thumb|Słowiańscy i czarnoskórzy niewolnicy na targu w Kordobie, miniatura z Cantigas de Santa María Alfonsa X Mądrego, XIII wiek Niewolnictwo Słowian – długotrwały proces masowego sprzedawania Słowian jako niewolników, głównie Arabom, a ponadto Grekom, Włochom, Francuzom, Turkom i innym nacjom; prowadzony przez Żydów, a także w znacznym zakresie przez Włochów, Niemców, Skandynawów i Tatarów, oraz zjawisko akceptacji szczególnego zniewalania Słowian w Europie Zachodniej i Południowej w średniowieczu, w którego efekcie etnonim Słowianin w języku łacińskim, greckim i arabskim oraz w językach germańskich i romańskich ulegał deonimizacji, a następnie apelatywizacji, stając się potocznym określeniem niewolnika, a w końcu wyrazem pospolitym znaczącym niewolnik.
Słowianin = niewolnik? Slavi/slaves Słowianie we wczesnym średniowieczu nazywani byli wpierw Wendami (staroż. Wenedowie, gr. Ούενέδοι, Ενετοί; łac. Venetī, Venedi; pragerm. *wenh₁étos; niem. Wenden, które przetrwało do XX wieku). Pierwotną według badaczy była forma z sufiksem -et-. Była to nazwa nadana Słowianom z zewnątrz, przez nich samych nieużywana, którą starożytni uczeni z I–II wieku: Pliniusz Starszy, Publiusz Korneliusz Tacyt i Klaudiusz Ptolemeusz, określali lud zamieszkujący mniej więcej na terenie obecnej Polski, przez wielu badaczy uważany za Prasłowian. Nie jest to oczywiste, gdyż zachowane źródła z III–V wieku milczą o Wenetach, toteż niektórzy sądzą, iż ich nazwa mogła zostać w VI wieku przeniesiona na Słowian, którzy napłynęli w międzyczasie na ich ziemie (Ptolemeusz wymieniał również Suowenów (Σουοβενοι) nad Wołgą). Obszar Wenetów od V wieku p.n.e. do VI wieku n.e. był dla kupców z południowej Europy celem wypraw po bursztyn oraz skóry, futra bobrowe i wosk, a także celem badań geograficznych.
W źródłach z VI wieku obecna jest nazwa Słowianie. Historyk łacińskojęzyczny Jordanes w kronice O pochodzeniu i czynach Gotów z 551 roku, zawierającej streszczenie Historii Gotów Kasjodora, wymienił trzy nazwy ludów „pochodzących z jednego pnia” od Wenetów, utożsamiane przez część badaczy z trzema grupami Słowian (zachodni, wschodni i południowi): Wenetowie, Antowie i Sklawinowie (łac. Sclaveni). Wenetowie zajmowali południowe wybrzeża Bałtyku i ziemie nad dolną Wisłą, Antowie ziemie między Dnieprem a Dniestrem, zaś Sklawinowie między Cisą, Dniestrem a Dunajem. Historyk greckojęzyczny Prokopiusz z Cezarei w VIII Księdze o wojnach z 554 roku podaje bliższe informacje o ustroju, obyczajach i wierzeniach Antów i Sklawinów. Ta druga nazwa występuje w pięciu formach: Skláboi (Σκλάβοι), Sklabēnoí (Σκλαβηνοί), Sklauēnoí (Σκλαυηνοί), Sthlabēnoí (Σθλαβηνοί) i Sklabînoi (Σκλαβῖνοι). Pierwsza wzmianka o nich odnosi się do 537 roku. Formy Sclavi użył Jonasz z Bobbio w VII wieku w Żywocie św. Kolumbana, pisząc, iż ten udał się na misję do Wenetów, którzy są też zwani Słowianami (ut Venetiorum qui et Sclavi ducuntur). Nazwy geograficznej Słowiańszczyzna – Sklauinia (Σκλαυινία) użył po raz pierwszy Teofilakt Symokatta pod koniec VI wieku na oznaczenie ziem leżących na północ od Dunaju.
Nazwy te to zgrecyzowana postać etnonimu Slověni w językach słowiańskich, według najpopularniejszej z kilku etymologii nazwy Słowianie, pochodzącego od rzeczownika slovo i znaczącego „ludzie mówiący zrozumiale” (w przeciwieństwie do Niemców (scs. Nemici), czyli „nie mówiących” zrozumiale.) Drugą popularną od wieków etymologią jest pochodzenie od wyrazu slava (chwała, sława), w różny sposób wyjaśniane. Niezależnie od rzeczywistego znaczenia etnonimu, słowiański rdzeń Slav/Slov uzyskał w grece formę Sklab (Σκλαβ). Litera „b” (β) w języku średniogreckim była już wymawiana jako „v”. Spółgłoska „k” jest epentezą wynikającą z braku w ówczesnej grece zbitki spółgłoskowej „sl”. mały|Sclavinia, Germania, Galia i Roma składają hołd cesarzowi, miniatura w Ewangeliarzu Ottona III, ok. 1000 r. Pierwsi Słowianie/Sklawini, z którymi zetknęli się wczesnośredniowieczni autorzy, byli wojownikami napierającymi od północy na wschodnie Cesarstwo Rzymskie i tak też zostali opisani przez Prokopiusza z Cezarei, jako waleczni barbarzyńcy. W kolejnych pięciu stuleciach, obok synonimicznej nazwy Wenedowie, były stosowane różne formy łacińskie i greckie nazw Słowianie i Słowiańszczyzna w znaczeniu etnicznym i geograficznym, bez wydźwięku pejoratywnego. Fredegar pisał o Słowianach znanych jako Wendowie. Geograf Bawarski użył określenia narody słowiańskie (gentes Sclavorum = Sclavi), Adam z Bremy stosował pojęcia Slavi i Sclavania, obszernie opisując Słowian połabskich, zaś Helmold w Kronice Słowian (Chronica Sclavorum) zastosował wyrażenie „cała Słowiańszczyzna” (universa Slavia). Na przełomie X/XI wieku Sclavinia była jedną z czterech równorzędnych części, obok Italii, Germanii i Galii mających tworzyć odnowione Cesarstwo Rzymskie.
W tym czasie od trzech wieków trwał handel niewolnikami wyprowadzanymi ze Słowiańszczyzny, w kierunku zachodnim i południowo-zachodnim prowadzony głównie przez kupców żydowskich, zwykle utożsamianych z radanitami. Od X wieku, wraz ze stopniowym podbojem Połabia, w handel ten lokalnie angażowali się Niemcy, a na Morzu Śródziemnym Włosi, głównie Wenecjanie. W jego efekcie etnonim Słowianin ulegał deonimizacji, stopniowo stając się synonimem niewolnika, by pod koniec średniowiecza ulec całkowitej apelatywizacji, czyli stać się wyłącznie wyrazem pospolitym znaczącym niewolnik. Jak precyzuje prof. Mariusz Rutkowski, deonimizacja jest wtórnym stosowaniem równolegle nazwy własnej jako pospolitej przez skojarzenie, zaś apelatywizacja oderwaniem tej drugiej od pierwszego sensu. Nazwa poddana deonimizacji może w dalszej perspektywie ulec apelatywizacji, gdy np. we wtórnej funkcji zaczyna funkcjonować stale, co prowadzi do utworzenia nowego leksemu. Proces ten zaszedł właśnie z nazwą Słowianin, w rezultacie czego, w większości zachodnioeuropejskich języków, wyraz znaczący po prostu „niewolnik” pochodzi od niej, np. niemiecki Sklave, holenderski slaaf, francuski esclave, hiszpański esclavo, portugalski escravo, duński slave, szwedzki slaaf, walijski slaf, bretoński sklav.
Prof. Charles Verlinden (1907–1996), belgijski mediewista z Uniwersytetu w Gandawie, autor szeregu prac na temat niewolnictwa, w swej analizie L’origine de Sclavus = esclave (Pochodzenie [utożsamienia] Słowianin = niewolnik) dowiódł, iż deonimizacja dokonała się wpierw na terenie Europy Środkowej, a konkretnie w Niemczech, następnie w Wenecji, która była ośrodkiem handlu słowiańskimi niewolnikami, potem w innych krajach. Podał on przykłady, że na różnych terenach w tamtym czasie nazwy innych narodowości służyły za synonimy niewolników. Analogicznie nazwa celtyckich Brygantów stała się w jęz. francuskim i angielskim synonimem szabrowników i rozbójników (brigandage); podobnie w odniesieniu do Wandalów. Prof. Mario Alinei (1926–2018), włoski językoznawca, specjalista od semantyki z Uniwersytetu w Utrechcie i przewodniczący projektu UNESCO Atlas Linguarum Europae, podkreślał jednak, że „Wszystkie źródła historyczne niezaprzeczalnie wskazują, że obszar Słowiańszczyzny był głównym rezerwuarem niewolników w całym okresie wczesnego średniowiecza, poczynając prawdopodobnie od VI wieku, a ze szczytem około X wieku. Ta preferencja dla niewolników pochodzenia słowiańskiego była tak silna, że w rezultacie Słowianami stali się wszyscy niewolnicy przez metonimię”.
Mario Alinei dowodził, że proces deonimizacji nazwy Słowianin w języku łacińskim przebiegał jeszcze przed X wiekiem, stwierdzając, iż „większość filologów i historyków, którzy dyskutowali o tym problemie, jest skłonna czytać niewolnik zamiast Słowianin w wielu wcześniejszych źródłach”. Francuski romanista Auguste Brachet (1845–1898) twierdził, że początek skojarzenia nastąpił, gdy Karol Wielki sprowadził dużą grupę jeńców słowiańskich i ich osiedlił, a deonimizacja dokonywała się w X wieku. Austriacki historyk sztuki Ernst Diez (1878–1961) jej genezy upatrywał w niemieckim Sklave, kojarzącym Słowian zniewolonych przez Niemców z niewolnikami jako takimi. Niemiecki filolog Gustav Körting (1845–1913) twierdził, iż pierwotnie pojęcie to dotyczyło słowiańskich jeńców wojennych. Z Niemiec przeszło do Włoch, gdzie uległo apelatywizacji i w ogólnym sensie przeniknęło do pozostałych języków romańskich oraz z powrotem do niemieckiego. Jednakże niemiecki romanista Gottfried Baist (1853–1920) polemizował z nim, wskazując, że jest niemożliwe, by pojęcie Sklave – niewolnik narodziło się w Niemczech, skoro Słowianie nazywali tam byli Wendami; powstało więc ono we Włoszech i później zawędrowało do Niemiec. mały|Sclavi/Wenden, ilustracja w Zwierciadle Saskim, XIV wiek Charles Verlinden jednak twierdził, że określenie familias sclavorum w pierwszym dokumencie nadania Ottona I dla kościoła w Magdeburgu z 937 roku nie może mieć znaczenia czysto etnicznego, ale prawne; tym bardziej jest to widoczne w drugim nadaniu z tego roku oraz w trzecim z 939 roku. Kwestia dotyczyła ściśle niewolników, a nie wszyscy Słowianie (Wendowie) w Niemczech nimi byli, zaś równocześnie istnieli też niewolnicy narodowości niemieckiej, nazwani w innym dokumencie mancipia teutonica. Taryfa celna z Koblencji w końcu XI wieku określała, że Żydzi za każdego kupionego „słowianina” płacą 4 denary. W Hansisches Urkundenbuch zawierającym ją w starszej wersji, użyta jest forma: Iudei pro unoquoque sclavo emticio debent 4 denarios, zaś w wersji z początku XII wieku: de sclavo empticio 4 denarii. Jest to pierwsze jednoznaczne zastosowanie tego terminu na terenie Niemiec. Niemniej część badaczy uważa, że w Niemczech używano określenia łacińskiego Sclavus w sensie niewolnik już w X i XI wieku, to znaczy w czasie nasilonego handlu słowiańskimi niewolnikami przez Żydów oraz podboju przez Niemców terenów zamieszkanych przez Słowian. Po ich ustaniu w połowie XII wieku to utożsamienie tam chwilowo zanika, by powrócić w XIII wieku, w wyniku wzmożenia handlu słowiańskimi niewolnikami przez Włochów.
Już w X wieku w języku greckim sklábos (σκλάβος) zaczął zastępować dotychczasowe doûlos (δοῦλος – niewolnik/sługa) i andrápodon (ἀνδράποδον – jeniec). Włoski wyraz schiavo – niewolnik (od Schiavonus) pochodzi z dialektu florenckiego. W weneckim miał wpierw formę sciavo, następnie sciao, a na końcu ciao (tak też w dialekcie lombardzkim). Od wyrazu Słowianin – niewolnik powstało wówczas włoskie pozdrowienie „ciao!” (niezależnie powstałe w piemonckim: ciau!, w genueńskim: sciao!, w południowowłoskich: schiau!), spopularyzowane w Europie w XX wieku. Jest ono skróceniem sc’ia(v)o i znaczy [twój] niewolnik! Analogicznie do wyparcia przez sclavus dawnego servus w łacinie, wyparło ono we Włoszech pochodzące jeszcze z czasów starożytnego Rzymu, używane dotąd w Polsce i Niemczech, powitanie „serwus!” ([twój] niewolnik!), którym niewolnicy pozdrawiali swych panów.
Najstarsze użycie słowa esclave w języku starofrancuskim zawiera poezja Benoît de Sainte-Maure z Normandii z 1175 roku. Robert z Boron w Burgundii w tym czasie stosował określenie les Esclos. Sclave weszło do języka średnioangielskiego z francuskiego w XIII wieku (w XVI w. slaue, od XVII w. slave), wypierając Wealh (Walijczyk, Bretończyk) będące dotąd synonimem niewolnika oraz staroangielskie þeow i pochodzące ze staronordyjskiego þræl. Pochodny rzeczownik abstrakcyjny slavery (niewolnictwo) notowany jest dopiero od połowy XVI wieku, zaś czasownik enslave (uczynić niewolnikiem) od połowy XVII wieku. W związku z tym, że nazwa Słowianin w co najmniej 28 językach uległa zupełnej apelatywizacji, w ostatnich stuleciach przyjęto w nich dla odróżnienia nowe, nieco tylko zmodyfikowane formy tego etnonimu, np. w niemieckim Slawe, włoskim Slavo, hiszpańskim Eslavo, greckim Σλάβος, arabskim Slāf (سلاف). W języku francuskim Slave, a w angielskim Slav/slavic weszły w użycie w XVIII/XIX wieku.