250px|right Bitwa pod Filipowem – część wielkiej bitwy nad Autą. Walki polskiego 167 pułku piechoty kpt. Władysława Langnera z sowiecką 16 Dywizją Strzelców i częścią 33 Dywizji Strzelców w czasie lipcowej ofensywy Frontu Zachodniego Michaiła Tuchaczewskiego w okresie wojny polsko- bolszewickiej.
Położenie wojsk przed bitwą Wojsko Polskie Front Północno-Wschodni gen. Stanisława Szeptyckiego w składzie 1. i 4 Armia dysponujący około 70 tys. żołnierzami i 460 działami. Ugrupowanie obronne 1 Armia gen. Gustawa Zygadłowicza dysponowała 34 000 żołnierzy i 186 działami. Ugrupowana była w sposób następujący: na lewym skrzydle, w przesmyku między Dźwiną i jeziorem Jelnia rozwinęła się grupa ppłk. Jerzego Sawa-Sawickiego w składzie 33 pułk piechoty, dywizjon 18 pułku ułanów i 3 baterie artylerii; grupa gen. Lucjana Żeligowskiego w składzie 8. i 10 Dywizja Piechoty broniła się w centrum ugrupowania i osłaniała kierunek Hermanowicze - Wilno; prawe skrzydło armii stanowiła grupa gen. Władysława Jędrzejewskiego w składzie 7 Brygada Rezerwowa i IX Brygada Piechoty. Na południe od linii kolejowej Połock – Mołodeczno zajmowała stanowiska 4 Armii gen. Szeptyckiego. Jej północne skrzydło tworzyła grupa gen. Jana Rządkowskiego w składzie: 1 Dywizja Litewsko–Białoruska i 11 Dywizja Piechoty. Armia Czerwona Front Zachodni Michaiła Tuchaczewskiego liczył około 150–160 tys. żołnierzy i 772 działa Plan natarcia Plan Tuchaczewskiego zakładał dwustronne oskrzydlenie polskiej 1 Armii gen. Zygadłowicza, okrążenie jej i zniszczenie w rejonie Łużki – Głębokie.
W tym celu: 4 Armia Jewgienija Siergiejewa w składzie 12., 18. i 3 Dywizja Strzelców oraz 164 BS z III Korpusem Kawalerii Gaja w składzie 10. i 15 DK miała nacierać między Dźwiną a Dzisną, przez Dryhucze – Szarkowszczyznę – Hermanowicze i rozbić lewe skrzydło polskiej 1 Armii. 3 Armia Władimira Łazarewicza w składzie 5., 6., 21. i 56 Dywizja Strzelców otrzymała zadanie uderzyć od południa przez Dokszyce –Parafianowo i rozbić prawe skrzydło wojsk gen. Zygadłowicza. 15 Armia Augusta Korka w składzie 4., 11., 15., 16., 33. i 54 Dywizja Strzelców miała wykonać w centrum uderzenie pomocnicze, wiązać oddziały polskie walką i uniemożliwić przerzucenie odwodów na zagrożone skrzydła. 16 Armia miała sforsować Berezynę z 5 na 6 lipca i nacierać w kierunku Ihumenia.
Całością sił uderzeniowych dowodził dowódca Frontu Zachodniego Michaił Tuchaczewski.
Przebieg bitwy 22 czerwca 1920 167 pułk piechoty obsadził III i IV batalionem odcinek frontu nad Autą od wsi Szczełkuny do wsi Tupiczyno. Stanowiska polskie składały się z okopów na wzgórzach na zachodnim brzegu Auty, częściowo osłoniętych zasiekami z drutu kolczastego. Druga linia obrony, przygotowywana dopiero przez saperów, biegła w odległości 2,5 km od rzeki. Pierwszą linię obsadził III batalion por. Bończyka wzmocniony kompanią IV batalionu. Nad samym brzegiem Auty rozmieszczone zostały placówki z karabinami maszynowymi. W odwodzie pozostawał IV batalion. I batalion pułku stanowił odwód VII Brygady Rezerwowej, a II batalion został wcześniej rozwiązany po stratach poniesionych w walkach nad Berezyną. Obronę wspierały 3 i 9 baterie 8 pułku artylerii polowej. Na lewym skrzydle pułk sąsiadował ze 159 pułkiem piechoty, na prawym z oddziałami IX Brygady Piechoty.
4 lipca 1920 wojska Frontu Zachodniego Michaiła Tuchaczewskiego rozpoczęły natarcie. Artyleria sowieckiej 15 Armii zniszczyła zasieki przed okopami 167 pułku piechoty, a sowiecka piechota parła do przodu, nie zważając na straty. Po trzech godzinach walk 9 i 12 kompania przeszły do działań opóźniających w kierunku Filipowa. Wykonywano też kontrataki. W czasie walk ciężko ranny został dowódca III batalionu, por. Augustyn Bańczyk, śmiertelną ranę otrzymał dowódca 9. kompanii, ppor. Stanisław Sztulpa, a dowódca 12. kompanii, chor. Franciszek Wawrok zaginął. Dowodzenie pododdziałami przejęli podoficerowie.
Jeszcze przed południem oddziały 16 Dywizji Strzelców opanowały Filipowo. Wykonujące kontratak odwodowe kompanie IV batalionu zaległy w silnym ogniu przeciwnika. Sukces odniosła na lewym skrzydle tylko 16 kompania. Odzyskała nawet fragment pierwszej linii obrony. Jednak w prawe skrzydło pułku uderzyła 33 Dywizja Strzelców, która wcześniej zepchnęła na zachód polską IX Brygadę Piechoty i doszła do stanowisk baterii 8 pułku artylerii polowej. Do walki włączyli się wszyscy żołnierze. Bił się pluton łączności, gońcy i oficerowie dowództwa pułku. Dzięki temu umożliwiono bateriom odwrót za Mniutę.
O 13.00 kpt. Langner wydał rozkaz odwrotu, a osłaniała 16 kompanii pchor. Witolda Obidowicza. Oddział osłony niemal w całości wyginął, a ciężko rannego pchor. Obidowicza uratował przed dobiciem sowiecki dowódca dywizjonu artylerii 16 Dywizji Strzelców. Wieczorem pozostałości 167 pułku piechoty zajęły stanowiska nad Mniutą.
Bilans walk 167 pułk piechoty przez cały dzień skutecznie opóźniał marsz 16 Dywizji Strzelców. Po siedemnastu godzinach walki sowiecka dywizja przesunęła się jedynie o około 6 kilometrów w głąb ugrupowania wojsk polskich. Pułk przypłacił to jednak wysokimi stratami. Stracił 60% stanu osobowego i 24 z 35 ciężkich karabinów maszynowych. Straty sowieckie nieznane.
Uwagi
Przypisy
Bibliografia
Kategoria:Bitwy i boje wojny polsko-bolszewickiej Kategoria:Bitwy w 1920