Duma bułyginowska () – projekt izby przedstawicielskiej w Imperium Rosyjskim opracowany przez komisję Aleksandra Bułygina w 1905 roku. W wyniku krwawej niedzieli w imperium Rosyjskim zapanował niepokój. Jedną z form załagodzenia sytuacji miało być powołanie instytucji przedstawicielskiej o charakterze doradczym. Mikołaj II wydał 18 lutego manifest w tej sprawie. Do opracowania statusu przyszłej Dumy Państwowej została powołana komisja, nazwana od przewodniczącego jej ministra spraw wewnętrznych Aleksandra Bułygina, przy czym głównym autorem dokumentu był . Prace nad projektem wzbudziły żywy oddźwięk w społeczeństwie, w jego sprawie interweniowali zarówno działacze konserwatywni zaniepokojeni zagrożeniem dla samowładztwa, jak i liberałowie oczekujący jak najszerszych uprawnień parlamentu. Głównym punktem kontrowersji była ordynacja wyborcza do nowego organu – tutaj obóz konserwatywny skłaniał się ku kluczowej roli bogatszego chłopstwa i szlachty w głosowaniach kurialnych, zaś liberałowie oczekiwali wyborów powszechnych i równych. Bułygin przedstawił swój projekt Radzie Ministrów 22 maja, zaś 19 lipca odbyła się debata z udziałem monarchy. Ten zadecydował o powołaniu Dumy, co ogłosił 6 sierpnia manifestem O utworzeniu Dumy Państwowej. W wyniku zaostrzenia rewolucji 1905 roku pod koniec września projekt przestał odpowiadać na stawiane przed nim potrzeby. Został zarzucony wraz z opublikowaniem manifestu październikowego, który znacząco zmieniał postać przyszłej Dumy Państwowej. thumb|Mikołaj II Romanow, cesarz Imperium Rosyjskiego w czasie dyskusji nad powołaniem Dumy. Geneza Koncepcje XIX-wieczne thumb|Michaił Spieranski był autorem pierwszego projektu Dumy Państwowej, wychodzącego z kręgów administracji państwowej. Imperium Rosyjskie było państwem absolutystycznym, nie istniało w nim przez cały XVIII i XIX wiek żadne stałe ciało przedstawicielskie na poziomie ogólnopaństwowym. W XIX wieku kilkukrotnie jednak wychodzono z inicjatywami jego powołania. Wśród prób wychodzących ze środowisk bliskich monarchom pierwszą był projekt Dumy Państwowej autorstwa Michaiła Spieranskiego, wyłożony w planie reform z 1809 roku. Druga nastąpiła dopiero pół wieku później – 13 kwietnia 1863 roku minister spraw wewnętrznych Piotr Wałujew przekazał Aleksandrowi II plan poszerzenia Rady Państwa o element przedstawicielski. Również na Radzie Państwa opierał się zarys ciała przedstawicielskiego przedstawiony cesarzowi 22 grudnia 1866 roku przez jego brata Konstantego. W latach siedemdziesiątych z inicjatywą powołania ograniczonych organów dwukrotnie (27 listopada 1873 i 19 lutego 1874 roku) wychodził Pawieł Szuwałow, stojący wówczas na czele III oddziału kancelarii cesarskiej. Ostatnią dziewiętnastowieczną próbą w tym zakresie był projekt ministra spraw wewnętrznych Michaiła Łorisa-Mielikowa ze stycznia 1881 roku, w starszej historiografii określany jako .
Sytuacja przed 18 lutego thumb|Krwawa niedziela stała się zarzewiem rewolucji 1905 roku. Mikołaj II jeszcze przed wybuchem rewolucji 1905 roku wykonywał pewne gesty w stronę zwiększenia udziału społeczeństwa we władzy. Taki charakter miał manifest cesarski z 26 lutego 1903 roku, dotyczył on jedynie poszerzenia uprawnień samorządów lokalnych. W dekrecie cesarskim O krokach zmierzających do udoskonalenia porządku państwowego znajdowała się początkowo propozycja ministra spraw wewnętrznych Piotra Swiatopołka-Mirskiego dołączenia do Rady Państwa delegatów społeczeństwa, którzy mieliby uczestniczyć w opracowywaniu legislacji. Pomysł ten został jednak usunięty z ostatecznej wersji dokumentu z 12 grudnia 1904 roku. Przyczyniły się do tego naciski konserwatystów, takich jak oberprokurator Synodu Konstantin Pobiedonoscew oraz wielki książę Sergiusz Romanow.
Punktem przełomowym dla kwestii powołania jakiejś formy parlamentu były wydarzenia 9 stycznia 1905 roku, znane jako krwawa niedziela. Już 17 stycznia podczas audiencji u cesarza minister rolnictwa i majątków państwowych sugerował władcy, iż obietnica powołania ciała przedstawicielskiego jest jedynym wyjściem z ciężkiej sytuacji Imperium Rosyjskiego. Mikołaj II zaakceptował sugestię Jermołowa i polecił mu rozpocząć prace nad szczegółami tego rozwiązania. Efektem był najuniżeńszy raport z 31 stycznia, według którego cesarz powinien powołać „dumę ziemską”. Oparcie się na konserwatywnych warstwach ludowych miało przeciwdziałać ewentualnym żądaniom powołania konstytuanty. Raport Jermołowa omawiany był 2 lutego na Radzie Ministrów. Po tym posiedzeniu kierownik kancelarii Rady Ministrów oraz minister spraw wewnętrznych Aleksandr Bułygin przygotowali projekt carskiego reskryptu. Pierwotnie zawierał on deklaracje zaangażowania do udziału we władzy przedstawicieli zgromadzeń szlacheckich, w wersji przedstawionej 11 lutego cesarzowi była już jednak mowa o „przedstawicielach narodu”.
Do 18 lutego cesarz otrzymał szereg memoriałów dotyczących problematyki zmian ustrojowych. Tak na przykład 27 stycznia członek Rady Państwa przekazał cesarzowi memoriał odradzający powoływanie odrębnego parlamentu, który mógłby doprowadzić do powtórzenia scenariusza rewolucji francuskiej, zamiast tego postulując poszerzenie składu Rady Państwa i Senatu Rządzącego o łącznie 174 wójtów gminnych. Generał-gubernator petersburski Dmitrij Triepow 16 lutego przedstawił Mikołajowi II raport, w którym zniechęcał go do przedstawiania nowych obietnic, zaostrzających tylko żądania poddanych. Marszałek szlachty tambowskiej Kontantin Gołowin argumentował w swoim piśmie, iż ziemstwa są zarzewiem konstytucjonalizmu, dlatego nie powinno się ich dopuszczać do prac legislacyjnych. Według umiarkowanego konserwatywnego publicysty dobrym wyjściem byłoby dobieranie odgórnie przez organy państwowe przedstawicieli elit kultury i nauki do współudziału w pracach.
Spośród najbliższych dworu sfer pomysł powołania dumy popierali Władimir Kokowcow, Aleksiej Jermołow, Aleksandr Bułygin, i Siergiej Manuchin. Przeciwni byli Siergiej Witte i . Ostatecznie Mikołaj II poparł tworzenie ciała przedstawicielskiego z uwagi nie tylko na problemy wewnętrzne, ale również na ciężką sytuację w wojnie z Japonią – demokratyzacja państwa miała ułatwić cesarzowi uzyskanie kredytów i poparcia dyplomatycznego z państw zachodnich.
Powołanie komisji Bułygina Dokument nadający bieg pracom nad nowy porządkiem prawnym został zatwierdzony przez władcę 18 lutego. Nakazywał on Bułyginowi powołanie w tym celu specjalnej komisji. W reskrypcie monarcha zastrzega konieczność zachowania „zasadniczych ustaw cesarstwa”, co oznaczało jedynie doradczy charakter powoływanego ciała – nie mogło ono wchodzić w konflikt kompetencyjny z samodzierżawiem. Reskrypt w jednoznaczny sposób przekazywał intencję powołania instytucji delegatów:
Reakcje społeczeństwa thumb|Dla słowianofilów jedyną akceptowalną formą instytucji przedstawicielskiej w Imperium Rosyjskim był sobór ziemski. Obraz autorstwa z 1908 roku. Reskrypt spotkał się z szerokim odzewem w społeczeństwie. Zdaniem Jermołowa pozytywnie oddziaływał on na chłopów, aczkolwiek – jak donosił cesarzowi 14 marca – jego treść nie jest powszechnie znana w tej grupie.
Konserwatyści byli bardzo zaniepokojeni zawartością reskryptu. Konstatnin Pobiedonoscew w piśmie do Mikołaja II doradzał, aby realizować go w minimalnej formie, to jest utworzyć doradcze ciało zwoływane tylko w razie potrzeby, do przedyskutowania konkretnych projektów. Część konserwatystów, zwłaszcza orientacji słowianofilskiej, widziało w planowanym organie powrót do idei soboru ziemskiego, co miało współgrać z ideą samowładztwa. Aby do tego doszło należy jednak ograniczyć w nim wpływ sił prozachodnich – takie wnioski wysunęło na przykład na początku marca zebranie gubernialnych marszałków szlachty w Moskwie. Z kolei zwolennicy powstającej w tym okresie Czarnej Sotni uważali tę ideę za zbyt niebezpieczną, ze względu na zagrożenie zdominowania prawosławnych Rosjan przez inne grupy etniczne i religijne.
Większość liberałów bardzo pozytywnie odnosiła się do reskryptu, prasa wieszczyła koniec biurokratyzmu i rychłe przekształcenie się zapowiadanego organu doradczego w rzeczywistą władzę. Wzrostem cen akcji zareagowała też .
Negatywne natomiast były reakcje na lewicy. W jej liberalnym skrzydle gazeta Piotra Struwego „” w ten sposób komentowała komisję Bułygina: Jest oczywiste, że Bułygin znalazł się na swym stanowisku właśnie dlatego, że oczekują od niego zniweczenia tej reformy i pozostawienia tylko jej cienia. Lewica rewolucyjna natomiast nie akceptowała żadnej możliwości naprawy istniejącego systemu, a jedynie jego obalenie.
Opis stosunku poszczególnych środowisk politycznych do reskryptu Mikołaj II otrzymał w poufnym raporcie.
Prace nad projektem Proces legislacyjny +Członkowie komisji BułyginaCzłonekZdjęcieAfiliacjaUwagiAleksandr Bułygin100pxMinister Spraw Wewnętrznychprzewodniczącyurzędnik w Główny zarządzie Gospodarki Terenowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznychsekretarzprofesor prawa na Uniwersytecie Kazańskimzarządzający kancelarią Ministra FinansówAleksandr Triepow 100pxzastępca sekretarza stanu, Rada Państwa100pxpublicysta neosłowianofilskizrezygnował z pracy w komisji
Prace w komisji Świeżo powołana komisja musiała na początku ustalić sposób pracy nad ustawą. Fiodor Samarin wyszedł z propozycją konsultacji na poziomie guberni, w specjalnych do tego celu powołanych radach, gromadzących członków wszystkich stanów uważa, iż wniosek ten mógł mieć na celu maksymalne wydłużenie i skomplikowanie prac nad ustawą, a w efekcie zarzucenie jej.. Pozostali członkowie odrzucili wniosek neosłowianofila, co zniechęciło go do dalszej pracy komisji. Wstępny projekt dokumentu przegotował Kryżanowski. Zakładał on położenie nacisku na pracę Dumy w niewielkich wydziałach, przy jak największym ograniczeniu sesji ogólnych, które groziły demagogią. Komisja zaakceptowała większość z rezultatów pracy sekretarza, polemika wywiązała się jedynie wokół uprawnień parlamentu do interpelowania ministrów oraz system wyborczy. Pierwsza z tych kwestii została rozwiązana w ten sposób, iż Duma Państwowa zachowywała prawo do zadawania ministrom pytań, dotyczących podejmowanych przez nich działań, jednak pytania te mogły dotyczyć jedynie kwestii legalności tychże, nie zaś ich celowości. W przypadku sposobu wyboru delegatów Kryżanowski zaproponował dwa rozwiązania opierające się na już istniejących samorządach. Pierwszy z nich zakładał wybory pośrednie poprzez ziemstwa powiatowe – miało to zagwarantować udział w Dumie Państwowej tylko osób „kulturalnych”, bowiem w wyniku kontrreformy 1890 roku chłopi mieli niewielki wpływ na wynik wyborów do ziemstw. Minusem tej koncepcji zdaniem Bułygina było zagrożenie upolitycznienia ziemstw powiatowych. Zaproponowana przez Kryżanowskiego alternatywa opierała się na systemie wyborczym do ziemstw sprzed kontrreformy Aleksandra III (ustawa z 1864 roku). Trójstopniowe wybory miały zaczynać się od wyłonienia powiatowego zgromadzenia wyborczego. Członkowie tego ciała spośród siebie mieli wybrać przedstawicieli do gubernialnego zgromadzenia wyborczego, na którym odbywała się elekcja deputowanych do Dumy Państwowej z danej guberni. Od spójnego cenzusu majątkowego zrobiono wyłom dla guberni zachodnich, celem osłabienia elementu polskiego. W wyborach dyskryminowana miała być ludność żydowska.
Wnioski z prac komisji zostały spisane przez Bułygina w marcu, w dokumencie Racje ministra spraw wewnętrznych w związku z porządkiem urzeczywistnienia wytycznych Jego Cesarskiej Mości, obwieszczonych w reskrypcie z 18 lutego 1905 roku. Wskazywał on monarsze różne drogi realizacji obietnic, takie jak włączenie przedstawicieli ludności do prac Rady Państwa, czy powołanie niezależnych od Rady komisji. Za najbardziej wskazane uznał jednak powołanie osobnego, stałego organu, w którym delegaci ludności przedstawialiby jej potrzeby i aspiracje. Opowiadał się za wyborami kurialnymi z cenzusem majątkowym.
Przed Radą Ministrów