mały|Założycielka Uniwersytetu Latającego – Jadwiga Szczawińska-Dawidowa – fot. z 1878 Jana Mieczkowskiego mały|Budynek Muzeum Przemysłu i Rolnictwa w Warszawie – w którym słuchaczki Uniwersytetu Latającego, m.in. Maria Curie-Skłodowska uczęszczały na zajęcia laboratoryjne – fot. z 1908 Uniwersytet Latający – tajna polska uczelnia działająca w latach 1882–1905 w Warszawie, czasem żartobliwie zwana „babskim uniwersytetem”, ponieważ zdecydowaną większość uczęszczających stanowiły dziewczęta.
Jak napisał Bohdan Cywiński w „Rodowodach niepokornych”:
Uniwersytet Latający działał nielegalnie w Warszawie przez 20 lat, dopiero w 1906 r. został zarejestrowany jako „Wyższe Kursy Naukowe dla Kobiet”. Organizowane od 1882 w domach prywatnych w Warszawie konspiracyjne kursy samokształceniowe dla kobiet, dla których edukacja na poziomie uniwersyteckim była zamknięta, w roku 1885 przekształciły się w nieformalną, tajną szkołę wyższą tzw. Uniwersytet Latający. W roku szkolnym 1882/83 kilka grup niedawnych pensjonarek słuchało wykładów Józefa Siemaszki, Stanisława Norblina, Piotra Chmielowskiego i Władysława Smoleńskiego. W 1885 jedna ze słuchaczek kursów – Jadwiga Szczawińska-Dawidowa – ujęła różne grupy w jednolitą strukturę, nadając jej ujednolicony program nauczania. Od tej chwili składki (2–4 ruble miesięcznie) słuchaczek kursów były przeznaczane na honoraria dla wykładowców różnych grup i działalność tajnej Czytelni Naukowej. System opłat sprawiał, że z wykładów Uniwersytetu Latającego mogła korzystać przede wszystkim zamożniejsza młodzież. Miesięczny koszt słuchania wykładów z dwóch przedmiotów był bowiem niewiele niższy od pensji nauczyciela szkoły początkowej. Dzięki temu uniwersytet był instytucją samowystarczalną, utrzymującą się wyłącznie z opłat wnoszonych przez słuchaczki. Nie korzystał z żadnej ofiarności tak społecznej, jak indywidualnej. Słuchaczkom dawał wiedzę, i to dość gruntowną, a wielu polskim uczonym główne źródło utrzymaniaLudwik Krzywicki, Wspomnienia, t. I, Warszawa 1957, s. 345..
Uniwersytet otrzymał nazwę „Latającego” od częstych zmian lokali, w których odbywały się wykłady. Względy konspiracyjne decydowały o konieczności organizowania zajęć dla małych grup słuchaczek (od 10–15 osób) w mieszkaniach profesorów oraz rodziców studentek, a także w pomieszczeniach tajnych prywatnych pensji żeńskich. Zarząd uczelni był wybierany spośród słuchaczek. Funkcję doradczo-wykonawczą pełniły kasjerki, które pobierały opłaty, wypłacały wynagrodzenia profesorom oraz udzielały informacji na temat miejsc spotkań. Jak wspominał Ludwik Krzywicki: J. Szczawińska była bardzo dobrą i energiczną organizatorką, ale miała jedną wadę: była osóbką zbyt autokratyczną i zanadto nerwową. Z drobnego zatargu natury osobistej wyłoniła się walka zasadnicza – „o konstytucję”, jak mawiały jej przeciwniczki. W wyniku ostatecznym kierownictwo z rąk jednej osoby przeszło do całego grona osób, do zarządu obieranego przez ogół słuchaczy w końcu roku szkolnego, a więc przez słuchaczy już jako tako zespolonych ze sobą i obeznanych ze zwyczajem, bo o kierowaniu się ustawą, spoczywającą w ukryciu, mało znaną, nie mogło być mowy. Zazwyczaj obierano osoby, które dobrowolnie wyrażały gotowość wzięcia na siebie obowiązków i zżyły się z samą instytucją: całemi latami te same kobiety (zarząd zawsze składał się wyłącznie z kobiet) dźwigały ten ciężar honorowy wymagający wiele energji, ruchliwości i czasu. W teorji istniała i rada wykładających, ale w rzeczywistości była nieczynna – z winy samych prelegentów. Każde kółko wybierało kasjerkę, która pobierała opłaty od słuchaczy swego kółka i doręczała honorajum wykładającemu, wynoszące 3–5 rubli za godzinę. Kasjerki te tworzyły radę przyboczną przy zarządzie. Zapisy przyjmowano w początku roku szkolnego: słuchacze tytułem wpisowego opłacali rubla i płacili co miesiąc pewną kwotę odpowiednią do rozmiarów kółka: zamożniejsze płaciły więcej, biedniejsze mniej, wiele osób uwolniono zupełnie. Niedobory pokrywano przez urządzanie odczytów, tak samo tajnych, jak i wykłady. Odczyty gromadziły 100–200 i więcej osób.
Wykładowcami byli niemal wszyscy warszawscy uczeni, pozbawieni możliwości normalnej pracy naukowej w zrusyfikowanym Uniwersytecie Warszawskim. Należeli do nich wybitni naukowcy, którzy gwarantowali wysoki poziom nauczania jak m.in.: Odo Bujwid (bakteriobiolog), Jerzy Józef Boguski (chemik), Bronisław Chlebowski (historyk literatury), Ignacy Chrzanowski (historyk literatury), Piotr Chmielowski (historyk literatury) Jan Władysław Dawid (pedagog i psycholog), Zofia Daszyńska-Golińska (socjolożka i ekonomistka), Karol Hertz (matematyk), Zygmunt Heryng (ekonomista), Stanisław Karpowicz (pedagog), Tadeusz Korzon (historyk); Manfred Kridl (historyk literatury), Ludwik Krzywicki (socjolog), Adam Mahrburg (filozof), Napoleon Milicer (chemik), Wacław Nałkowski (geograf), Józef Nusbaum-Hilarowicz (biolog) i Władysław Smoleński (historyk)Janina Mackiewicz-Wojciechowska, Uniwersytet „Latający”. Karta z dziejów tajnej pracy oświatowej, Odbitka z wydawnictwa „Zagadnienia pracy kulturalnej”, Warszawa 1933.. Rosyjska policja prowadziła wiele śledztw zarówno w stosunku do wykładowców, jak i słuchaczek Uniwersytetu, ale najczęściej nie była w stanie, tak jak w przypadku śledztwa w 1896 przeciwko Piotrowi Chmielowskiego, udowodnić działalności sprzecznej z prawemSkądinąd Piotr Chmielowski był jedynym wykładowcą Uniwersytetu Latającego aresztowanym za działalność dydaktyczną. W 1898 r. został zmuszony do opuszczenia Królestwa i udał się do Galicji.. Represje, które w 1894 r. dotknęły kilku osób związanych z Uniwersytetem Latającym, są wyjaśniane przez historyków ich udziałem w manifestacjach politycznych ku czci Kilińskiego. Zmuszono wówczas m.in. do wyjazdu do Galicji wykładających na uniwersytecie Zofię Daszyńską-Golińską i Władysława M. Kozłowskiego.
Studia na tajnym uniwersytecie trwały od pięciu do sześciu lat i odbywały się na trzech wydziałach: 1. Nauk Społecznych, 2. Historyczno-Filologicznym, który obejmował również pedagogikę, oraz 3. Matematyczno-Przyrodniczym. Wspólnym wysiłkiem Jadwigi Szczawińskiej-Dawidowej, Jana Władysława Dawida, Bronisława Chlebowskiego, Ludwika Krzywickiego udało się zorganizować tajną Czytelnię Naukową otwartą nie tylko dla słuchaczek Uniwersytetu, lecz także dla wszystkich uczących się w Warszawie. W tygodniu słuchaczki uczestniczyły w 8–11 godzinach wykładów. W okresie największej popularności Uniwersytetu Latającego, która miała miejsce pod koniec XIX wieku., liczba studentek dochodziła do 500Agnieszka Muszczyńska, Nieodkryte karty z życia Jadwigi Szczawińskiej, „Biografistyka Pedagogiczna” Rok 2 (2017) nr 1, s. 83–97 DOCPlayer – wersja elektroniczna.. Według programu Uniwersytetu w 1893 r. przechwyconego przez policję rosyjską wykładano na nim:
na Wydziale Nauk Społecznych: 1. logikę wraz z teorią poznania (wykładowca: J. W. Dawid); 2. psychologię (wykładowca: J. W. Dawid), 3. etykę (wykładowca Cezary Jellenta), 4. historię filozofii (wykładowca – Władysław M. Kozłowski), 5. encyklopedię prawa (finanse, administracja, prawo cywilne – wykładowca Józef Piasecki), 6. historię systemów ekonomicznych (wykładowca: Zofia Daszyńska-Golińska); 7. ekonomię polityczną (wykładowca: Z. Daszyńska-Golińska); 8. statystykę (brak nazwiska wykładowcy); 9. socjologię (wykładowca: Ludwik Krzywicki), na Wydziale Historyczno-Filologicznym: 1. historię Polski (wykładowca: W. Smoleński); 2. porozbiorowe dzieje Polski (brak nazwiska wykładowcy); 3. historię literatury powszechnej doby romantyzmu (wykładowca: Edward Grabowski), 4. historię literatury od epoki romantyzmu (wykładowca: E. Grabowski) 5. historię literatury polskiej do czasów romantyzmu (wykładowca: P. Chmielowski), 6. historię literatury polskiej od czasów romantyzmu (wykładowca: P. Chmielowski), 7. historię sztuki i estetyka (brak nazwiska wykładowcy); 8. geografię i etnografię (brak nazwiska wykładowcy); 9. język polski – kurs rozszerzony (wykładowca Adam Kryński), 10. język polski, kurs skrócony (wykładowca A. Kryński). W ramach studiów pedagogicznych J. W. Dawid prowadził przedmioty teoretyczne z zakresu: 1. etyki i psychologii stosowanej, 2. fizjologii i higieny szkolnej, 3. ogólnej teorii wychowania, 4. metodyki nauczania języka polskiego, historii, arytmetyki i geografii. Były one uzupełniane praktykami odbywanymi w warszawskich szkołach prywatnych, na Wydziale Matematyczno-Przyrodniczym: A. Matematykę, która obejmowała algebrę, geometrię, podstawy trygonometrii (wykładowca: adwokat Zygmunt Poznański); B. Nauki przyrodnicze: 1. fizyka (wykładowca – Władysław M. Kozłowski); 2. chemia nieorganiczna i organiczna (wykładowca Maksymilian Heilpern); 3. kosmografia (brak nazwiska wykładowcy); 4. podstawy mineralogii i geologii (brak nazwiska wykładowcy); 5. anatomia i fizjologia roślin (wykładowca: M. Heilpern); 6. systematyka roślin (wykładowca: Wanda Szczawińska); 7. anatomia i fizjologia człowieka (wykładowca: W. Szczawińska); 8. zoologia, kurs roczny (wykładowca: Wanda Szczawińska); 9. higiena, kurs roczny (wykładowca: lekarz Stanisław Kamiński) Ponadto oprócz wykładów odbywały się zajęcia laboratoryjne z chemii, botaniki, zoologii i anatomii. Zajęcia praktyczne z chemii odbywały się w laboratorium Muzeum Przemysłu i Rolnictwa, w pracowni fabryki chemicznej Lepperta i Karpińskiego, a wiadomości z mineralogii uzupełniano w Gabinecie Mineralogicznym Uniwersytetu Warszawskiego, którego kustoszem był polski uczony Józef Morozewicz.
Oblicza się, iż w ciągu dwudziestu lat istnienia uniwersytet ukończyło pięć tysięcy kobiet pozbawionych przedtem dostępu do studiów uniwersyteckich. Przygotowywano też do studiów w zagranicznych szkołach wyższych. Niemal wszystkie kobiety z Królestwa Polskiego, które przed 1905 r. zdobyły dyplomy zagranicznych uniwersytetów, głównie szwajcarskich, francuskich oraz galicyjskich, studiowały wcześniej w Uniwersytecie Latającym. Należały do nich m.in.: Maria Skłodowska-Curie, Zofia Daszyńska-Golińska, Bronisława Gutmanówna, Amelia Hertz, Jadwiga Dydyńska, Helena Sikorska, Jadwiga Sikorska. Uczelnia ta wydała także całą plejadę późniejszych działaczek społecznych i oświatowych takich jak m.in. Jadwiga Bem, Melania Borstein-Łychowska, Józefa Bojanowska, Cecylia Daum, Maria Gorzechowska, Jadwiga Hertz, Julia Hertz, Helena Iwanicka, Gustawa Jasiewicz, Zofia Kirkor-Kiedroniowa, Helena Landsberg, Zofia Łabusiewicz, Marta Marchlewska, Klementyna Nagórska, Zofia Nałkowska, Anna Paradowska, Stefania Sempołowska, Jadwiga Skłodowska, Natalia Smosarska, Jadwiga Smosarska, Aniela Szycówna, Julia Unszlicht-Bernstein, Cecylia Wasilewska, Eugenia WaśniewskaTreichel, Irena (Red.): Słownik pracowników książki polskiej. Warszawa ; Łódź: Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1972 s. 280.. Pod koniec XIX wieku na Uniwersytecie Latającym ze względu na wysoki poziom zajęć studiowali także mężczyźni, głównie słuchacze Uniwersytetu i Politechniki. Według Bohdana Cywińskiego: wszystkie świadectwa jego słuchaczy, którzy studiowali również na Krakowskim Przedmieściu, są zgodne: przy węższym programie tajna uczelnia dawała nieporównywalnie więcej wiedzy, prezentowała wyższy poziom i stwarzała daleko poważniejszą atmosferę naukową. Konspiracyjność nie oznaczała taryfy ulgowej dla studentek – odwrotnie: wysoka cena bezpieczeństwa osobistego, jaką płaciły studentki za korzystanie z wykładów, skłaniała do daleko wydajniejszej pracy. Wiele uroku dodawał także osobisty i nieformalny kontakt z wykładowcą, który pozbawiony katedry, stawał się kimś mniej odległym i nie przytłaczał swoją pozycją społeczną. Wykłady, odbywane, ze względów konspiracyjnych w małych kilkunastoosobowych zespołach, stwarzały niezastąpioną szansę nawiązania osobistego kontaktu profesora ze słuchaczem.