Tadeusz Kazimierz Hoff (ur. 17 marca 1923 w Warszawie, zm. 26 lipca 2011 w Rzeszowie) – polski geograf ekonomiczny.
Życiorys Tadeusz Kazimierz Hoff urodził się 17 marca 1923 w Warszawie. Od strony matki był prawnukiem Walentego Lipińskiego, synem Mariana Ludwika Hoffa (1872-1929, pułkownik inżynier Wojska Polskiego w stanie spoczynku) i Emilii Stefanii Wiktorii z domu Stoy (1880-1944, córka Henryka Stoya i Heleny z domu Lipińskiej, siostra Kazimierza Stoya)Tadeusz Hoff wspominał, że był też wnukiem Kazimierza Lipiński, który był synem Walentego Lipińskiego i bratem Heleny Stoy, zob. . Miał troje rodzeństwa: brata Henryka (1911-1941, poważnie chory) oraz siostry Helenę (1904-1982, żona Stanisława Kosiny, podczas II wojny światowej pracowała w Tel Awiwie w oddziałach zaopatrzenia i wyżywienia Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie) i Marylę (żona Tadeusza Żulińskiego).
W dzieciństwie i latach młodzieńczych zamieszkiwał w Rzeszowie, Sanoku i w Brzozowie. W Sanoku mieszkał w domu Lipińskich i Beksińskich, należącym do jego krewnych. W tym okresie przyjaźnił się z dalekim krewnym Zdzisławem BeksińskimRodzinę Stanisława Beksińskiego (ojciec Zdzisława Beksińskiego), zamieszkujących w rodzinnym domu przy ulicy Jagiellońskiej Tadeusz Hoff nazywał swoim „wujostwem”, zob. . Po ukończeniu szkoły podstawowej uczył się w Państwowym Gimnazjum im. Królowej Zofii w Sanoku i Państwowym Gimnazjum w Brzozowie, kończąc trzy klasy gimnazjalne. Od dzieciństwa grał na skrzypcach, pobierając lekcje m.in. u prof. Romanowskiego.
II wojna światowa Po wybuchu II wojny światowej z obawy przed nadciągającymi wojskami niemieckimi wraz z matką Emilią i babką Heleną Stoy prawdopodobnie 6 września 1939 wyjechał ze stacji Sanok przeznaczonym do przewożenia sprzętu wojskowego pociągiem towarowym w kierunku wschodnim. Następnego dnia podczas postoju na stacji Ustrzyki Dolne przeżył niemiecki ostrzał lotniczy. Wobec zniszczeń na kolei dalszą drogę odbywał wraz z innymi furmankami. Przez kilka kolejnych dni, już w obecności wkraczających Niemców, przebywał z innymi uciekinierami w szkole w Dąbrówce pod Samborem, potem wraz z innymi rodzinami w domu na przedmieściach tego miasta, a od końca października 1939 w najętym pokoju przy ul. Drohobyckiej 13 już pod okupacją sowiecką. Wiosną wraz z matką i babką bezskutecznie usiłował przekroczyć graniczę ZSRR z III Rzeszą w Przemyślu, ażeby dostać się z powrotem do Sanoka, będącego pod okupacją niemiecką. Po trzytygodniowym oczekiwaniu w trudnych warunkach powrócili do Sambora. Nad ranem 29 czerwca 1940 cała trójka została aresztowana w mieszkaniu, po czym przewieziona na dworzec kolejowy, skąd wraz z innymi osobami odjechali deportowani pociągiem w głąb ZSRR. Trzytygodniowa podróż koleją wiodła w głąb ZSRR przez Lwów, Równe, Sarny, Łuniniec, Homel, Briańsk, Orzeł, Jelec, Miczuryńsk, Tambow, Penzę, Sarańsk, Kazań (7 lipca), Janauł (8 lipca), Krasnoufimsk, Tiumeń, Omsk i Nowosybirsk (13 lipca) do Angarska, gdzie przybyli nocą 19/20 lipca 1940. Po kilkudniowym postoju w tamtejszym punkcie przeładunkowym dalszy transport odbywał się barką w kierunku północnym w dół rzeki Angara. W czwartym dniu tego spływu przewożeni zostali wysadzeni w Zajarsku, po czym byli transportowani ciężarówkami 300-kilometrową drogą na wschód w stronę Ust´-Kut. Stamtąd 29 lipca deportowani przewożeni byli dalej bliźniaczymi barkami ciągnionymi przez statek po rzece Lenie. Po minięciu Pokrowska i po przystanku w Jakucku dalsza trasa transportu prowadziła na północ, po czym rzeką Ałdan (dopływem Leny) pod prąd. Pod koniec sierpnia 1940 jedna z barek (około 500 osób, w tym T. Hoff i jego bliscy) została rozładowana w Ust´-Ałłach. Po dwóch dniach przewożono deportowanych stamtąd po około 20 osób łodziami w górę rzeki Ałłach-Juń (dopływ Ałdanu). Po dziesięciu dniach spływu transport zakończył się w osadzie Zwiozdoczka. Z tamtejszego obozowiska grupę prowadzono dalej pieszo. Po przejściu górzystego terenu 14 września 1940 Tadeusz Hoff z matką dotarł do miejsca zesłania, osady Minora, gdzie wkrótce potem, 23 września zmarła jego podupadła na zdrowiu babka. W Minorze funkcjonowała kopalnia złota. Tadeusz Hoff podjął pracę jako uczeń ślusarza w kopalnianych zakładach mechanicznych. Początkowo zdobywał też pieniądze ze sprzedaży osobistych przedmiotów (m.in. skrzypiec) miejscowym Rosjanom. W połowie grudnia 1940 zachorował na malarię (którą zainfekowały go komary podczas podróży przez Syberię), po czym do początku maja 1941 był leczony w szpitalu w Minorze. Po rekonwalescencji podjął pracę w brygadzie prywatnej (staratielej) poszukiwaczy złota, przemywających rudę po pierwotnych działaniach tego typu wykonywanych przez kopalnię. Mimo płynących z niej lepszych warunków finansowych okazała się ona zbyt forsowna dla niego wobec wątłego zdrowia i odniesionych powikłań po malarii.
Po ataku Niemiec na ZSRR z 22 czerwca 1941 i zawarciu układu Sikorski-Majski z 30 lipca 1941 Tadeusz Hoff został wraz z matką zakwalifikowany do grupy 25 deportowanych Polaków, przewidzianych do wyjazdu z Minory z uwagi na uwarunkowaną stanem zdrowia potrzebę zmiany klimatu i warunków życia. W połowie sierpnia 1941 wyruszyli przebytą wcześniej trasę: przez Zwiozdoczkę, następnie łodziami w dół rzeki Ałłach-Juń, płynąc poprzez płonącą w tym czasie wokoło tajgę, a także pokonując niebezpieczny fragment biegu rzeki określany jako Czortow Ułow. Po dopłynięciu do Ust´-Ałłachu i około 10 dniach oczekiwania, dalsza podróż odbywała się parowcem w górę rzeki Ałdan, mijając osiedle Ust´-Maja i docierając do Czagdy. Przy próbie kontynuacji transportu stamtąd dwoma kutrami, jeden z nich zatonął, wobec czego przewożeni pozostali w Czagdzie celem przeczekania pory zimowej i oczekiwaniu na podniesienie się stanu wód na rzece. Tam Tadeusz podjął pracę jako uczeń stolarski w spółdzielni produkcyjnej wyrobów drewnianych. Następnie, dowiedziawszy się o wakującej posadzie nauczyciela w miejscowej szkole średniej, zaoferował dyrektorowi placówki swoją osobę i pod koniec stycznia 1942 został oficjalnie przyjęty do pracy, mając wtedy niespełna 19 lat. Od 1 lutego do 1 czerwca 1942 pracował w Czagdańskiej Szkole Średniej Okręgu Ałdańskiego JASSR, dzięki temu zaznając wraz z matką poprawy życia z uwagi na większe zarobki i status (otrzymali też osobny domek). Wobec konieczności dalszej drogi został zwolniony z pracy i 4 czerwca 1942 wyruszył statkiem w górę Ałdanu. Po dotarciu do Tommotu dalsze 100 km przewożeni pokonali drogą lądem przewożeni ciężarówkami. Po około 100 km drogi dotarli pod miasto Ałdan i zatrzymali się we wsi Drugi Oroczen, gdzie Hoff został umieszczony w internacie (matka trafiła do domu starców). Tam zarówno jego matka, jak i on sam rozchorowali się, od sierpnia 1942 do czerwca 1943 on przebywał w szpitalu w pobliskim Pierwszym Oroczenie. Od tego czasu mieszkał z matką w domu w Drugim Oroczenie (bywając także w pobliskim Pierwszym Oroczenie), a od jesieni 1943 w baraku. Pod koniec lata 1943 stanął przed komisją poborową kierującą do Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR i z uwagi na stan zdrowia został uznany za nienadającego się do czynnej służby wojskowej. W 1943 podjął naukę w IX klasie szkoły średniej z koniecznością uzupełniania materiału z VIII klasy rozpoczętej w 1942, ucząc się wraz z polską młodzieżą. 27 maja 1944 w szpitalu Ałdanie zmarła jego matka. W tym czasie otrzymał promocję do X klasy.
Następnie wraz z innymi Polakami został skierowany do przewiezienia z południowej Jakucji na obszar europejskiej części ZSRR tj. do byłej Republiki Autonomicznej Niemców Powołże. Z Drugiego Oroczenu wyruszył ciężarówką odbywając trasę 800 km na południe przez Góry Ałdańskie, Pasmo Stanowe, miejscowości Nagornyj, Tyngę. Pomiędzy stacjami Bolszoj Niewier i Skoworodino osoby zostały załadowane do pociągu i odtąd podróżowały koleją transsyberyjską. Minęli Ułan Ude, Jezioro Bajkał, Bajkalsk, Irkuck, Angarsk (dokąd dojechał pociągiem w trakcie pierwszej podróży), po czym droga biegła dalej na zachód znaną już Hoffowi trasą. Po minięciu Nowosybirska dalej od Omska trasa biegła już innym odgałęzieniem tj. w stronę Czelabińska, po czym minęła Saratów. Hoff wraz z Polakami został wysadzony na stacji w Urbach na terenie byłej RAN Powołże, gdzie wcześniej zamieszkiwali Niemcy (obecnie obwód saratowski). W pobliskiej miejscowości Sowietskoje (przedtem MarientalTadeusz Hoff podał poprzednią nazwę „Marienfeld”, zob. ) wystarał się o posadę nauczyciela w 7-klasowej Niepełnej Szkole Średniej w miejscowości Nachoj, odległej o kilkanaście kilometrów na zachód od Urbachu. Pracował tam od 1 października 1944 do 15 maja 1946 ucząc języka niemieckiego, matematyki, fizyki, chemii. Zamieszkiwał w Nachoju, zaś z uwagi na niewystarczające środki do życia początkowo zarabiał też na drugim etacie jako sekretarz stacji maszynowo-traktorowej (od października do listopada 1944), a potem udzielając prywatnych korepetycji. Ponadto udzielał się w nachojskim teatrze amatorskim oraz założył chór szkolny (sam grał na mandolinie). Po zakończeniu wojny (9 maja 1945) nadal pozostawał w Nachoju.
Okres powojenny Mieszkając w Nachoju od połowy 1945 do połowy 1946 należał formalnie do miejscowego koła Związku Patriotów Polskich. Na początku 1946 w mieście Engels uczestniczył w kursie dla nauczycieli języka niemieckiego. Został objęty repatriacją i 2 czerwca 1946 wraz z innymi Polakami wyjechał „bydlęcymi wagonami” z Urbachu, przez Nachoj, Saratów, Rtiszczewo, Bałaszow, Charków, Kijów, Sarny, Kowel. Po przekroczeniu granicy Polski Ludowej, mijał miasta Chełm, Lublin, Dęblin, Radom, Skarżysko-Kamienna, Tomaszów Mazowiecki, Łódź, Kalisz, Oleśnica i dotarł do Wrocławia. Stamtąd dotarł koleją do Sanoka. Po krótkim pobycie u rodziny wujostwa Stanisława i Zdzisława Beksińskich wyjechał do Puław, gdzie po wojnie osiadła jego siostra Maria wraz z mężem prof. Tadeuszem Żulińskim, docierając tam 30 czerwca 1946. Łącznie w trakcie swojej tułaczki od 1939 do 1946 przebył trasę 25,5 tys. km, przebywając w podróży łącznie przez ponad 4,5 miesiąca.
W lipcu 1946 został asystentem technicznym w kierowanym przez swojego szwagra prof. Żulińskiego zakładzie naukowym w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym. W 1947 zdał maturę. Podjął studia w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie, które ukończył w 1953 z dyplomem magistra na tej uczelni już pod przemianowaną nazwą Szkoła Główna Planowania i Statystyki. Podczas studiów tamże został asystentem oraz lektorem języka rosyjskiego. Na tej uczelni uzyskał stopień doktora nauk ekonomicznych. W 1979 na Wydziale Ekonomiczno-Społecznym SGPiS uzyskał habilitację w dziedzinie nauk ekonomicznych na podstawie pracy pt. Łączność jako przedmiot badań geograficzno-ekonomicznych. Stopień doktora habilitowanego nauk geograficznych uzyskał w Instytucie Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania Polskiej Akademii Nauk. W 1984 otrzymał nadany przez Radę Państwa tytuł profesora nauk geograficznych, wręczony 17 stycznia 1985 w Belwederze.
thumb|240px|Grobowiec rodzinny Tadeusza Hoffa