miały nacierać na Lwów, tym razem wzdłuż szosy na Hołosko Wielkie. O miejscu postoju generała Sosnkowskiego w Brzuchowicach oraz o tym, że jego oddziały podejmują próby przebicia się do Lwowa wiedział gen. Langner. Skierował tam dwa szwadrony, które nawiązały kontakt z nim kontakt i powiadomiły go, że załoga Lwowa dla ułatwienia mu przebicia się wykona natarcie na Hołosko. Natarcie od strony Lwowa miały wykonać dwa bataliony z 206 pp 35 DP płk. dypl. Jarosława Szafrana wzdłuż drogi prowadzącej do Brzuchowic, oraz dwa bataliony z 207 pp tej dywizji na wzgórze 324 przy współdziałaniu z prawym skrzydłem 1 pp nacierającego znad Pełtwi. Natarciem wojsk gen. Sosnkowskiego miał dowodzić miał płk dypl. Prugar-Ketling, prowadząc w pierwszym rzucie swoją dywizję. Oddziały 24 DP posuwać się miały w drugim rzucie ponieważ osiągnęły Brzuchowice dopiero około południa 19 września. Na miejscu rozpoczęła się reorganizacja 24 DP. Powstały 2 niepełne bataliony po 200–300 bagnetów. Jeden sformowany został z resztek 38 pp i 39 pp (d-ca mjr Böhm), drugi (d-ca mjr Henryk Dyduch) stanowiły resztki II batalionu 1 pspodh kpt. Dietricha (nie walczące w składzie macierzystego pułku), improwizowanych batalionów obrony Przemyśla i resztek pozostałych oddziałów.