Bitwa o Pomorze – wrześniowe walki Armii „Pomorze” z wojskami III Rzeszy na terenie Pomorza.

Wojska W korytarzu pomorskim rozmieszczona była Armia „Pomorze” gen. dyw. Władysława Bortnowskiego. Na zachodnim brzegu Wisły znajdowały się 9., 15. i 27 DP oraz Pomorska Brygada Kawalerii, a na wschodnim dwudywizyjna Grupa Operacyjna „Wschód” gen. bryg. Mikołaja Bołtucia.

Naprzeciw wojsk Armii „Pomorze” od zachodu stała niemiecka 4 Armia gen. Günthera von Kluge. W skład armii wchodziły II i III KA, XIX KZmot. i 1 Odcinek Ochrony Pogranicza. Główną siła uderzeniową armii był XIX KZmot. gen. wojsk pancernych Heinza Guderiana. Do uderzenia przeciwko Armii „Pomorze” Niemcy zamierzali także zaangażować XXI KA gen. por. Nikolausa von Falkenhorsta z 3 Armii znajdującej się na obszarze Prus Wschodnich.

Struktura jednostek polskich ArmiaGO/ dywizjaOddziały/ dowództwaDowódcyA „Pomorze”dowództwo Armii „Pomorze”gen. Władysław BortnowskiWojska na zachodnim brzegu WisłyGO „Czersk”dowództwo GO „Czersk”gen. Stanisław Grzmot-SkotnickiOW „Kościerzyna”ppłk Jerzy StaniszewskiPomorska BKpłk Adam Bogoria-ZakrzewskiOW „Chojnice”płk Tadeusz Majewski27 Dywizja Piechotygen. Juliusz Drapella9 Dywizja Piechotypłk dypl. Józef Werobej15 Dywizja Piechotygen. Zdzisław PrzyjałkowskiWojska na wschodnim brzegu WisłyGO „Wschód”dowództwo GO „Wschód”gen. Mikołaj Bołtuć4 Dywizja Piechotypłk dypl. Tadeusz Niezabitowski16 Dywizja Piechotypłk dypl. Stanisław ŚwitalskiOW „Jabłonowo”ppłk Jan SzewczykOW „Grudziądz”płk Stefan CieślakOW „Brodnica”płk dypl. Mieczysław MysłowskiOW „Toruń”płk dypl. Aleksander Myszkowski Struktura wojsk niemieckich ArmiaKorpusDywizja / dowództwo Dowódca4 Armiadowództwo 4 Armiigen. Günther von KlugeII Korpus Armijnydowództwo II KAgen. płk Adolf Strauss3 Dywizja Piechotygen. mjr 32 Dywizja Piechotygen. por. Franz BöhmeXIX Korpus Armijnydowództwo XIX KAgen. płk Heinz Guderian3 Dywizja Pancernagen. mjr Horst Stumpff2 Dywizja Piechoty (mot)gen. por. Paul Bader20 Dywizja Piechoty (mot)gen. por. Mauritz von Wiktorin207 Dywizja Piechotygen. mjr 3 Armiadowództwo 3 Armiigen. Georg von KüchlerXXI Korpus Armijnydowództwo XXI KAgen. płk Nikolaus von Falkenhorst21 Dywizja Piechoty gen. por. 228 Dywizja Piechotygen. mjr Hans Suttner

Działania na zachód od Wisły Rozmieszczenie wojsk thumb Wybuch wojny zastał Armię „Pomorze” w takim ugrupowaniu, jakie miała przyjąć w razie przeprowadzenia interwencji gdańskiej.

Kierunku północnego broniła utworzona 25 sierpnia 1939 Grupa Operacyjna „Czersk”. Grupa miała za zadanie zapewnić osłonę na kierunku Chojnice, Czersk.

Najdalej na północ wysunięty był Oddział Wydzielony „Kościerzyna”. W rejonie Brusy–Lubnia znajdowało się gros sił Pomorskiej Brygady Kawalerii. Jej 2 pułk szwoleżerów ppłk. Józefa Trepto znajdował się na przedpolach Starogardu, a 18 pułk ułanów płk. Kazimierza Mastalerza na południe od Chojnic. Bataliony Pomorskiej Brygady Obrony Narodowej rozdzielono pomiędzy wielkie jednostki celem dozorowania poszczególnych kierunków czy odcinków linii granicznej.

Na południe od Pomorskiej BK, kierunek: Człuchów – Czersk – Starogard, osłaniało Zgrupowanie „Chojnice”. Jego zadaniem było trzymać w obronie węzeł Chojnice, przy wykorzystaniu istniejących umocnień polowych z oparciem północnego skrzydła o Jezioro Charzykowskie.

W centrum ugrupowania bronić się miała 9 Dywizja Piechoty płk. Józefa Werobeja, sprowadzona na Pomorze jeszcze w czerwcu 1939. Obsadziła ona 70-kilometrowy odcinek od jeziora Spierewnik aż do Trzemiętowa na południowym cyplu jezior koronowskich. Dalej na południe, na przedmościu bydgoskim, broniła się 15 Wielkopolska Dywizja Piechoty. W ugrupowaniu obronnym skierowanym na zachód znajdowała się niczym nieobsadzona luka między wpadającymi do Brdy rzeczkami Kamionką i Sępolenką. Luka tą wyprowadzała z Sępolna przez Pruszcz do Grudziądza albo z lekkim odchyleniem na południe – do Świecia.

Ponadto w rejonie operacyjnej odpowiedzialności Armii „Pomorze” znajdował się dwudywizyjny Korpus Interwencyjny przeznaczony do działań na terenie Wolnego Miasta Gdańska. Dopiero 31 sierpnia Naczelne Dowództwo nakazało odtransportowanie korpusu do rejonu Koluszek i Kutna. Podjęcie dowództwa korpusu, oddziałów pozadywizyjnych i 13 Dywizji Piechoty było możliwe natychmiast, ponieważ składy pociągów znajdowały się w pogotowiu. Natomiast podjęcie 27 DP było utrudnione z powodu braku gotowych składów transportowych i zbyt głębokiego jej rozmieszczenia w „korytarzu”.

Walki 1 września thumb|Bitwa o Pomorze – 1 września 1939

Walki pod Chojnicami i Tczewem

Działania wojenne rozpoczął atak wojsk niemieckich na wyloty magistrali kolejowej w rejonie Chojnic oraz pod Tczewem na Wiśle. Około 4.15 dyżurny ruchu niemieckiej stacji granicznej Wierzchowo zgłosił odejście tranzytowego pociągu pośpiesznego do Chojnic. Faktycznie na stację Chojnice wjechał o 4.45 niemiecki pociąg pancerny, a jego załoga opanowała dworzec kolejowy. Po obsadzeniu częścią sił urządzeń stacji, pociąg pancerny ruszył w kierunku Rytla. Jednak polscy saperzy wysadzili most kolejowy przed jadącym pociągiem, zmuszając go do powrotu na stację w Chojnicach. W tym czasie kompania 1 batalionu strzelców zaatakowała dworzec odbijając go. Niemcy zrezygnowali z walki i, osłaniając się wziętymi do niewoli jeńcami, zdecydowali się wycofać pociąg w kierunku granicy. Wysadzenie kolejnego mostu na trasie pociągu uniemożliwiło Niemcom wycofanie. Unieruchomiony pociąg pancerny został uszkodzony celnym ogniem polskiej artylerii.

Podobny fortel Niemcy zastosowali przy próbie przechwycenia mostów tczewskich. Jadący tranzytem z Malborka pociąg towarowy załadowany był niemiecką piechotą. Zatrzymał go przed wjazdem na most ogień polskich karabinów maszynowych. Jednocześnie Niemcy wykonali atak lotniczy na dworzec kolejowy i koszary w Tczewie. Po krótkiej walce polska załoga wschodniego przyczółka mostowego wycofała się, a mosty wysadzono.

W trakcie walk pod Chojnicami 18 pułk ułanów płk. Kazimierza Mastalerza, wsparty szwadronem czołgów rozpoznawczych, dokonał szarży na tyły niemieckiej 20 DZmot pod Krojantami. Polski kontratak załamał się w ogniu niemieckiej broni maszynowej, dowódca pułku poległ, a oddziały polskie wycofały się za Brdę.

Działania w centrum „korytarza” thumb|XIX Korpus gen. Heinza Guderiana pod Pruszczem; kawaleria i samochody Na południową część polskiego Pomorza, w pasie od Chojnic po Noteć, uderzyły siły główne niemieckiej 4 Armii gen. von Klugego. Jej dwa korpusy nacierały pomiędzy Tucholą i Koronowem w kierunku Chełmna i Grudziądza. XIX Korpus Armijny główne uderzenie wykonywał w kierunku na Sępólno, Pruszcz i Świecie, a jego zadaniem było wyjść nad Wisłę między Świeciem i Grudziądzem. II KA nacierał w kierunku Koronowa z zadaniem uchwycenia Wisły w rejonie Chełmna. Od południa niemieckie zgrupowanie uderzeniowe osłaniane było przez III KA wykonujący uderzenie pomocnicze w ogólnym kierunku na Nakło. Na północnym skrzydle operowała 207 DP rez. i oddziały Grenzschutzu, z zadaniem opanowania Wybrzeża Gdańskiego. Wolne Miasto Gdańsk zostało zajęte przez skoncentrowane w mieście i w jego pobliżu oddziały brygady Friedricha Eberhardta i SS-„Heimwehry”. Z obszaru południowo-zachodniej części Prus Wschodnich nacierał na Grudziądz XXI Korpus Armijny. Dążył on do opanowania przepraw na Wiśle dla nacierających od zachodu wojsk 4 Armii.

Niemiecki zamiar przepołowienia „korytarza” i odcięcia znajdujących się w nim znacznych sił Armii „Pomorze” szczególnie niebezpieczny okazał się być na kierunku Pruszcza. Istniała tam 12-kilometrowa luka, przez którą niemiecka 3 Dywizja Pancerna mogła przejść bez przeszkód w kierunku Wisły i odciąć wszystkie drogi odwrotu na Bydgoszcz i Toruń dwóm polskim dywizjom piechoty i Grupie Operacyjnej „Czersk”. Chcąc ratować sytuację, dowódca 9 Dywizji Piechoty nakazał odwodowemu 34 pułkowi piechoty ppłk. Wacława Budrewicza obsadzić szczególnie ważne obiekty terenowe pod Pruszczem i Gostycynem. I/34 pp osiągnął Gostycyn około 10.00 i zorganizował obronę na jego zachodnim przedpolu. W zorganizowanym ogniu przeciwpancernym, podchodzące już nieprzyjacielskie czołgi zostały zatrzymane. Natomiast III/34 pp nie zdołał osiągnąć na czas wyznaczonego mu rejonu obrony i po wyjściu z Borów Tucholskich napotkał czołgi 3 DPanc na wschodnim przedpolu Pruszcza. Próba odebrania Niemcom miasta zakończyła się klęską, a batalion zmuszony był wycofać się za Brdę. Nie zniszczono przy tym przepraw, a Niemcy opanowali nieuszkodzony most pod Sokolem-Kuźnicą. Nocna próba odzyskania go nie dała pozytywnych wyników.

Na obszarze między Brdą i Wisłą nie było już żadnych polskich oddziałów zdolnych do stawienia Niemcom oporu. Atakujący Niemcy weszli pod Pruszczem w lukę w obronie polskiej, a następnie rozszerzyli ją ku południowi, odrzucając pododdziały 22 pułku piechoty z lasu Różanna ku Brdzie. Na pozostałym odcinku obrony pułk ten zatrzymał niemiecką 32 Dywizję Piechoty, która dopiero po przegrupowaniu następnego dnia wznowiła natarcie.

Dowódca Armii „Pomorze” już w południe 1 września zdecydował się uderzyć na kolumny pancerne zdążające ku Brdzie. W przeciwuderzeniu miały wziąć udział 9 Dywizja Piechoty płk. Józefa Werobeja i 27 Dywizja Piechoty gen. Juliusza Drapelli. Ten ostatni mianowany został dowódcą zgrupowania uderzeniowego. Wieczorem dowódcy obu dywizji spotkali się w Tucholi i wypracowali decyzję do walki. Zdecydowano wykonać zbieżne kontrataki z północy i południa wzdłuż Brdy na Sokole-Kuźnicę, odrzucić Niemców za rzekę i zająć na niej obronę. W wypadku niepowodzenia działań nocnych, obie dywizje uderzyć miały spod Bysławka przez Suchą i Cierplewo na Koronowo.

Podczas marszu do rejonu wyjściowego do natarcia, 27 Dywizja Piechoty otrzymała nowy rozkaz. Zgodnie z nim miała przegrupować się transportem kolejowym lub pieszo w kierunku Bydgoszczy. W zapadających ciemnościach z trudem odszukiwano maszerujące kolumny i kierowano je do punktów załadowczych w rejonie Osie –Tleń. Po osiągnięciu rejonu załadunku okazało się, że zmęczeni żołnierze muszą maszerować dalej, ponieważ linia kolejowa do Bydgoszczy była już przez Niemców przerwana. Trzeci rozkaz w tak krótkim czasie skutkował znacznym obniżeniem morale wojsk.

Grupa Operacyjna „Czersk” także otrzymała rozkaz odwrotu. Jej zadaniem było wycofać się na linię jezior cekcyńskich i w ten sposób wydłużyć północne skrzydło obrony 9 Dywizji Piechoty.

Od rana Naczelne Dowództwo żądało wycofania Korpusu Interwencyjnego z obszaru operacyjnego Armii i oddania go do jego dyspozycji. 13 Dywizja Piechoty została załadowana na transporty i pomimo bombardowań i działań niemieckich dywersantów odjechała jeszcze tego samego dnia. Załadowanie wysuniętej pod Starogard 27 Dywizji Piechoty było już niemożliwe. Dywizja otrzymała rozkaz przemieszczać się na południe marszem pieszym.

Walki 2 września thumb|Bitwa o Pomorze – 2 września 1939

thumb|Niemiecki samochód pancerny Sd Kfx 221 podczas bitwy w Borach Tucholskich Po północy sytuacja operacyjna uległą zasadniczej zmianie. Jeszcze we wczesnych godzinach popołudniowych niemiecka 3 Dywizja Pancerna zmieniła kierunek działania i osiągnęła w nocy Świekatowo, a jej batalion rozpoznawczy ruszył przez Bory Tucholskie w kierunku Świecia. W tej sytuacji dowództwo Armii „Pomorze” zobowiązało 27 Dywizję Piechoty do oczyszczenia tyłów 9 Dywizji z operujących tam nieprzyjacielskich pododdziałów. Decyzje dowództwa Armii miały już jednak znaczenie tylko formalne. Rozkazy docierały z opóźnieniem lub wcale. Nie uwzględniały one też sytuacji, jaka powstała po przełamaniu frontu nad Brdą. Uchwyciwszy inicjatywę operacyjną, Niemcy zaczęli paraliżować działania jednostek polskich w „korytarzu”.