Kwartet smyczkowy C-dur „Dysonansowy” – kwartet smyczkowy skomponowany przez Wolfganga Amadeusza Mozarta pomiędzy 10 a 14 stycznia 1785, ostatni z jego sześciu .
Powstanie i pierwsze wykonanie 10 stycznia 1784 Mozart ukończył pracę nad , zaś już 14 stycznia gotowy był jego następny kwartet, C-dur, znany później jako „Dysonansowy”. Następnego dnia Mozart przedstawił Haydnowi i kilku zaproszonym przyjaciołom trzy pierwsze z dedykowanych mu kwartetów. Z kolei 12 lutego, również w obecności Haydna, wykonano trzy ostatnie kwartety „Haydnowskie”, w tym kwartet C-dur, prawdopodobnie z udziałem ojca kompozytora, Leopolda, samego Wolfganga oraz dwóch braci z loży masońskiej. To właśnie po tym koncercie Haydn miał powiedzieć Leopoldowi: „Klnę się na Boga i na swój honor, że uważam pańskiego syna za największego kompozytora, jakiego znam osobiście lub z imienia; ma najdoskonalszy smak i wiedzę na temat komponowania”.
Charakterystyka utworu I. Adagio – Allegro thumb|Początek pierwszej części Swoją nazwę kwartet „Dysonansowy” zawdzięcza chromatycznej kontrowersyjności wstępnego Adagia, daleko wybiegającej poza ówczesne przyzwyczajenia harmoniczne. Oprócz sławnej „dysonansowej” harmonii w tym wstępnym epizodzie mamy też do czynienia z godnym uwagi kontrapunktycznym sposobem prowadzenia głosów, „przez dłuższy czas na tle wyraziście podkreślonego basu w wiolonczeli”. W ten sposób Adagio prowadzi słuchacza po mrocznym harmonicznym labiryncie, zaskakując praktycznie z każdą kolejną nutą. Klasycznym rozwiązaniem po tak intensywnym wstępie byłaby fuga, która utrzymywałaby osiągnięte już intelektualne wyżyny, jednocześnie oferując strukturę ustabilizowaną przez muzyczną geometrię. Jednak pierwszy temat Allegra „brzmi niezmiernie prosto i pięknie” w najlżejszym C-dur jakie tylko można sobie wyobrazić. Co więcej, tekstura na początku Allegra rozciąga się jedynie na trzy pierwsze linie, z wiolonczelą milczącą aż do zaprezentowania tematu. „Efekt jest zdumiewający: jakbyś po omacku znalazł drogę wyjścia z mrocznego tunelu i wyszedł nie tylko na słońce, ale na słoneczny plac zabaw zapełniony dziećmi bawiącymi się w letni poranek”.
Prostota pierwszego tematu Allegra pozwala Mozartowi na zademonstrowanie szczególnej ilości jego przekształceń w dalszym przebiegu tej części. Drugi temat, również powierzony pierwszym skrzypcom, rozpoczyna się od energicznego akordu na dominancie, po czym stopniowo staje się coraz bardziej śpiewny. Trzecia melodia, w tonacji D-dur, „ma wdzięk wiedeńskiego tańca w płynnym rytmie triolowym”. W bogatym harmonicznie przetworzeniu podstawą jest początkowy temat Allegra, które kończy się w pogodnym nastroju. Jednocześnie uporczywie powtarzany przez wiolonczelę dźwięk c przypomina pierwsze takty utworu.
II. Andante cantabile thumb|Początek drugiej części Andante (w tonacji F-dur) należy do najbardziej ujmujących wolnych części w muzyce Mozarta. Delikatnie pulsujące figury i postępująca naprzód melodyczna ornamentacja przydają intensywności uroczej kantylenie, ale Mozart „używa ich z taką subtelnością, że rzadko jesteśmy świadomi czegokolwiek innego niż spowijającego całość ducha łaskawego, nieco nostalgicznego spokoju”. Po wariacyjnym powtórzeniu początku dochodzi do dramatycznej kulminacji. Powracający czterodźwiękowy motyw (jeszcze bardziej chromatyczny niż pierwszy fragment) oraz temat modulujący do f-moll potęgują i pogłębiają napięcie. Na zakończenie za sprawą czterodźwiękowego motywu powraca śpiewność.
III. Menuet: Allegro thumb|Początek trzeciej części Menuet jest równie „dysonansowy”, jak wstępne Adagio, i „przypisanej mu przy kluczu tonacji C-Dur próżno byłoby szukać w większości przebiegu”. Dużo w nim kontrastów głośności oraz krótkich epizodów polifonicznych, czego rezultatem jest zatarcie cech tanecznych. Jego nastrój jest szorstki i dobroduszny, z przemieszczonymi akcentami nadającymi końcówce głównej melodii charakter jowialnego żartu. Z menuetem kontrastuje przeniknięte niepokojem trio w tonacji c-moll, z tematem opartym na rozłożonym trójdźwięku tonicznym w rozległej skali, przy czym frazy są tutaj kształtowane z dużym rozmachem.
IV. Allegro molto thumb|Początek czwartej części Ostatnia część jest bogata w melodie w stopniu niezwykłym nawet dla Mozarta, chociaż ostatecznie są one ujęte w klasycznej formie sonaty. Początek ma charakter finezyjnego divertimenta, które stanowi podstawę krótkiego, ale bardzo efektownego przetworzenia tradycyjnie rozpoczynającego się w c-moll, „po czym w sposób niesłychanie nowatorski harmonicznie przechodzącego przez ponad połowę koła kwintowego najbardziej nieoczekiwanymi połączeniami (c-moll, Es-dur, f-moll, g-moll, e-moll, h-moll, fis-moll, cis-moll, gis-moll, dis-moll, H-dur, E-dur, e-moll, C-dur)”. Drugi temat, chociaż sprawia wrażenie kontrapunktycznego, jak na Mozarta jest w gruncie rzeczy bardzo homofoniczny, a po chwili wręcz koncertujący. Liryczny temat końcowy w tonacji Es-dur, o intensywnie wyróżniającej się melodii zdwajanej oktawami przez skrzypce, w repryzie pojawia się także w postaci „kanonicznego dialogu między skrzypcami i wiolonczelą, rozpiętego w skali ponad trzech oktaw”. Finał obfituje więc w kontrasty wynikające z sąsiedztwa tak różnorodnych epizodów.
Recepcja thumb|Strona tytułowa pierwszego wydania kwartetów „Haydnowskich” przez Artarię Pomimo pochwał ze strony Haydna i generalnie ciepłego przyjęcia kwartety „Haydnowskie” stały się również przedmiotem kontrowersji, w czym dużą rolę odegrała nowatorska harmonia wstępnego Adagia ostatniego kwartetu. To dzięki niej z biegiem czasu stał się on znany jako „Dysonansowy”. W pierwszej obszernej recenzji kwartetów, która ukazała się 23 kwietnia 1787 we wpływowym Magazin der Musik , krytyk zaznaczał, że Mozart: „mierzy zbyt wysoko w swoich przemyślnych i naprawdę pięknych nowych kompozycjach, z zamiarem zostania nowym stwórcą, podczas gdy trzeba powiedzieć, iż uczucie i serce mają z tego niewiele; jego nowe kwartety [...], które zadedykował Haydnowi, mogą być równie dobrze nazwane zbyt przyprawionymi – a jakie podniebienie zniesie to zbyt długo?”Za: . Z pewnością to „przepis” na kwartet „Dysonansowy” odegrał główną rolę w zasłużeniu na te kąśliwe uwagi.
Zgodnie ze wspomnieniami Konstancji Mozart opublikowanymi w w 1799, kiedy kwartety zostały wysłane do włoskiego drukarza, ten zwrócił je do Artarii, ponieważ uznał szereg niezwykłych akordów i dysonansów za błędy drukarskie. To wstęp do ostatniego kwartetu był głównym przedmiotem kontrowersji. Giuseppe Sarti, który uprzednio pozostawał z Mozartem w przyjacielskich stosunkach, w swoim Esame acustico fatto sopra due frammenti di Mozart nie wahał się stwierdzić, że tego rodzaju muzyka „zmusza do zatkania uszu palcami”. To wywołało spór, z rodzaju tych, któremu esteci tego okresu nie mogli się oprzeć – sprawa wstępu do kwartetu „Dysonansowego” stała się teoretyczną .
W 1829 François-Joseph Fétis zaproponował, by umieścić wejście pierwszych skrzypiec takt później, co miało zapewnić właściwą harmonię bez naruszania koncepcji Mozarta. Jak zaznacza James M. Keller, „rozsądna osoba może przypuszczać, że «naruszenie koncepcji» jest dokładnie tym, co sprawi taka drastyczna zmiana”. Jednak Fétis naciskał, iż jego poprawka „w tym pasażu, bolesnym dla uszu”, doczekała się aplauzu takich luminarzy muzycznego firmamentu Paryża jak Cherubini, Rejcha i Boieldieu, zaś jeden z pierwszych biografów Mozarta, , pisał iż: „Zawsze gram Wstęp skorygowany w ten sposób: w ten sposób, dzięki szczęśliwej poprawce pana Fétisa, pozostaje on podniosły w swym przebiegu”Za: .
Z biegiem czasu wstęp do kwartetu „Dysonansowego” stał się jednym z głównych dowodów na nowatorstwo Mozarta. Za symptomatyczne można uznać stwierdzenie Arnolda Schönberga, według którego podczas słuchania wstępu do kwartetu za każdym razem czuje on „dreszcz nowości”. Częściowo dzięki sławie jaką wzbudziła jego kontrowersyjna w swoim czasie harmonia kwartet „Dysonansowy” ostatecznie stał się najpopularniejszym kwartetem Mozarta.
Przypisy
Bibliografia
Linki zewnętrzne Kwartet „Dysonansowy” w wykonaniu Gewandhaus Quartet
Dysonanowy Kategoria:Utwory kameralne Wolfganga Amadeusa Mozarta