Stańczyk (prawdopodobnie Stanisław; ur. ok. 1480, zm. między 1556 a 1562) – nadworny błazen na dworze Zygmunta I Starego i Zygmunta II Augusta, uchodzący za symbol mądrego trefnisia, znany z ciętego dowcipu; tradycja późniejsza przypisywała mu także obecność na dworach Aleksandra Jagiellończyka i Jana Olbrachta, co nie znajduje jednoznacznego potwierdzenia w źródłach.

Życiorys i legenda Szczegóły jego życiorysu pozostają nieznane, a daty urodzenia i śmierci niepewne. Pochodził z podkrakowskich Proszowic. Niektóre źródła sugerują, że był szlachcicem.

Słynął z ciętego dowcipu, nie oszczędzał władców w ocenie decyzji politycznych. Król Zygmunt Stary tolerował jego żartobliwe uwagi, które były odbierane przez dworzan jako trafne aluzje polityczne. Historyk Marcin Bielski w wydanej w 1579 roku Kronice polskiej (księga V) przedstawia pod rokiem 1533 dwie związane ze Stańczykiem anegdoty. W jednej z nich celnie wypomniał on królowi Zygmuntowi Staremu dopuszczenie do utraty Smoleńska, ważnej twierdzy na wschodzie państwa polsko-litewskiego. W beletryzowanej biografii błazna Kraszewski opisuje tę anegdotę:

Często widziano jak chodził po ulicach Krakowa w dziwnym stroju szachowanym, z czapką uszatą i pałką w ręku. Chłopcy uliczni biegli za nim krzycząc, skubali go i wyśmiewali. Raz nawet całkiem go z opończy obdarli. Za powrotem do zamku, król śmiał się z niego, że się dał obedrzéć ulicznikom.

– Ciebie, królu, – odpowiedział – gorzéj drą; wydarto ci Smoleńsk, a milczyszJózef Ignacy Kraszewski, Stańczyk: biografia, 1839..

Pod tym samym rokiem 1533 Bielski w swojej Kronice, podaje inną anegdotę. Zygmunt Stary otrzymał z Litwy przywiezionego w skrzyni niedźwiedzia, którego wypuszczono w Puszczy Niepołomickiej i urządzono na niego huczne polowanie. Niedźwiedź zaatakował obóz i wielu dworzan rzuciło się do ucieczki, a królowa Bona, która była wówczas w ciąży, poroniła syna Olbrachta, co przyczyniło się do wymarcia dynastii Jagiellonów po śmierci Zygmunta Augusta.

Gdy król wyśmiewał Stańczyka, że w Niepołomicach uciekał przed niedźwiedziem jak błazen, a nie jak rycerz, ten mu odrzekł:

Większy to błazen, co mając niedźwiedzia w skrzyni puszcza go na swoją szkodęEncyklopedia staropolska: Błazen, W Kaplicy Zygmuntowskiej s. 3.. thumb|240px|Stańczyk w czasie balu na dworze królowej Bony wobec straconego Smoleńska - obraz Jana Matejki z 1862 roku Jak podaje Bielski, odpowiedzi Stańczyka potraktowano wówczas jako aluzję. Zapisał on: „Owa z błazny szkoda panom żartować, bo prawdę radzi żartem rzeką. Jako to Stańczyk był błazen osobliwy”. W dawniejszych opracowaniach, zwłaszcza z okresu PRL, słowa o niedźwiedziu odnoszono do hołdu pruskiego z 1525 roku. Jednak kontekst kroniki Bielskiego wskazuje, że w obu anegdotach chodziło raczej o pozwolenie księciu moskiewskiemu (tradycyjny symbol niedźwiedzia) na utrzymanie Smoleńska, pomimo przewagi militarnej i wielkiego zwycięstwa pod Orszą. thumb|180px|left|Współczesna figura Stańczyka na dziedzińcu Zamku Królewskiego w Niepołomicach Dzięki podobnym uwagom Stańczyk uważany był za wielkiego patriotę, człowieka wykształconego i zorientowanego na arenie politycznej. Z czasem słowom Stańczyka wypowiedzianym w Niepołomicach przypisywano wręcz prorocze znaczenie. Miał on rzekomo obwiniać króla o wypuszczenie niedźwiedzia na szkodę własnej dynastii i przyczynienie się tym do upadku Rzeczypospolitej.

Był postacią często cytowaną przez literatów renesansowych (Łukasz Górnicki, Jan Kochanowski, Marcin Kromer, Mikołaj Rej i innych) – możliwe jest także (i trudne do jednoznacznej oceny), że pisarze ci przypisywali swoje słowa temu błaznowi. Pierwszym znanym utworem literackim, w którym pojawiła się postać Stańczyka, jest satyra Dialog przeciw różnorodności i zmienności polskich strojów (powstanie 1541/1542, wydanie 1563) autorstwa Klemensa Janickiego.

W XIX wieku postać jagiellońskiego błazna-filozofa spopularyzowali min. Julian Ursyn Niemcewicz (Jan z Tęczyna, 1825) oraz Józef Ignacy Kraszewski (Stańczyk: biografia, 1839 i Stańczykowa kronika, 1841).

W niektórych dziełach literackich (Król zamczyska Seweryna Goszczyńskiego, Wesele Stanisława Wyspiańskiego), poetyckich (Stańczyk Jacka Kaczmarskiego) i malarskich (Jan Matejko, Leon Wyczółkowski) Stańczyk ukazany jest alegorycznie, jako człowiek głęboko zatroskany o swój kraj.

W serialu telewizyjnym Królowa Bona w postać Stańczyka wcielił się Piotr Fronczewski.

Galeria

Stańczyk w filmie W 1980 roku reżyser Janusz Majewski zrealizował liczący 12 odcinków serial telewizyjny Królowa Bona. W rolę Stańczyka wcielił się Piotr Fronczewski.

Zobacz też Królewski błazen Stańczycy Teka Stańczyka

Przypisy

Bibliografia

Kategoria:Biografie kanonu polskiej Wikipedii Kategoria:Polscy artyści Kategoria:Ludzie związani z Proszowicami (I Rzeczpospolita) Kategoria:Urodzeni w XV wieku Kategoria:Zmarli w XVI wieku Kategoria:Ludzie urodzeni w Proszowicach