Długie średniowiecze (fr. Un Long Moyen Âge) – zbiór artykułów Jacques’a Le Goffa opublikowanych w czasopiśmie „L’Histoire” w latach 1980–2004; w Polsce wydany w 2007 r. (w przekładzie Marii Żurowskiej) nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego.

Le Goff napisał Długie średniowiecze jako uzupełnienie swoich innych prac poświęconych średniowieczu, stanowią one popularyzację głównych tez badawczych autora na temat tej epoki. Le Goff przedstawia szerokie spektrum zagadnień: wyprawy krzyżowe, zakony żebracze, stosunek ludzi średniowiecza do pracy i do rozrywki, pozycję średniowiecznych kobiet czy portrety osób-wzorców postępowania (np. Świętego Ludwika). Obrazem średniowiecza wyłaniającym się z artykułów jest epoka, w której narodziły się prądy kulturowe, trwająca aż do początków XIX wieku.

Długie średniowiecze – wprowadzenie Jacques Le Goff przedstawia alternatywną wizję periodyzacji epok historycznych, nie zgadza się ze sztywnym podziałem na średniowiecze, renesans, barok i oświecenie, uznając, że epoka średniowiecza trwało od około VII–VIII wieku (a więc jest datowana o dwa wieki później niż zazwyczaj) do rewolucji w wieku XVIII, a miejscami aż do początku wieku XIX. Autor argumentuje taki podział epok historycznych wyodrębnieniem dwóch rodzajów czasu – cyklicznego, naturalnego, opartego na cyklu rocznych przemian w przyrodzie, oraz linearnego, związanego z historią.

Czas linearny dzieli się na „okresy”, będące czasem względnego spokoju, kiedy „społeczeństwo, cywilizacja, państwo, gospodarka zachowują spójność”. Okresy zanikają w drodze powolnych zmian albo nagłych przemian zwanych „rewolucjami”. Posługując się pojęciem okresu, można obserwować zmiany zachodzące w danej społeczności na wielu wymiarach oraz zauważyć zależność pomiędzy chęcią społeczeństw do stabilizacji a siłami wewnętrznymi i zewnętrznymi, które je przeobrażają. Tak opisał to zjawisko historyk Marc Bloch: „czas historyczny [jest] złożony z cienkich warstw czasów nakładających się na siebie”. Fernand Braudel w 1958 roku, opierając się na dokonaniach Marca Blocha, stworzył pojęcie „długiego trwania”, do którego odwołuje się Jacques Le Goff w „Długim średniowieczu”. Długie trwanie to okres powolnych zmian zachodzących w ramach czasu historycznego.

Periodyzacja jawi się Le Goffowi jako racjonalizacja, która zamiast wyjaśnić dokładnie zjawisko, upraszcza je i spłyca rzeczywistość historyczną, dlatego zarzuca ją na rzecz okresu długiego trwania. Między VII a XVIII wiekiem występowały ta sama zależność od gospodarki rolnej, brak zmechanizowanego wytwórstwa, podobny styl życia w miastach, silna obecność władz Kościoła, feudalizm, scholastyczne metody naukowe, głęboka wiara w cuda. Długie trwanie było sporadycznie przerywane okresami wzmożonego zainteresowania się kulturą i sztuką antyczną (łac. ad fontes ‘do źródeł’) tzw. renesansami. Dlatego też średniowiecze według Jacques’a Le Goffa dzieli się na:

późną starożytność – ok. IV–VII w. wczesne średniowiecze – ok. VII–X w. renesans karoliński – IX w. piękne średniowiecze – XI–XIV w. renesans – XV–XVI w. późne średniowiecze – XVII–XVIII w.

Wyodrębnia jeszcze dwa okresy renesansu – narodziny nowożytnej nauki w XVII wieku oraz filozoficzne dokonania XVIII wieku. Koniec średniowiecza wiąże dopiero z końcem XVIII stulecia, z rewolucją przemysłową w Anglii w dziedzinie gospodarki i Wielką Rewolucją Francuską w dziedzinie politycznej, społecznej i umysłowej.

Długie i piękne średniowiecze Średniowiecze Jacques’a Le Goffa W tym artykule, będącym wywiadem przeprowadzonym dla L'Histoire, Jacques Le Goffe zajmuje się dokładnym wytłumaczeniem pojęcia „długiego trwania” w kontekście epoki średniowiecza. Tak pisze na stronie 24 Długiego średniowiecza:

Średniowiecze jest więc dla autora czasem naiwności, dominacji irracjonalności nad podejściem racjonalistycznym ("[Ludzi średniowiecza] interesowało wszystko, co irracjonalne, strach przed śmiercią i końcem świata"). Le Goff podkreśla wpływ myśli religijnej na życie ludzi w tej epoce historycznej – Biblia regulowała wszystkie obszary ich życia: kulturalne, polityczne i społeczne sposoby postępowania oraz była ostatecznym punktem odniesienia dla świata i społeczeństwa. Zauważa również, w średniowieczu tradycjonalizm katolicki ograniczał się głównie do Ewangelii, w której jedną z największych wartości jest ubóstwo, stąd tak duża popularność takich osób jak św. Franciszek z Asyżu. Z kolei radykalizm religijny według Le Goffa ograniczał się do szukania vita vere apostolica („życia prawdziwie apostolskiego”).

W tym rozdziale podaje również trzy wartości, które według niego charakteryzowały średniowieczną mentalność – wierność, poczucie hierarchii i honor.

„Piękne średniowiecze istniało naprawdę” Jacques Le Goff polemizuje w tym artykule z pojmowaniem średniowiecza jako „wieków ciemnych”. Krótko przybliża historię takiej negatywnej charakterystyki średniowiecza. Jej początek upatruje w krytyce scholastyki, zapoczątkowanej w XIV wieku, a rozpowszechnionej wśród humanistów w XV i XVI wieku. Ostatecznie umocnili ją filozofowie oświecenia, którzy według Le Goffa zarzucali średniowieczu, że było wiekiem ciemnoty, przeszkadzającym rozumowi we swobodnym rozwoju. Według Le Goffa pogląd na średniowiecze zmienił się tylko pozornie w epoce romantyzmu:

Negatywny obraz średniowiecza Jacques Le Goff przeciwstawia swoją autorską koncepcją tzw. „pięknego średniowiecza”, epoki przypadającej na przełom XII i XIII wieku, zakończonej u schyłku rządów Ludwika Świętego około 1260 roku. Nastąpił wówczas znaczny rozwój nowego typu uprawy roli, tzw. trójpolówki, która znacznie podniosła liczbę zbiorów oraz ograniczyła klęski głodu, co z kolei doprowadziło do rozwoju demograficznego. Powstawały pierwsze szkoły miejskie przykatedralne oraz szkoły wyższe (uniwersytety, studium generale). Pierwszy prawdziwy uniwersytet powstał w Bolonii już w 1158 roku, następnie otwarto Sorbonę (1215), później uniwersytety w Oksfordzie i Cambridge (początek XIII wieku). Jak zauważa Le Goff właśnie XIII wiek ogłoszono „stuleciem uniwersytetów”. Uniwersytet boloński specjalizował się w nauczaniu prawa, co doprowadziło do odrodzenia się prawa rzymskiego, następnie prawa kanonicznego, aż wreszcie spisano prawo zwyczajowe. „Piękne średniowiecze” było dla Le Goffa wiekiem słowa pisanego i czytelnictwa, wiekiem nauczycieli i studentów, w którym działali tacy intelektualiści jak Albert Wielki, św. Tomasz z Akwinu czy Raimundus Lullus. W wieku XIII rozwinęło się również budownictwo chrześcijańskie (tzw. „wiek katedr”) oraz pojawiły się nowe bardzo popularne zakony – franciszkanów i dominikanów, którzy głównie ograniczali swoją działalność do miast średniowiecznych.

W drugiej części „Piękne średniowiecze istniało naprawdę!” Jacques Le Goff wymienia niechlubne wydarzenia XIII wieku. Powołuje się na historyka Roberta Moore'a, który nazywa ten okres „epoką, w której narodziło się społeczeństwo o charakterze prześladowczym”. Społeczeństwo chrześcijańskie zaczęło bronić swojego terytorium i odsuwać od siebie wszystko, co mogło zagrozić jego hermetyczności. Jacques Le Goff wymienia kilka z takich „zagrożeń”. Pierwszym z nich byli Żydzi, których masowe prześladowania nasiliły się właśnie pod koniec „pięknego średniowiecza” poprzez jawnie antyżydowską politykę – zwalczanie lichwy i rozpoczęcie kampanii nawracania. Kolejnym zagrożeniem stała się ludzka seksualność, to w XIII wieku powstała instytucja chrześcijańskiego, monogamicznego i nierozerwalnego małżeństwa oraz wówczas zaczęto vendettę przeciwko sodomii utożsamionej wówczas z homoseksualizmem.

Średniowiecze zakończyło się w 1800 roku W tym artykule Jacques Le Goff przedstawia swoją argumentację na rzecz koncepcji długiego trwania w odniesieniu do średniowiecza.

Podstawowym elementem związanym z kulturą średniowiecza był według Le Goff jeden utrwalony wzorzec wartości i określony pogląd na człowieka. Ludzie średniowieczni wierzyli w ludzką abstrakcyjną i powszechną naturę, a podstawy wiary i prawdy znajdowali w Biblii, która w XIII wieku doczekała się rewizji tłumaczenia.

Chrześcijaństwo utrwaliło obraz małżeństwa jako nierozerwalnego związku kobiety i mężczyzny. Jak pisze Le Goff, większość teologów twierdziła, że Ewa otrzymała duszę bezpośrednio od Boga, co zrównało kobietę do pozycji mężczyzny:

Kobieta i mężczyzna tworzyli związek oparty na zgodzie obojga małżonków (przymus był jedną z przyczyn unieważniania małżeństwa), co z kolei wyzwoliło indywidualistyczny rys w pojmowaniu miłości „jako wewnętrznego przekonania, ściśle związanego z dogłębnym studiowaniem, rozważaniem własnej osoby”.

Kolejnym elementem charakteru człowieka średniowiecznego był kult pracy:

Le Goff wspomina również dewizę benedyktynów: „Módl się i pracuj”, które miało wskazywać na przekształcanie pracy w materiał do wywyższenia duchowego samego siebie.

Człowiek średniowiecza według Jacques'a Le Goffa jest również wynalazcą czasu liczonego w sposób abstrakcyjny, zgodnie z godzinami monastycznymi w rytmie uderzeń dzwonów wynalezionych w VI–VII wieku. Powstał wtedy ścisły rozkład zajęć, do którego wszyscy ludzie musieli się dostosować.

Jak pisze Jacques Le Goff ludzie średniowiecza przejęli monarchię królewską opartą na koronacji i namaszczeniu Dawida, a król Izraela stał się pierwowzorem wszystkich monarchów. Pamiętali jednak krytykę posiadania króla, którą Bóg skierował do ludu wybranego ustami proroka Samuela:

W oczach średniowiecznych ludzi Król pozostaje więc Królem, dopóki nie łamie Prawa i nie sprzeniewierza się własnej roli. Takie pojmowanie monarchii miało odzwierciedlenie w tzw. sporze o inwestyturę, w której cesarz i papież rywalizowali ze sobą o władztwo na ziemi, każdy odwołując się do swojej pozycji Bożego Pomazańca.

Blaski i cienie średniowiecznego chrześcijaństwa Krucjata – Część I: I Jerozolima stała się marzeniem. Kronika wielkiego nieszczęścia W tym artykule Jacques Le Goff przedstawia przyczyny, które doprowadziły do wyruszenia chrześcijan na krucjaty do Ziemi Świętej:

rozwój rycerstwa; chęć zysku, sławy; chęć uniknięcia kary więzienia; rozdrobnienie feudalne; koncepcja świętej wojny sprawiedliwej (św. Augustyn) – wojna pozostaje sprawiedliwa, dopóki ma na celu obronę własną, odzyskanie zagarniętych ziem, ukaranie zdrady wasala lub heretyków; nawoływanie papieża Aleksandra II (1063) do rekonkwisty przeciwko muzułmanom; wezwanie papieża Urbana II (1095) do wyprawy krzyżowej.

Krucjata – Część II: I chrześcijaństwo wymyśliło „sprawiedliwą wojnę” W tym artykule Jacques Le Goff skupia się na koncepcji wojny sprawiedliwej, wprowadzonej w artykule poprzednim – jak pisze: „Chrześcijanie (...) musieli schrystianizować wojnę.” Rozpoczyna od ponownego powołania się na św. Augustyna, dla którego wojna jako jedna z konsekwencji grzechu pierworodnego jest niemożliwa do uniknięcia. Jednocześnie św. Augustyn jasno punktował sytuacje, w których wojnę inspirują „niegodne” przyczyny: „chęć wyrządzenia szkody, okrucieństwo w zemście, duch bezlitosny, a niezaspokojony, pragnienie dominacji oraz podbój”. Z tego wynikało, że jedynie wojna obronna jest sprawiedliwa.

Jacques Le Goff zaznacza, że wojnę, jako integralnie związaną z grzechem, uważano za z natury złą, godną potępienia, bo prowadzącą do rozlewu płynu nieczystego, czyli krwi. Ostatecznie jednak grzeszna wojna stała się przywilejem świeckich. Do takiego pojmowania wojny nawiązywał podział społeczeństwa chrześcijańskiego na:

oratores – ci, którzy się modlą (duchowieństwo świeckie i zakonne, mnisi); laboratores – ci, którzy pracują (mieszczaństwo i chłopi); bellatores – ci, którzy walczą (możnowładztwo: szlachta, rycerstwo).