Tomorrow’s Harvest – czwarty album studyjny szkockiego duetu elektronicznego Boards of Canada, wydany w 2013 roku. Z komercyjnego punktu widzenia okazał się największym sukcesem zespołu dochodząc do: 1. miejsca na liście Vinyl Albums, 2. na Independent Albums i na Top Dance/Electronic Albums tygodnika Billboard oraz do 1. miejsca na UK Independent Albums i 3. na UK Dance Singles and Albums Charts.
Album Tworzenie Po nagraniu albumu The Campfire Headphase w 2005 roku zespół postanowił odpocząć. Wolny czas częściowo spędził na podróżach. Później rozbudował swoje studio nagraniowe. Niektóre z wczesnych szkiców muzycznych do nowego albumu zostały zrealizowane w Nowej Zelandii. W trakcie procesu nagraniowego postanowił postarzyć kompozycje, tak aby sprawiały wrażenie nagrań ze ścieżek dźwiękowych sprzed 30 lat .
Wpływy i koncepcja W wywiadzie udzielonym dziennikowi The Guardian z okazji premiery albumu Michael Sandison jako źródło inspiracji wskazał takich twórców jak John Carpenter, Fabio Frizzi, John Harrison i Mark Isham oraz ścieżki filmowe z lat 70. i 80. i ich kompozytorów: Stefana Mainettiego, Riza Ortolaniego, Paula Giovanniego, Wendy Carlos i Michaela Nymana. Dodał, iż poprzez sztuczną degradację lub obróbkę dźwięków i wykorzystanie starszego sprzętu obaj z bratem chcieli nadać kompozycjom klimat nostalgii. Natomiast jeśli chodzi o podkład perkusyjny, to nigdy nie używali automatu perkusyjnego czy sampli, ale rzeczywistych instrumentów, wplecionych w ścieżki rytmiczne.
Z wpływów pozamuzycznych wymienił matematyczne wzory i idee, umieszczone w poszczególnych utworach: „Split Your Infinities”, „Jacquard Causeway”, „Reach for the Dead”, „Collapse”, „Come To Dust” wyjaśniając przy tym, iż był to świadomy zabieg, obliczony na reakcję publiczności.
Marcus Eoin ze swej strony wymienił znaczenie wątków mistycznych w muzyce albumu, pomimo iż obaj z bratem są racjonalistami.
Elementem koncepcji albumu było również zamieszczone na jego okładce zdjęcie panoramy San Francisco, zrobione z punktu widokowego Alameda Naval Air Station, bazy wojskowej, działającej w czasie zimnej wojny. Marcus Eoin określił panoramę San Francisco jako „duch miasta”. Z kolei tytuł albumu, Tomorrow’s Harvest, miał nawiązywać do ówczesnego sklepu internetowego z ubraniami i zaopatrzeniem, przygotowywanym między innymi na wypadek sytuacji kryzysowych. Na pytanie dziennikarza, czy można odczytać Tomorrow’s Harvest jako rodzaj niepokoju lub strachu o własne potomstwo w niestabilnym lub niepewnym świecie, Michael Sandison (który jest ojcem) odpowiedział:
Premiera Pierwszym zwiastunem albumu był wydany 20 kwietnia 2013 roku przez Warp Records z okazji Record Store Day 2013 maxi singel zatytułowany „------ / ------ / ------ / XXXXXX / ------ / ------”. Ciąg cyfr XXXXXX oznaczał kod numeryczny 936557. Maxi singel został odkryty w nowojorskim sklepie Other Music przez jednego z klientów. Kolejny egzemplarz znaleziono później w londyńskim Rough Trade East. W ciągu następnych dni zostało ujawnionych pięć kolejnych kodów: w BBC Radio 1, NPR i Adult Swim, a także poprzez filmy na YouTube i stronę fanowską Twoism. Kiedy 29 kwietnia Boards of Canada uruchomili nową stronę internetową, Cosecha Transmisiones, okazało się, że numery te są hasłem odblokowującym teledysk oraz link do okładki albumu i daty jego wydania.
Drugim zwiastunem albumu był singel „Reach For The Dead”, wydany przez Warp Records 23 maja 2013 roku wraz z towarzyszącym mu teledyskiem. Teledysk został publicznie zaprezentowany tego samego dnia o północy w Japonii, na wielkim ekranie w tokijskiej w dzielnicy Shibuya.
26 maja 2013 roku Boards of Canada zaprezentowali utwór „Cold Earth” na Movement Electronic Music Festival w Detroit.
4 utwory z albumu zaprezentowali następnego dnia w Kalifornii, nad Lake Dolores.
3 czerwca 2013 roku Boards Of Canada dokonali premiery albumu odtwarzając go na żywo na swojej oficjalnej stronie internetowej boardsofcanada.com. Bardzo duże zainteresowanie fanów spowodowało jednak, że transmisja zawiesiła się, a na stronie pojawił się komunikat o błędzie. Transmisja na żywo była natomiast kontynuowana na kanale YouTube, umieszczonym na oficjalnej stronie zespołu na Facebooku.
Wydania Album został wydany 5 czerwca 2013 roku jako CD w Japonii przez miejscową wytwórnię Beat Records. 7 czerwca 2013 roku ukazał się w Europie, również jako CD a 10 czerwca 2013 roku w Wielkiej Brytanii jako podwójny LP.
Lista utworów LP Lista według Discogs:
Side A:
Side B:
Side C:
Side D:
CD Lista według Discogs:
Wszystkie utwory napisali, zrealizowali i wyprodukowali: Marcus Eoin i Michael Sandison.
Odbiór Opinie krytyków Oceny łącznePublikacjaOcena Album of the Year 81/100 AnyDecentMusic? 8.1/10 Metacritic 85/100 RecenzjePublikacjaOcena AllMusic The Arts Desk The A.V. Club B Clash 9/10 Consequence B Drowned in Sound 9/10 God Is in the TV 4/5 The Guardian The Observer The Independent The Irish Times laut.de The Line of Best Fit 8/10 Los Angeles Times Louder Than War 9/10 musicOMH NME Paste 8.3/10 Pitchfork 8.3/10 PopMatters 9/10 Porcys 7.8/10 Rolling Stone The Scotsman The Skinny Slant Magazine Spin 9/10 Sputnikmusic 4.5/5 Under the Radar 7/10
Album zyskał powszechne uznanie na podstawie 35 recenzji krytycznych zebranych w Metacritic, 44 w Album of the Year i 39 w AnyDecentMusic?.
Daniel Straub z magazynu laut.de dał albumowi maksymalną notę twierdząc, że „Wraz z Tomorrow's Harvest Sandison i Eoin dokonują wielkiego powrotu i można mieć tylko nadzieję, że Szkoci wkrótce ponownie spotkają się w studiu, aby nagrać nowe utwory. Bo mało któremu elektronicznemu zespołowi udaje się tworzyć jakość z taką konsekwencją”. Maksymalną notę dał wydawnictwu również Laurence Phelan z dziennika The Independent. Ocenił, że „W tych utworach kryje się radość, troska perfekcjonistów studyjnych oraz ciepłe przyjęcie starego przyjaciela”. Tomorrow’s Harvest wysoko oceniła Heather Phares z AllMusic (4,5 gwiazdki na 5). Album jej zdaniem „nie ujawnia żadnych dramatycznych zmian; to niezaprzeczalnie dzieło Boards of Canada, wypełnione melancholijnymi melodiami i subtelnie podkręconymi rytmami, które realizowali od końca lat 90. Nie żeby Tomorrow’s Harvest brzmiał przestarzale; wręcz przeciwnie, widać, że duet zwrócił uwagę na to, co dzieje się w muzyce elektronicznej podczas ich przerwy. (…) ten album mógłby być postrzegany jako ulepszony następca Geogaddi. Utwory te mogą nawet oferować bardziej zrównoważoną podróż niż tamten album, przechodząc od delikatnego niepokoju do dławiącej grozy i z powrotem; płyta jest bardziej intelektualną przyjemnością niż wcześniejsze albumy Boards of Canada” – podsumowała recenzentka.
Craig Johnson z Louder Than War ocenił, że Tomorrow’s Harvest „to fantastyczna płyta i triumf” dając wydawnictwu 9 punktów z 10. Tę samą ocenę dał albumowi Jack Mancuso z magazynu Sputnikmusic. W jego opinii stanowi on „nowy początek w dorobku Boards Of Canada, ostatni hołd dla zespołu, jaki znaliśmy w minionej dekadzie. Tomorrow's Harvest nie jest może najlepszym albumem Boards Of Canada, ale jak dotąd jest ich najważniejszym. Minęło piętnaście lat od wydania „Music Has The Right To Children”, a ten album to pokazanie przez dwóch mężczyzn, jak bardzo zmienili się w tym czasie. Nie tylko jako muzycy, ale jako ludzie. Ten album to opowieść o dwóch mężczyznach żyjących w chorych czasach, czujących, że nic nie ma znaczenia, a ziemia jest zimna i obróciła się w proch. (...). Okładka albumu przedstawia wschodzące słońce i odległe miasto na horyzoncie. Doskonale podsumowuje płytę, ponieważ grupa i wszyscy jej słuchacze z niecierpliwością czekają na jutro. Boards Of Canada proszą nas, abyśmy zasiali z nimi nowe nasiona. Z radością się na to zgadzam” – podsumował autor.
„Czwarta długogrająca płyta Boards of Canada jest ich najmroczniejszym i najbardziej nastrojowym albumem” – napisał Mark Richardson z magazynu Pitchfork dodając: „Wyraźnie zainspirowany filmowymi ścieżkami dźwiękowymi, Tomorrow’s Harvest to ciężki w atmosferze i bogato teksturowany drone. Szkoccy bracia, Michael Sandison i Marcus Eoin, nie wymyślili nowego brzmienia, ale wzięli na warsztat różne nurty muzyczne, które krążyły wokół nich, ściągnęli je w jedno miejsce i w zasadzie doprowadzili do perfekcji”. Według recenzenta jest to „najbardziej skoncentrowana wewnętrznie i najbardziej nastrojowa” płyta Boards of Canada, a jej najlepszym fragmentem jest ostatnia, trzecia część, zaczynająca się „od ultra-prostego, przypominającego Music for Films 'Sundown', poprzez opylone sadzą „New Seeds”, z cichym, gitarowym zgrzytem i brzmiącą jak dzwon perkusją, a następnie przez arpeggiowane „Come to Dust” w stylu Tangerine Dream do zamykającego całość „Semena Mertvykh” z pedałami basowymi”.
Zdaniem Doriana Lynskeya z dziennika The Guardian Tomorrow’s Harvest jest „ich [Boards of Canada] najbardziej filmowym i obszernym, jak dotąd, albumem, sugerującym jałowe równiny i płonące niebo, cud i strach, obserwowanie i bycie obserwowanym. (…) Syntezatorowe, przypominające pajęczynę ornamenty w pierwszych trzech utworach przywołują na myśl horrory Johna Carpentera i Daria Argenta. Zagadkowa pierwsza połowa płyty sprawia wrażenie, jakbyśmy przemierzali miasto duchów po jakimś niewyjaśnionym kataklizmie. To rodzaj muzyki, która rodzi dziwne wyobrażenia. Boards of Canada podrzucają kilka tropów co do własnych intencji, pozostawiając jednocześnie miejsce na własne teorie każdego słuchacza. (…) „W drugiej połowie albumu kolory stają się coraz ostrzejsze i jaśniejsze.” – ocenia recenzent, a pięć ostatnich utworów to według niego „finałowy odcinek, tak ekspansywnie wspaniały, że możesz żałować, że nie usłyszałeś go po raz pierwszy nad jeziorem Dolores”. „Tomorrow’s Harvest może nie woła o uwagę, ale z pewnością ją nagradza” – podsumował.
„Świat Tomorrow’s zachowuje wszystkie dźwiękowe sygnatury Boards z dawnych lat.” - stwierdziła Kitty Empire z The Observer. „Są tu niemodne breakbeaty i arpeggiujące syntezatory, przywodzące na myśl filmowe ścieżki dźwiękowe z lat 70., skrzypiące transmisje przeplatają się z lawowaniami owodniowego, analogowego dźwięku, a wszystko to ozdobione nielicznymi samplami wokalnymi, których celem rzadko jest komfort”.
„Po prawie godzinie budowania Tomorrow’s Harvest kończy się spokojnym i lekko złowieszczym 'Semena Mertvykh'. Nie jest to co prawda zakończenie, którego można by się spodziewać po albumie powstającym przez prawie osiem lat, ale jest to świetne podsumowanie całej płyty” – ocenił Sean McCarthy z PopMatters.
„Po fanfarowym brzęku w otwierającym album 'Gemini', złowieszcze smyczki, które następują po nim, sugerują słuchaczowi, że Tomorrow’s Harvest jest najmroczniejszą i najbardziej dystopijną płytą Boards of Canada” – stwierdził Jack Dutton z musicOMH dodając, że „większość albumu jest mroczna i złowroga, szczególnie w porównaniu z niektórymi utworami z ich wcześniejszej płyty The Campfire Headphase. Jedynie w takich utworach jak „Nothing Is Real”, z nostalgicznym Rhodesem i ciągnącymi się, wysokimi dźwiękami smyczków, jest wiele reminiscencji jaśniej brzmiącego Boards of Canada. Płyta jest równie inteligentna, co mroczna, wypełniona falującymi arpeggiami i analogowymi dźwiękami syntezatorów. Obfitość muzycznych subtelności przypomina słuchaczowi dlaczego Boards of Canada jest tak wyjątkowym zespołem.” – podsumował recenzent.
„Najnowsza płyta Boards of Canada, z niejasną, numerologiczną kampanią reklamową, kontynuuje godną podziwu tradycję sztuczek z elektronicznym kunsztem, unikania oczywistych definicji medialnych. Ich muzyka, często ocierająca się o nowoczesne, klasyczne piękno i mroczną, hipnotyczną głębię, zazwyczaj dorównuje ich hipstersko-geekowskiej reputacji” – ocenił Thomas H Green z The Arts Desk.