mały|Pisklęta płci męskiej transportowane do zmielenia Uśmiercanie piskląt jednodniowych (ang. chick culling, unwanted chick killing) – praktyka określania płci i uśmiercania nowo wyklutych piskląt drobiu. W najczęstszym użyciu termin odnosi się do samców kur linii nieśnych w przemysłowej produkcji jaj. Samce tych linii nie są wykorzystywane do produkcji jaj, a ich odchów na mięso jest zwykle nieopłacalny, dlatego po określeniu płci są uśmiercane w wylęgarniach.

W opracowaniach dotyczących produkcji drobiarskiej razem z uśmiercaniem samców kur linii nieśnych omawia się także eliminowanie innych niepożądanych piskląt. Dotyczy to m.in. samic kaczek w produkcji foie gras oraz piskląt usuwanych w wylęgarniach z powodu stanu zdrowia, słabości albo niepełnego wyklucia. Praktyka ta jest przedmiotem sporów dotyczących dobrostanu zwierząt i przyczyniła się do rozwoju metod alternatywnych, zwłaszcza określania płci zarodka w jaju, czyli seksowania in ovo.

Przyczyny i skala Współczesna produkcja drobiarska opiera się na wyspecjalizowanych liniach hodowlanych: innych dla produkcji jaj i innych dla produkcji mięsa. Samce linii nieśnych nie składają jaj, a ze względu na cechy użytkowe tych linii rosną wolniej i są mniej wydajne w produkcji mięsa niż brojlery. W typowym modelu produkcji traktuje się je więc jako niepożądany produkt uboczny.

Według pracy Elske de Haas, Evy Oliemans i Maite van Gerwen z 2021 roku co roku na świecie uśmierca się po wykluciu co najmniej 7 miliardów samców kur linii nieśnych. W artykule CORDIS Komisji Europejskiej podano, że w samej Holandii skala ta wynosiła około 45 milionów piskląt płci męskiej rocznie.

Selekcja ze względu na płeć występuje także w części produkcji kaczek przeznaczonych na foie gras. Według raportów organizacji zajmujących się prawami i ochroną zwierząt w tej gałęzi produkcji uśmierca się jednodniowe samice kaczek, ponieważ samce są uznawane za bardziej przydatne do produkcji stłuszczonych wątrób. Raport z 2024 roku szacował, że w procesie produkcji foie gras uśmierca się dziesiątki milionów jednodniowych samic kaczek rocznie, głównie w Unii Europejskiej.

Odrębną kategorię stanowią pisklęta eliminowane w wylęgarniach nie ze względu na płeć, lecz z powodu stanu zdrowia, słabości albo niepełnego wyklucia. Według raportu z 2022 roku dotyczy to nie tylko kurcząt i kacząt, lecz także gąsiąt oraz indycząt.

Metody Najczęściej omawiane metody uśmiercania piskląt to mechaniczne rozdrabnianie, określane jako , oraz metody gazowe. W pierwszej z nich pisklęta są wprowadzane do urządzenia mechanicznego, którego zadaniem jest spowodowanie natychmiastowej śmierci (poprzez zgniatanie lub siekanie); w drugiej śmierć następuje po ekspozycji na gaz (zazwyczaj dwutlenek węgla) w określonym stężeniu i przez określony czas.

W opinii z 2019 roku Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności opisał możliwe problemy dobrostanowe związane z uśmiercaniem drobiu. Obejmują one sytuacje, w których zwierzę po zastosowaniu śmiercionośnej metody nadal żyje albo zachowuje świadomość, a także doświadcza bólu, strachu, i zaburzeń oddechowych. W odniesieniu do maceracji EFSA jako zagrożenia wymieniła m.in. zbyt wolny obrót elementów tnących lub wałków, niewłaściwe ustawienie wałków oraz przeciążenie urządzenia.

Dalsze wykorzystanie lub usuwanie Po uśmierceniu pisklęta nie są przeznaczane do spożycia przez ludzi, lecz traktowane jako produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego. W prawie Unii Europejskiej „produkty uboczne z wylęgarni” oraz „jednodniowe pisklęta zabite w celach handlowych” zaliczono do materiału kategorii 3, czyli kategorii o najniższym poziomie ryzyka sanitarnego, o ile spełniają warunki określone w przepisach. Dalsze postępowanie z takimi materiałami zależy od ich kategorii, statusu sanitarnego i przeznaczenia. Przepisy obejmują m.in. ich gromadzenie, transport, przetwarzanie, wykorzystanie albo usuwanie.

Według i Europejskiego Stowarzyszenia Ogrodów Zoologicznych i Akwariów część uśmierconych jednodniowych piskląt wykorzystuje się jako karmę dla zwierząt mięsożernych utrzymywanych przez człowieka, m.in. ptaków drapieżnych, gadów, zwierząt w ogrodach zoologicznych, zwierząt domowych i innych zwierząt egzotycznych. RSPCA wskazywała, że w Wielkiej Brytanii większość albo niemal wszystkie uśmiercone samce piskląt z produkcji jaj są według dostępnych doniesień wykorzystywane jako karma dla zwierząt domowych, przysmaki dla psów albo pokarm dla gadów, zwierząt w ogrodach zoologicznych i ptaków drapieżnych. Europejskie Stowarzyszenie Ogrodów Zoologicznych i Akwariów podawało natomiast, że w Unii Europejskiej kilka milionów jednodniowych piskląt rocznie służy jako karma dla dzikich zwierząt utrzymywanych pod opieką człowieka, choć znacznie większa liczba piskląt jest zabijana jako produkt uboczny sektora jajczarskiego bez takiego przeznaczenia.

Materiały niewykorzystane jako karma mogą podlegać innym formom przetworzenia albo unieszkodliwienia przewidzianym dla produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego.

Alternatywy W literaturze i debacie publicznej wskazuje się trzy główne alternatywy wobec uśmiercania piskląt jednodniowych: określanie płci zarodka w jaju, utrzymywanie ras dwukierunkowych oraz, w przypadku kur, odchów kogucików linii nieśnych na mięso.

Seksowanie in ovo polega na ustaleniu płci zarodka przed wykluciem. Rozwiązanie opisane przez CORDIS wykorzystuje pobranie niewielkiej ilości płynu z jaja oraz analizę biomarkera powiązanego z płcią zarodka przy użyciu spektrometrii mas. Według opisu procedura ta była wykonywana w 9. dniu 21-dniowego cyklu inkubacji. Celem takiej metody jest wycofanie z inkubacji jaj z zarodkami męskimi przed wykluciem się piskląt.

Techniki seksowania in ovo omawia się także w odniesieniu do kaczek. Według raportu The European Institute for Animal Law & Policy część technologii pozwala na ustalanie płci zarodków kaczych przed wykluciem, co może ograniczać wykluwanie kacząt płci niepożądanej w danym typie produkcji.

Innym rozwiązaniem jest użycie ras dwukierunkowych, w których samice utrzymuje się do produkcji jaj, a samce do produkcji mięsa. Ograniczeniem tego modelu jest zwykle niższa specjalizacja produkcyjna w porównaniu z liniami wyłącznie nieśnymi albo mięsnymi. Trzecią alternatywą jest odchów kogucików linii nieśnych. Ze względu na ich wolniejszy wzrost i gorsze parametry użytkowe wiąże się on jednak z wyższymi kosztami produkcji niż w przypadku brojlerów.

Status prawny Według stanu na 16 kwietnia 2026 roku na poziomie Unii Europejskiej nie obowiązywał jednolity zakaz uśmiercania samców piskląt linii nieśnych, choć część państw wprowadziła własne regulacje. Uśmiercanie zwierząt hodowlanych, w tym piskląt drobiu, podlega rozporządzeniu Rady (WE) nr 1099/2009 w sprawie ochrony zwierząt podczas ich uśmiercania. Dokument ten uwzględnia m.in. użycie urządzeń mechanicznych powodujących szybką śmierć oraz narażenie na wysokie stężenie dwutlenku węgla.

Według zestawienia Our World in Data zakazy obowiązywały m.in. w Austrii, Francji, Niemczech i Luksemburgu. We Włoszech zakaz został przyjęty z wejściem w życie przewidzianym na 31 grudnia 2026 roku. thumb|Obecny stan prawny dotyczący zabijania piskląt w przemyśle drobiarskim w Europie.

Polska W Polsce według stanu na I kwartał 2026 roku nie obowiązywał odrębny zakaz uśmiercania jednodniowych piskląt płci męskiej linii nieśnych. Praktyka ta podlegała ogólnym przepisom o uśmiercaniu zwierząt gospodarskich oraz bezpośrednio stosowanym przepisom prawa Unii Europejskiej. Ustawa o ochronie zwierząt zakazuje zabijania zwierząt, uwzględniając jednak wyjątki obejmujące m.in. ubój i uśmiercanie zwierząt gospodarskich. Wymaga przy tym, aby uśmiercanie odbywało się wyłącznie w sposób humanitarny, polegający na zadawaniu minimum cierpienia fizycznego i psychicznego.

Debata publiczna i odbiór społeczny W części polskojęzycznych publikacji medialnych praktyka była omawiana przede wszystkim jako jeden z ukrytych kosztów przemysłowej hodowli zwierząt i produkcji jaj. W 2020 roku „Polityka” opisała macerację jednodniowych kogucików jako procedurę zgodną z prawem unijnym i polskim, przytaczając zarazem stanowisko przedstawicielki branży drobiarskiej, według której nie narusza ona warunków dobrostanu. Podobnie w materiale TVN24 temat został przedstawiony jako spór między argumentacją producentów, według której maceracja jest dopuszczalną techniką uśmiercania, a stanowiskiem organizacji prozwierzęcych, które oceniały zabijanie samców piskląt ze względu na płeć jako nieetyczne.

Część publikacji wiązała społeczne reakcje z materiałami wizualnymi udostępnianymi w mediach społecznościowych. „Newsweek” opisywał w 2018 roku, że filmy z ferm i rzeźni, w tym materiały przedstawiające mielenie piskląt, wywoływały u części odbiorców deklaracje ograniczenia albo porzucenia jedzenia mięsa, choć według przytoczonych w tekście przykładów efekt ten mógł być nietrwały. „OKO.press” w 2021 roku przedstawiało uśmiercanie kogucików jako element produkcji jaj pozostający zwykle niewidoczny dla konsumentów, wskazując, że dotyczy ono także jaj z chowu ekologicznego, oraz omawiało technologię seksowania in ovo (SELEGGT) jako alternatywę dla zabijania piskląt po wykluciu.

W późniejszych doniesieniach medialnych temat łączono z dyskusją o zmianach prawnych i technologiach seksowania in ovo. „Zielona Interia” w 2025 roku relacjonowała go w kontekście konsultacji Komisji Europejskiej dotyczących dobrostanu zwierząt, zakazów wprowadzonych w części państw europejskich oraz rozwoju technologii rozpoznawania płci zarodka. W tekście przytoczono także sondaż z 2022 roku, według którego 65% Polek i Polaków popierało zakaz uboju jednodniowych kogucików i kacząt.

Badanie ankietowe przeprowadzone w 2020 roku wśród 259 respondentów w Holandii wykazało, że około 52% badanych wiedziało o praktyce uśmiercania kogucików linii nieśnych. W dwóch analizowanych podgrupach brak akceptacji tej praktyki deklarowało odpowiednio 78,8% oraz 67,3% respondentów, a ponad połowa wskazała seksowanie in ovo jako preferowaną alternatywę. Autorzy badania podkreślili jednak, że próba nie była reprezentatywna dla całej populacji tego kraju, dlatego wyników nie należy uogólniać bez zastrzeżeń.

Przypisy

Kategoria:Drób Kategoria:Prawa zwierząt