thumb|Ignacio Garcini y Queralt, pendant przedstawiający męża Josefy Portret doñi Josefy Castilli Portugal de Garcini – obraz olejny hiszpańskiego malarza Francisca Goi, znajdujący się w kolekcji Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku.

Okoliczności powstania Okres pomiędzy nominacją Goi na pierwszego nadwornego malarza Karola IV w 1799 a inwazją napoleońską w 1808 r. był dla artysty czasem wielkiej aktywności i finansowej stabilizacji. W tym czasie powstało wiele portretów wysokiej jakości. Goya malował członków rodziny królewskiej, arystokracji, burżuazji, duchownych, polityków, bankierów, wojskowych oraz ludzi związanych z kulturą. Często portretował też swoich przyjaciół z kręgu liberałów i ilustrados. Współcześni mu wiedzieli, że jakość portretu zależała w dużej mierze od zainteresowania malarza i czasu, jaki był gotowy mu poświęcić.

W 1804 sportretował małżonków Ignacia Garciniego y Queralta (1752–1825) i Josefę Castilla Portugal y Wanasbrok de Garcini (1775–1850), którzy – podążając za panującą wśród wyższych klas modą – zamówili parę portretów. Małżeństwo Garcinich było wtedy uprzywilejowane na królewskim dworze. Wojskowy Ignacio Garcini był brygadierem Korpusu Inżynierów, pracował także w ministerstwie wojny. Josefa była jedną z dam dworu królowej Marii Ludwiki. O ich bliskiej relacji z monarchami świadczą zachowane dokumenty z Pałacu Królewskiego. Kiedy Josefa była w ciąży w 1801, król Karol IV deklarował chęć zostania ojcem chrzestnym dziecka, co było wielkim zaszczytem. Z okazji narodzin dziecka rodzice otrzymali także wartościowy klejnot. Apogeum ich wpływów na dworze przypadło na rok 1806, kiedy Igancio Garcini został kawalerem Zakonu Santiago.

Pendanty Chociaż oba portrety powstały jako pendanty, znacznie różnią się sposobem przedstawienia postaci. Portret Ignacia ma oficjalny charakter, podczas gdy portret jego żony jest nieformalny i odbiegający od większości kobiecych portretów Goi. Ponadto Ives i Stein uważają obrazy za zaskakująco zimne, pozbawione emocjonalnej więzi, która wizualnie łączyłaby przedstawionych małżonków. Ich postaci nie są zwrócone ku sobie w tradycyjny dla przedstawiania par sposób. Janis Tomlinson zwraca uwagę, że również stroje postaci nie są dopasowane i kwestionuje, czy oba portrety miały być w zamiarze oglądane obok siebie. Juliet Wilson Bareau opisuje portrety Garcinich jako „niezwykle dziwne pendanty”, podając w wątpliwość atrybucję Goi. Uważa, że inskrypcje są nieprzekonujące i dodaje, że obrazy zostały po raz pierwszy wystawione dopiero na wystawie w Madrycie w 1900, która prezentowała wiele wątpliwych atrybucji. Również Weissberger analizując pismo Goi uznał inskrypcje z portretów Garcinich za imitacje malarza, różniące się od konwencjonalnego tekstu kursywą np. z Portretu Bernarda de Iriarte. Opinie co do jakości obrazów są podzielone. Valverde Madrid znajduje portret damy „już w pełni romantyczny”, podczas gdy ten przedstawiający jej męża pozostaje w XVIII-wiecznym kanonie malarskim. Wilson i Gassier uważają portret Josefy za mniej udany, niż jej męża.

Opis obrazu Kiedy powstały obrazy, Josefa Castilla Portugal miała 29 lat i prawdopodobnie była w ciąży. Została przedstawiona na czarnym tle podkreślającym jej sylwetkę, która według Elizabeth Du Gué Trapier jawi się niczym „masywna piramida”. Siedzi na czerwonej otomanie z różowymi poduszkami w sposób raczej pozbawiony wdzięku. W złożonych na brzuchu rękach trzyma zamknięty wachlarz. Ma na sobie białą suknię z gazy w stylu empire, z głębokim dekoltem, podobną do tej z Portretu hrabiny Chinchón, którą Goya również przedstawił oczekującą dziecka. W przypadku hrabiny suknia była znakiem elegancji, jednak u Josefy niekorzystanie podkreśla jej puszystą sylwetkę i pełny biust. Suknia jest przewiązana w talii jasnoniebieską wstążką. Ciąża może tłumaczyć nieformalny, domowy strój i fryzurę. Uwagę zwracają rozpuszczone złote włosy, opadające na ramiona i sięgające do pasa. Różowawa karnacja i jasne włosy są prawdopodobnie cechami odziedziczonymi po matce pochodzącej z Flandrii, które malarz stara się podkreślić. Twarz modelki wygląda na zmęczoną, a ona sama wydaje się trochę nieobecna. Tomlinson, która wcześniej uważała wyraz twarzy modelki za mało inteligentny, w późniejszej analizie koryguje tę obserwację uznając, że wrażenie to wydaje się spowodowane naturalną asymetrią jej twarzy, która nadaje jej nieco roztargniony wygląd.

Ułożenie ramion nie jest zbyt udane, w przeciwieństwie do precyzyjnego oddania jakości tkanin. Portret nie odznacza się znaną z innych dzieł dokładnością, sugeruje małe zainteresowanie malarza. Poza modelki oraz kolorystyka i sposób nakładania farby przywołują dzieła malarzy znanych Goi z kolekcji królewskich: zmysłowe, rudowłose modelki Rubensa i monumentalne bohaterki Rembrandta, w szczególności Judytę na uczcie u Holofernesa z 1634. Z prawej strony obok konturu postaci widać drobne pentimenti, lewe ramię zostało przemalowane, widoczne są na nim także ubytki wierzchniej warstwy farby.

Inskrypcja na obrazie głosi: Da. Josefa Castilla. de / Garcini. pr. Goya 1804.

Proweniencja Obraz znajdował się w posiadaniu Ignacia Garciniego y Queralta do jego śmierci, następnie przeszedł na jego krewnego Vicentego Garciniego w Madrycie, a później był własnością malarza Ricarda Madraza. Madrazo zaoferował pendanty amerykańskiej kolekcjonerce Louisine Havemeyer, która zaaranżowała ich sprzedaż Oliverowi H. Payne w Nowym Jorku. Obraz odziedziczył jego siostrzeniec Harry Payne Bingham, który przekazał go Metropolitan Museum of Art w 1955.

Przypisy

Bibliografia

Kategoria:Portrety autorstwa Francisca Goi Kategoria:Portrety postaci historycznych Kategoria:Obrazy w Metropolitan Museum of Art