Wilhelmina Maria Gunther (ur. 18 lipca 1917 w Poznaniu, zm. 9 czerwca 1944 w Berlinie) - Polka pochodzenia niemieckiego, pracowniczka wywiadu Armii Krajowej, urzędniczka.

Życiorys Urodziła się 18 lipca 1917 roku w Poznaniu jako jedyne dziecko w niemiecko-polskiej rodzinie krawca Wilhelma i Marianny z domu Bardzińskiej. Młoda rodzina mieszkała w kamienicy numer 6 (mieszkanie numer 7) na Piekarach. Ukończyła niemiecką Volksschule (szkoła ludowa) i niemieckie Gimnazjum Schillera (obecnie budynek VI Liceum Ogólnokształcącego im. Ignacego Jana Paderewskiego). Następnie uczęszczała do Miejskiej Szkoły Handlowej, gdzie poznała polskie koleżanki: Zofię Ścibór, Zofię Cielecką, Gertrudę Leńską i innych z przyszłego wywiadu. Po zajęciu Poznania przez Niemcy we wrześniu 1939 niemieckie władze zamknęły polskie szkoły, w tym Miejską Szkołę Handlową, do której chodziła Wilhelmina. W listopadzie 1939 r. rodzina Gunther została wpisana na volkslistę.

Od 1941 Wilhelmina pracowała jako urzędniczka w różnych biurach i równolegle spotykała się z Antonim Jagłą, który był jej sąsiadem. Pomimo miłości nie mogli się pobrać, ponieważ wszelkie kontakty Niemek z Polakami (przedstawicielami słowiańskiej rasy "podludzi") były zabronione.

15 grudnia 1941 roku – świętujący 30. urodziny – Antoni Jagła został aresztowany przez gestapo. Według polskich źródeł był to skutek działania ojca Wilhelminy, z akt gestapo z kolei wynika, że Antoni miał rodzinę w Niemczech i miał nadzieję, że dzięki temu uzyska zgodę niemieckiego urzędu na poślubienie Wilhelminy. Wkrótce Antoni zostaje wysłany do Auschwitz, gdzie zginął 7 września 1942 roku. Sama Wilhelmina 15 sierpnia 1942 roku w szpitalu na ul. Polnej urodziła córeczkę Marię, która zmarła wkrótce po porodzie, a Wilhelmina została aresztowana za współżycie z Polakiem, tzw. „zhańbienie rasy”.

Działalność konspiracyjna Po wyjściu na wolność z trzytygodniowego aresztu Wilhelmina zacieśniła kontakty z polskimi koleżankami ze czasów szkolnych, między innymi z Zofią Rapp – łączniczką wywiadu Komendy Głównej Armii Krajowej i zdecydowała dołączyć do siatki wywiadowczej S-VII.

Zimą 1942 roku Wilhelmina złożyła przysięgę żołnierza Armii Krajowej w Warszawie i dostała pseudonim „Wilka” (tak ją w szkole „ochrzciły” koleżanki).

Zadaniem Wilhelminy w konspiracji było zbieranie informacji dot. funkcjonowania niemieckich zakładów i fabryk w Poznaniu, przede wszystkim Deutsche Waffen- und Munitionsfabrik (Cegielskiego), gdzie Niemcy produkowali m.in. karabiny maszynowe, armatki lotnicze, odlewy do maszyn amunicyjnych, łuski armatnie i karabinowe.Meldunki siatki S-VII w Poznaniu przyjmowała w swoim mieszkaniu na Wildzie Zofia Cielecka, gdzie je szyfrowała i przekazywała kurierkom do Warszawy. Drugim punktem kontaktowym z kolei było mieszkanie rodziny Gunther.

W marcu 1942 roku na zlecenie centrali zatrudniła się w Związku Koleżeńskim Policyjnych Urzędników Niemieckich w Poznaniu (Kameradschaftsbund) jako urzędniczka. Z pracy dostarczała S-VII informacje o nastrojach w niemieckiej policji. Areszt i strata Od początku 1943 roku zaczęła się fala aresztów, po Wilhelminę przyszli 3 listopada 1943 roku i zabrali ją wraz z matką do Domu Żołnierza – siedziby gestapo w Poznaniu. Ponieważ Wilhelmina i jej matka były obywatelkami III Rzeszy, gestapowcy wyłączyli ich sprawy do odrębnego postępowania i wywieźli ich do więzienia w Lipsku, następnie do więzienia na Moabicie, potem na Barnimstraße, a na sam koniec do więzienia w Berlin-Plötzensee. 26 kwietnia 1944 roku Trybunał Ludowy w Berlinie orzekł, że Wilhelmina świadomie uczestniczyła w „nielegalnej polskiej organizacji szpiegowskiej” i ogłaszali wyrok: Wilhelmina Günther winna zdrady stanu! Kara śmierci oraz przepadek praw honorowych. Matka Wilhelminy z kolei została uniewinniona, trybunał uznał, że nie miała wiedzy o szpiegowskiej działalności córki. thumb|Ściana upamiętniająca ofiary nazizmu w Berlin-Plötzensee|234x234px

W piątek 9 czerwca 1944 roku o godz.13:02 w więzieniu w Berlin-Plötzensee pod nadzorem kierownika egzekucji Klüver kat Röttgera wykonał wyrok.

Z pisma do zarządu Trybunału Ludowego - stracona 9 czerwca 1944 Wilhelmine Günther pozostawiła w tutejszym więzieniu następujące rzeczy:1 płaszcz, 1 suknia, 1 biustonosz, 1 gorset, 7 ręczników, 1 pasek, 1 para butów, 1 para rajstop, 1 para rękawiczek, 2 szale, 1 kołnierzyk. Wcześniej do depozytu tutejszego więzienia przekazane zostało 35 Reichsmarek 57 fenigów jej własnych pieniędzy, 1 pióro wieczne, jak również 1 ołówek. Wilhelmina wyraziła przed śmiercią wolę, by spuściznę po niej przekazać jej matce.

Ciała Wilhelminy nie wydano rodzinie, jej ciało jak wiele innych ciał ściętych kobiet posłużyło do badań anatomicznych doktora Hermann Stievena. Wilhelmina była oznaczona na jego liście numerem 128. Miejsce pochówku Wilhelminy nie jest wiadome.

Upamiętnienie Wilhelmina Günther jest jedną z bohaterek powieści Piotra Bojarskiego „Coraz ciemniej w Wartheland”.

Przypisy

Bibliografia

Linki zewnętrzne Nowa wystawa stała poświęcona członkom organizacji konspiracyjnych działających w okresie okupacji w Wielkopolsce uwięzionym i zamordowanym w Forcie VII w Poznaniu Projekt Centrum Szyfrów Enigma pod tytułem "Szyfrodziewczyny" "Szyfrodziewczyny" - nowa wystawa w poznańskim Centrum Szyfrów Enigma RE:WERS - herstoryczne mapowanie miasta. Rozmowa z Magdą Szewciów

Kategoria:Kobiety – żołnierze Armii Krajowej Kategoria:Urodzeni w 1917 Kategoria:Zmarli w 1944 Kategoria:Ludzie urodzeni w Poznaniu