thumb Polskie pociągi pancerne w wojnie polsko-bolszewickiej – organizacja i działania polskich pociągów pancernych w okresie wojny polsko-bolszewickiej.

Polskie pociągi pancerne, obok czołgów i samochodów pancernych, wchodziły w skład broni pancernych. Solidnie opancerzony i dobrze uzbrojony pociąg, zwłaszcza jeśli działał w łączności z inną „pancerką”, był w ówczesnych warunkach ważnym środkiem walki. Niejednokrotnie jego obecność na froncie przesądzała o rezultatach boju. Pociągi były wykorzystywane także do rozpoznania, łączności, przewożenia rannych, a nawet do transportu amunicji i posiłków bezpośrednio na pole walki. Uczestniczyły w wypadach za linię frontu, podczas odwrotu osłaniały odejście własnych oddziałów. W latach wojny powstało około 90 pociągów pancernych, zazwyczaj improwizowanych i o dość krótkiej służbie w linii. Pociągi pancerne należały też do wojsk kolejowych, a znajdowały się zarówno w kompetencjach Ministerstwa Spraw Wojskowych, jak i Naczelnego Dowództwa Wojska Polskiego. W latach 1918–1920 poległo lub odniosło rany 2056 żołnierzy polskiej broni pancernej. Z tego ponad 95% strat przypada na pociągi pancerne.

Historia pociągów pancernych thumb|Pociąg pancerny „Śmiały”. Na pierwszym planie wagon artyleryjski thumb|Wnętrze wagonu pociągu pancernego „Śmiały”. Żołnierze przy armacie na stanowisku bojowym thumb|Pociąg pancerny „Hallerczyk” w czasie wojny polsko-bolszewickiej thumb|Pociąg pancerny z okresu 1918/1919 thumb|Pociąg pancerny z ruchomymi wieżyczkami thumb|Sowiecki pociąg pancerny zdobyty przez żołnierzy 14 DP

Pociągi pancerne były najważniejszą częścią składową polskiej broni pancernej. Odegrały istotną rolę w wojnie polsko-sowieckiej. Dzięki stosunkowo silnemu uzbrojeniu i dużej ruchliwości, odgrywały rolę ruchomych odwodów. Używane też były do realizowania wypadów w głąb obrony przeciwnika, patrolowania obszarów nieobsadzonych przez własne wojska, podwożenia posiłków czy współdziałania z oddziałami kawalerii. W okresie wojny na froncie działało około osiemdziesięciu polskich pociągów pancernych. Obok stosunkowo nowoczesnych i dobrze opancerzonych, występowały pociągi prowizoryczne, budowane głównie w warsztatach kolejowych Nowego Sącza, Lwowa, Krakowa, Wilna, Warszawy i Poznania. Używano także sprzętu zdobycznego: rosyjskiego, niemieckiego i austriackiego. Do końca wojny nie wypracowano spójnej koncepcji użycia pociągów pancernych. Taktyka walki stosowana przez dowódców składów bojowych często oparta była na improwizacji i własnym doświadczeniu. Pociągi działały z reguły pojedynczo i rzadko dochodziło między nimi do współdziałania.

W fazie polskich działań ofensywnych prowadzonych na Ukrainie i Białorusi, działania pociągów pancernych były ograniczone z uwagi na inną szerokość torów kolejowych (wymiana wózków pod wagonami zajmowała dużo czasu). Pociągi odegrały natomiast znaczącą rolę podczas odwrotu wojsk polskich. Na kierunku białoruskim, przed rozpoczęciem ofensywy przez wojska Tuchaczewskiego, znajdowały się 22 polskie pociągi pancerne, z których około połowa została utracona. Dopiero podczas walk o przedmoście warszawskie z powodzeniem użyto do walki grupy pociągów pancernych, które skutecznie wspierały piechotę i jazdę.

Latem 1920 przekazano wojsku kolejne pociągi pancerne. Były to: „Śmierć”, „Zawisza Czarny”, „Bartosz Głowacki”, „Huragan", „Reduta Ordona”. Załogi pięciu pociągów liczyły ogółem 22 oficerów, 169 podoficerów, 447 szeregowców.

W ostatnim etapie wojny pociągi pancerne zostały pogrupowane w dywizjony. Według stanu na 11 września 1920, służbę frontową pełniły 22 pociągi pancerne skupione w 6 dywizjonach. W odwodzie Naczelnego Dowództwa WP znajdowały się dwa dywizjony pociągów pancernych, czyli składy: „Śmigły”, „Groźny”, „Danuta”, „Stefan Czarniecki”, „Gen. Sosnkowski” i „Reduta Ordona”. 2 Armia dysponowała dywizjonem pociągów pancernych w składzie: „Poznańczyk”, „Paderewski”, „Pierwszy Marszałek” i „Zawisza Czarny”. 3 Armia miała dywizjon o składzie: „Zagończyk”, „Mściciel”, „Śmierć”, „Kaniów” i „Huragan”. 4 Armia miała dywizjon pociągów pancernych, który tworzyły: „Śmiały”, „Hallerczyk”, „Wilno” i „Bartosz Głowacki”. 6 Armia dysponowała także dywizjonem w składzie: „Piłsudczyk”, „Lis-Kula”, „Gen. Iwaszkiewicz”.

Pociągi pancerne na froncie Kampania roku 1919

Pierwsza walka polskiego pociągu pancernego na froncie przeciwbolszewickim miała miejsce 9 kwietnia 1919. W tym dniu polski „Kaniów” wyjechał z Brześcia na rozpoznanie w kierunku Horodyszcza. Przed Horodyszczem napotkał sowiecką pancerkę również prowadzącą rozpoznanie. Artyleria obu pociągów otworzyła ogień. Polacy strzelali celniej i przeciwnik wycofał się. Po tym starciu „Kaniów” bez strat wrócił do Brześcia.

12 kwietnia na front litewsko-białoruski przybył „Śmiały”. Już 15 kwietnia wspierał ogniem 7 pułk ułanów w walkach pod Bałabanowiczami, a w czasie decydującego natarcia oddziałów grupy płk. Aleksandra Boruszczaka na Baranowicze pełnił również funkcję pociągu sanitarnego i ruchomego węzła łączności. 19 kwietnia w rejon bitwy pod Baranowicze przybył „Piłsudczyk”, a „Śmiały” odjechał na kierunek słonimski.

Możliwości manewrowe polskich pancerek ograniczała inna szerokość torów. W czasie kiedy saperzy „przekuwali” tory, skład bojowy stał w Bogdanowicach i prowadził szkolenie przydzielonych rekrutów. W tym czasie obsługi wymontowały ciężkie karabiny maszynowe i wspierały ogniem walkę pododdziałów piechoty. Pod koniec czerwca zapadła decyzja opanowania ważnego węzła kolejowego, jakim w owym czasie było Mołodeczno. Wzdłuż linii kolejowej Lida-Mołodeczno na miasto nacierała grupa ppłk. Juliusza Zulaufa, a wspierał ją pociąg pancerny „Śmiały”. Do walk o Mołodeczno skierowany został także „Śmiały-szeroki”. Zmierzając z Wilna na pole walki, pod stacją Zalesie wjechał na minę i stracił trzech członków załogi.

W ostatniej dekadzie lipca „Śmiały” działał na korzyść grupy gen. Stefana Mokrzeckiego. Jego pluton szturmowy wspierał ułanów w walkach pod Małą Łysicą. 28 lipca pod Łysicą Wielką pociąg stoczył pojedynek z sowiecką artylerią. 1 sierpnia „Śmiały” został zluzowany przez „Piłsudczyka” i odjechał do Nowego Sącza do remontu. Na front nad Berezynę wrócił 4 listopada. We wrześniu „Śmiały szeroki” i „Śmigły” uczestniczyły w walkach o Dyneburg. „Śmiały szeroki” patrolował linie kolejowe na tyłach walczących wojsk, natomiast „Śmigły” wspierał ogniem natarcie oddziałów 1 Dywizji Piechoty Legionów na fort Grzywa. Stoczył też udany pojedynek ogniowy z sowieckim pociągiem pancernym. W październiku i listopadzie „Śmiały szeroki” zwalczał nieprzyjacielskie oddziały wypadowe i wspierał 8 Dywizję Piechoty w walkach pod Połockiem. W trakcie wymiany ognia został uszkodzony i musiał przejść remont w Wilnie.

Latem 1919 wojska polskie zetknęły się z nadciągającymi od wschodu formacjami Armii Czerwonej na Wołyniu. Pociąg „Generał Dowbór”, stacjonując w Szepetówce, przez dwa miesiące patrolował linię Zwiahel–Miropol. Następnie, aż do ofensywy na Kijów, stacjonował w Miropolu.

Walki pociągów w 1920 Zima 1919/1920 i wczesna wiosna były okresem przygotowań do nowej kampanii. Obie walczące strony przeprowadzały wypady próbując uzyskać lepsze pozycje wyjściowe przed spodziewanym wznowieniem walk. W dniach 16-18 marca dwa polskie pociągi wzięły udział w wypadzie 19. i 38 pułku piechoty na Wołkowińce, a 10-14 kwietnia dwa pociągi pancerne wspierały wypad sześciu kompanii 39. i 40 pułków piechoty oraz dywizjonu 4 pułku strzelców konnych na Wołkowińce-Galniżnice. Przed wypadem zmieniono rozstaw kół pociągów, tak aby mogły one działać na szerokim torze. W walce bardzo dobrze spisał się, wyposażony w silnie opancerzony wagon z haubicą, pociąg pancerny „Pionier".

W lutym 1920 polskie pancerki wspierały oddziały 5 Dywizji Piechoty broniące przyczółka pod Deraźnią nad Wołkiem. W trudnej dla pododdziałów dywizji sytuacji taktycznej polskie pociągi najpierw w pojedynku artyleryjskim zmusiły pociągi nieprzyjaciela do odwrotu, a następnie wsparły ogniem kontratak własnej piechoty. W walkach pod Skryhałowem nad Ptyczą „Piłsudczyk” wspierał oddziały 9 Dywizji Piechoty w walce o most kolejowy. Oddziały 22 pułku piechoty zbudowały na wschodnim brzegu rzeki redutę broniącą dostępu do mostu. Nieprzyjaciel parokrotnie próbował tę redutę i most wysadzić w powietrze.Komunikat operacyjny Frontu Litewsko-Białoruskiego informował:

Na 4 marca zaplanowano uderzenie Grupy Poleskiej gen. Władysława Sikorskiego na Mozyrz i Kalinkowicze – ważne węzły komunikacyjne na Polesiu.

Udział w operacji miały wziąć też „Piłsudczyk” i „Kaniów”. Pociągi wspierać miały działania XVII Brygady Piechoty operującej wzdłuż toru linii Ptycz-Kalinkowicze. Niestety, po dotarciu do stacji Biesiadki, pociągi napotkały tor szeroki, musiały się zatrzymać i w dalszych walkach udziału nie wzięły. Piechotę wsparł natomiast „Paderewski” – pociąg przystosowany do jazdy po szerokim torze. Operacja zakończyła się sukcesem, ale Sowieci podjęli próbę odzyskania ważnych dla nich węzłów kolejowych. Pod Nachowem, gdzie oddziały polskie zbudowały redutę obronną, a jej wsparcie ogniowe zapewniały między innymi pociągi pancerne „Piłsudczyk" i „Kaniów”, po zaciętym boju Sowietów odrzucono. W trakcie walk, w wyniku słabej jakości amunicji, na „Piłsudczyku” rozdęły się lufy dwóch dział, a na „Kaniowie” jednego. Ofensywa na Ukrainie

Przygotowując wiosenną ofensywę na Ukrainie Naczelne Dowództwo dokonało podziału czynnych 20 pociągów pancernych między poszczególne armie. Dysponowały one znaczną siłą ognia, odpowiadającą pod względem liczby armat i ciężkich karabinów maszynowych wyposażeniu dwóch ówczesnych frontowych dywizji piechoty. ArmiaPociągi pancerneZałogi i uzbrojenie pociągów oficerowieszeregowiarmatyckm-y1 Armia„Lis Kula”; „Boruta”101446242 Armia„Zagończyk”; „Groźny”; „Dowbór”; „Listowski”1541214674 Armia„Piłsudczyk”; „Śmiały”; „Paderewski”; „Kaniów”; „Konarzewski”2660324636 Armia„Hallerczyk”; „Pionier”; „Iwaszkiewicz”1234712317 Armia„Śmigły”; „Mściciel”8174726Rezerwa ND„Wilk”; „Danuta”; „Rzepicha”; „Odsiecz”125341754Razem20 pociągów pancernych83221480265 Głównym zadaniem pociągów pancernych miała być obrona mostów, węzłów komunikacyjnych, prowadzenie patroli i wsparcie ogniowe własnych oddziałów. Miały stanowić ruchomy odwód zdolny do szybkiej interwencji na zagrożonym odcinku frontu. W przededniu ofensywy zmieniono rozstawy kół kilku pociągów pancernych tak, aby po wjechaniu w obszar zajmowany przez nieprzyjaciela mogły działać bez oczekiwania na pomoc kompanii kolejowych.

Ofensywa na Ukrainie przebiegała w błyskawicznym tempie. Polskie pociągi pancerne działały na liniach Żmerynka-Kijów, Korosteń-Żytomierz, Korosteń-Winnica, Mohylów-Kijów. Między Olewskiem a Korosteniem załoga „Groźnego” zaminowała tor kolejowy. W zasadzkę wjechał sowiecki pociąg pancerny „Komunar”. Unieruchomiony, wpadł w ręce Polaków. Pod stacją Malin doszło do wymiany ognia między „Groźnym” a innym pociągiem pancernym nieprzyjaciela. W wyniku walki ogniowej, sowiecki pociąg wycofał się na wschód. 7 maja koło stacji Wapniarka potyczkę z oddziałem sowieckiej kawalerii stoczyły „Generał Iwaszkiewicz” i „Pionier”.

Działania na froncie białoruskim

thumb|Oficerowie pociągu pancernego Pepetrójka thumb|Pociąg pancerny „Ppłk Lis-Kula” thumb|D-ca pociągu pancernego „Ppłk Lis-Kula“ kpt. Felicjan Madeyski i d-ca art. pociągu por. Zdzisław Stypal pod Mińskiem w czerwcu 1920 thumb|Pociąg pancerny "Gen. Konarzewski" thumb|Pociąg pancerny „Bartosz Głowacki”