Wojna w Bośni i Hercegowinie – tocząca się w latach 1992–1995 wojna. Zwaśnione strony stanowili walczący o autonomię bośniaccy Serbowie oraz władze Republiki Bośni i Hercegowiny, na której terenie toczyły się główne walki, wraz ze skonfederowanymi z nimi od pewnego momentu Chorwatami. W wyniku działań wojennych, a przede wszystkim w wyniku czystek etnicznych, zginęło od 97 tys. do 110 tys. ludzi (niektóre źródła podają nawet do 200 tys.), a ponad 1,8 miliona zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Wszystkie strony konfliktu dopuściły się licznych czystek etnicznych, rabunków i gwałtów na ludności cywilnej. Trwająca blisko cztery lata wojna i czystki etniczne zostały zakończone wymuszonym przez Sojusz Północnoatlantycki (NATO) układem w Dayton. Na mocy mandatu ONZ NATO przeprowadziło w tym celu operacje lotnicze „Deny Flight” oraz „Deliberate Force”.

Początek wojny W pierwszych dniach marca 1992 roku w Socjalistycznej Republice Bośni i Hercegowiny odbyło się referendum, w którym głosujący prawie jednogłośnie, tj. 99,7% przy frekwencji wynoszącej 64%, opowiedzieli się za wyjściem republiki z federacji jugosłowiańskiej i niepodległością. Było to jednak niezgodne z ówczesną federalną konstytucją Jugosławii. Serbowie (około 32% ludności republiki według stanu na 1991) zbojkotowali referendum. 3 marca 1992 roku Republika Bośni i Hercegowiny ogłosiła niepodległość. Bardzo szybko, już w kwietniu, została uznana przez wspólnotę międzynarodową za niepodległe państwo. Natychmiast wybuchły walki. W jednym z pierwszych starć naprędce zebrane oddziały bośniackie (policjanci, ochotnicy i członkowie lokalnych gangów mafijnych) odparły Armię Jugosłowiańską, która próbowała odzyskać kontrolę nad Sarajewem, nową stolicą Bośni. Rozpoczęło się oblężenie miasta, które trwało przez 3,5 roku. Najsłynniejszym miejscem w Sarajewie stała się „Aleja Snajperów” – jedna z głównych ulic miasta pozostająca przez cały czas pod ostrzałem snajperów. W całym Sarajewie z wszystkiego, z czego się dało, budowano osłony przed ich ogniem. Z opanowanych przez Serbów wzgórz otaczających Sarajewo tysiące armatnich i moździerzowych pocisków spadały na miasto (w ciągu pierwszych 10 miesięcy oblężenia spadło na Sarajewo 800 tys. pocisków, czyli ponad 2,5 tys. dziennie).

Już w kwietniu do oblężonego miasta przybyło 1,2 tys. żołnierzy ONZ. W tym samym czasie Serbowie bośniaccy proklamowali własną republikę. W maju armia federalna wycofała się z Bośni, ale pozostawiła w kraju swoją broń, a wielu żołnierzy pozostało w Bośni i przyłączyło się do sił serbskich. Każda z walczących stron rozpoczęła na kontrolowanych przez siebie terenach czystki etniczne. Sytuację Bośniaków pogarszało znacznie embargo, nałożone przez ONZ 25 września 1991 roku na kraje byłej Jugosławii. Zgodnie z nim nie mogły one legalnie kupować broni. Wykorzystując słabość przeciwnika, Serbowie opanowali ponad 75% powierzchni Bośni i Hercegowiny.

Rozpad starej Jugosławii 27 kwietnia 1992 proklamowana została nowa Jugosławia złożona z Serbii i Czarnogóry (oprócz Bośni i Hercegowiny federację opuściły jeszcze Słowenia, Chorwacja i Macedonia). W maju RB ONZ nałożyła na nową Jugosławię bardzo surowe sankcje, które w następnych latach uległy zaostrzeniu. Sankcje pogorszyły i tak złą sytuację gospodarczą nowej Jugosławii, ale jednocześnie ograniczyły możliwość wspierania serbskich separatystów w Bośni i Chorwacji przez Belgrad. W czerwcu siły serbskie przekazały sarajewskie lotnisko ONZ, co ułatwiło dostarczanie pomocy humanitarnej do miasta. W lipcu Chorwaci proklamowali w południowej części republiki Herceg-Bośnię, co jeszcze bardziej pogorszyło sytuację Boszniaków (muzułmańskiej ludności Bośni – około 40 procent mieszkańców republiki). Istnieją podejrzenia, że w tym czasie prezydenci Chorwacji – Franjo Tuđman i Serbii – Slobodan Milošević porozumieli się co do podziału Bośni pomiędzy swoje państwa. W latach 1991–1993 Milošević otwarcie popierał działania bośniackich i chorwackich Serbów oraz głosił konieczność obrony przed „chorwackim ludobójstwem” i „islamskim fundamentalizmem”. thumb|left|Obóz na górze Manjača blisko Banja Luki

W sierpniu 1992 roku światem wstrząsnęły zdjęcia z serbskich obozów dla internowanych (według danych ONZ było ich wtedy 466 w całej byłej Jugosławii, z czego 333 w Bośni), w których według danych bośniackich mogło być przetrzymywanych nawet 120 tys. osób. We wrześniu ONZ wykluczyła Jugosławię, uznając, że federacja Serbii i Czarnogóry jest nowym państwem i nie może występować jako „stara” Jugosławia. W grudniu prezydent bośniackich Serbów Radovan Karadžić zaprzeczył istnieniu jakichkolwiek obozów, mimo wszędzie publikowanych zdjęć przedstawiających wygłodzonych więźniów stojących za drutem kolczastym.

Należy podkreślić, że władze bośniackie nie były w czasie wojny czysto muzułmańskie. Serbami byli zarówno wiceprezydent republiki, jak i przewodniczący parlamentu. Zastępcami naczelnego dowódcy sił bośniackich byli Serb i Chorwat, a co piąty obrońca Sarajewa był Serbem. Również w armii Republiki Serbskiej służyło wielu muzułmanów, a muzułmańska prowincja Zachodnia Bośnia ogłosiła autonomię i współpracowała z armią serbską w walce z V korpusem Armii Bośni.

Działania sił pokojowych ONZ i interwencja NATO W styczniu 1993 roku okazało się, jak niewielkie były możliwości oddziałów ONZ stacjonujących w Bośni. Francuski transporter przewożący wicepremiera Republiki Bośni i Hercegowiny Hakija Turajlicia został bezprawnie zatrzymany przez serbskich żołnierzy. Negocjacje trwały dwie godziny i kiedy otwarty został tył transportera, serbski żołnierz odepchnął francuskiego pułkownika i siedmioma strzałami zabił wicepremiera. W lutym RB ONZ upoważniła błękitne hełmy do użycia broni, gdyby było to konieczne, ale dowódcy sił ONZ woleli nie ryzykować. W tym samym miesiącu RB ONZ podjęła decyzję o utworzeniu trybunału międzynarodowego w Hadze, którego zadaniem jest sądzenie odpowiedzialnych za zbrodnie wojenne popełnione na terenie byłej Jugosławii. W maju 1993 roku utworzone zostały „bezpieczne strefy”. Były to: Srebrenica, Tuzla, Žepa, Goražde, Bihać i Sarajewo. Ich ochronę przejęło ONZ. Rozmieszczono w nich słabe siły pokojowe, które były skrępowane rozkazami prawie całkowicie zabraniającymi używania broni i angażowania się w walki. Przez cały 1993 i część 1994 roku Chorwaci i muzułmanie walczyli w Bośni między sobą. Dopiero w marcu 1994 ogłosili zawieszenie broni i podpisali w Waszyngtonie porozumienie, które proklamowało powstanie Federacji Bośni i Hercegowiny, a także przewidywało możliwość utworzenia konfederacji Bośni i Hercegowiny z Chorwacją. Do muzułmańsko-chorwackiej federacji zaproszono także bośniackich Serbów, ale propozycja została odrzucona. W tym czasie Serbowie kontrolowali 70% terytorium Bośni i Hercegowiny.

Skuteczność działań ONZ okazała się jednak niewielka. Okrucieństwo, z jakim Serbowie zwalczali początkowo muzułmanów na terenie Bośni, skupiło uwagę światowych mediów. Wywierały one coraz większą presję na Organizację Narodów Zjednoczonych i Sojusz Północnoatlantycki w celu podjęcia działań, które położyłyby kres krwawym walkom na terenie Bośni i Hercegowiny. ONZ zareagowała na to rezolucją Rady Bezpieczeństwa nr 819, wyznaczającą sześć stref bezpieczeństwa, w których wszelkie ataki zbrojne były zabronione: Sarajewo, Tuzla, Bihać, Srebrenica, Žepa i Goražde. Przyjęta przez Radę Bezpieczeństwa kolejna rezolucja nr 836 była reakcją na walki rozpoczęte przez siły paramilitarne bośniackich Serbów. Zgodnie z tą rezolucją NATO zapewnić miało bezpośrednie wsparcie lotnicze wewnątrz stref bezpieczeństwa oraz w ich pobliżu, pomagając tym samym siłom pokojowym Organizacji Narodów Zjednoczonych UNPROFOR w realizacji ich mandatu. Upoważniał on siły pokojowe do powstrzymywania ataków na strefy bezpieczeństwa, monitorowania przerwania ognia oraz – w razie konieczności – użycia przemocy zbrojnej w celu zapewnienia sobie swobody przemieszczania lub osłony konwojów humanitarnych. Efektem tego było zapoczątkowanie w kwietniu 1993 roku natowskiej kampanii lotniczej nad Bośnią i Hercegowiną, której celem była egzekucja ogłoszonego przez ONZ całkowitego zakazu lotów nad Bośnią i Hercegowiną, wsparcie sił pokojowych UNPROFOR w zabezpieczaniu stref bezpieczeństwa oraz przymuszenie stron konfliktu do wycofania z nich broni ciężkiej. Samoloty NATO zrzucały także żywność i lekarstwa (akcja ta była krytykowana, ponieważ część zrzutów wpadała w ręce serbskie). Przez cały czas Zachód i Rosja podejmowały różne inicjatywy pokojowe, które nie przynosiły jednak oczekiwanych efektów. Najsłynniejszą z nich był tzw. plan Vanca i Owena przewidujący podział Bośni i Hercegowiny na 10 kantonów. Został on jednak odrzucony w referendum przez bośniackich Serbów w maju 1993 roku (96% przeciw). Latem 1993 Serbowie opanowali góry Igman i Bjelaśnica, całkowicie odcinając Sarajewo od świata.

W czasie, kiedy rosła niechęć do wojny w Serbii, narastało też zniecierpliwienie państw zachodnich przedłużającym się konfliktem. Gdy w lutym 1994 roku wystrzelony przez nieznanych sprawców pocisk moździerzowy zabił na sarajewskim targowisku 68 osób (strony konfliktu obarczały się wzajemnie zarzutami, a Serbowie twierdzili, iż zamachu dokonali muzułmanie chcący wywołać interwencję międzynarodową), NATO nakazało Serbom wycofanie ciężkiej broni z okolic Sarajewa i jej zdeponowanie w magazynach ONZ. 10 kwietnia lotnictwo NATO zaatakowało siły serbskie pod Goražde. Trzeba dodać, że była to pierwsza operacja NATO od czasu założenia sojuszu w 1949 r. W tym samym miesiącu powstała Grupa Kontaktowa (Stany Zjednoczone, Francja, Niemcy, Wielka Brytania i Rosja), która przygotowała kolejną propozycję pokojową (podział Bośni na dwie części: 49% dla Serbów, 51% dla federacji chorwacko-bośniackiej). Podzieliła ona jednak los poprzednich propozycji, gdy w sierpniu Serbowie odrzucili ją w referendum (znów 96% przeciw). W sierpniu samoloty NATO zaatakowały pozycje Serbów pod Sarajewem w odpowiedzi na porwanie z magazynów ONZ broni ciężkiej, która została tam zdeponowana w lutym. Po nalotach Serbowie oddali broń. W tym samym miesiącu Serbia odcięła swoje dostawy dla bośniackich Serbów (efekt międzynarodowych nacisków na Miloševicia). Siły UNPROFOR (Siły Ochronne ONZ) na terenie Bośni i Hercegowiny liczyły w tym czasie już 24 tys. żołnierzy. 1 stycznia 1995 roku wszedł w życie czteromiesięczny rozejm wynegocjowany przez byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych Jimmy’ego Cartera. 20 marca wzmocnione mimo embarga (między innymi dzięki pomocy państw islamskich) wojska bośniackie uderzyły na Serbów i odbiły niewielkie terytoria. 26 maja serbska artyleria po raz kolejny zbombardowała Sarajewo. W odpowiedzi uderzyło na Serbów lotnictwo NATO. W odwecie Serbowie zatrzymali 350 żołnierzy ONZ, którzy zostali uwolnieni dopiero dzięki interwencji władz Jugosławii. Państwa zachodnie podjęły po tych wydarzeniach decyzję o wysłaniu do Bośni i Hercegowiny dodatkowych 10 tys. żołnierzy. Strony konfliktu dysponowały w połowie 1995 roku następującymi siłami: muzułmanie mieli 110 tys. żołnierzy, około 40 czołgów i 20 dział, bośniaccy Serbowie mieli 80 tys. żołnierzy, 330 czołgów i podobną liczbę dział, a siły bośniackich Chorwatów liczyły wtedy 50 tys. ludzi, dysponujących 75 czołgami i dwiema setkami dział.

Kulminacja walk i układ pokojowy W połowie 1995 sytuacja Serbów zaczęła się radykalnie pogarszać. W Chorwacji wojska chorwackie odbiły z rąk serbskich Zachodnią Slawonię. Tymczasem Serbowie bośniaccy postanowili zlikwidować muzułmańskie enklawy we wschodniej części Bośni. 11 lipca zdobyli Srebrenicę i w następnych dniach wymordowali ponad siedem tysięcy muzułmańskich chłopców i mężczyzn. Nieliczni szczęśliwcy zdołali przedrzeć się przez terytoria serbskie do Tuzli, unikając polujących na nich Serbów i pułapek (miny, zasadzki).thumb|Żołnierze wchodzącego w skład Wielonarodowej Brygady ONZ (MNB) brytyjskiego 19 królewskiego pułku artylerii podczas ostrzału serbskich pozycji 30 września 1995 roku.