Świech – osiedle włocławskie, znajdujące się w dzielnicy Południe. Swoją nazwę zawdzięcza rodzinie młynarzy, osadzonych w XVI wieku w tutejszym młynie. Świech został włączony w granice miasta rozporządzeniem Rady Ministrów z 28 stycznia 1927 roku. Obecnie znajdują się tu głównie ogrody działkowe.
Położenie Na południowym wschodzie graniczy z osiedlami Kapitułka (wzdłuż ul. Kapitulnej) i Guzowo, na południowym zachodzie z os. Ruda i Rumunki Zarudzkie, na północnym zachodzie z osiedlem i ul. Lisek, a na północnym wschodzie z osiedlami Kokoszka i Żurek, którego częścią jest Osiedle Słoneczne. Współcześnie Świech zajmuje obszar 18 hektarów. Osada leży w kotlinie otoczonej od wschodu i północy wzniesieniem, a od południowego zachodu rzeką Zgłowiączką. Dawniej znajdowała się tu pradolina rzeki, dlatego znajdują się tu liczne tereny podmokłe i koryta po dawnych ciekach wodnych.
Historia – młyn W I Rzeczypospolitej mały|Zgłowiączka przepływająca przez osadę Tutejszy młyn powstał na początku XVI wieku, staraniem biskupa Wincentego Przerębskiego. Jego istnienie potwierdza inwentarz miasta z 1534 roku. Biskup Przerębski nadał przywilej, w którym nadał włocławskiej kapitule prawo do bezpłatnego mielenia tu zboża. Jednocześnie 1/3 zboża była przekazywana na poczet Zamku Biskupiego. W zamian za nadany przywilej Kapituła zobowiązywała się do odprawienia jednej mszy w roku w intencji biskupa. W 1542 r. przywilej ten przywrócił biskup Łukasz Górka. Na zbudowanie młyna przeznaczono duże sumy pieniędzy. W celu doprowadzenia do niego wody musiano zbudować rurę wodociągową o długości 500 kroków. Mimo to początkowo był mało wydajny, z powodu zbyt małej ilości dochodzącej tu wody oraz częstych awarii rury i struktur młyńskich. W 1534 r. biskup Jan Karnkowski poleca naprawić go włocławskiemu radnemu, murarzowi Maciejowi Kokoszce. Kokoszka dokonuje całkowitej przebudowy młyna. Naprawa ponownie pochłania dużą ilość pracy i pieniędzy. Mimo to już w 1568 r. młyn ponownie zostaje unieruchomiony z powodu braku dostatecznej ilości wody.
Rodzina Świechów, od której swoją nazwę wywodzi młyn i dzielnica, osiedliła się tu już w XVI wieku. Później posługiwali się oni także nazwiskami w formie Świechowski lub Świechowicz. Mieszkali tu nieprzerwanie do pierwszej połowy XIX wieku. Od XVII wieku obok nazwy Świech stosowano także nazwę Młyn Piaseczny.
W 1542 r. biskup Łukasz Górka nadał przywilej, w którym nadał włocławskiej kapitule prawo do bezpłatnego mielenia tu zboża. Jednocześnie 1/3 mielonego zboża było przekazywane na poczet Zamku Biskupiego. Dwa korce mąki pszennej tygodniowo przekazywano na potrzeby szpitala (przytułku dla ubogich) przy kościele św. Witalisa.
W 1577 r. przywilej dziedziczny na młyn w Świechu wraz z przyległymi polami, łąkami i pastwiskami otrzymał od biskupa Stanisława Karnkowskiego mieszczanin Andrzej Lassek, dzierżawca innego młyna zwanego Cziemiegia. Lassek miał prawo do łowienia ryb małą siecią na swoje potrzeby w znajdującym się tu wówczas stawie. Jednocześnie biskup zachował przywileje kapituły nadane im przez biskupa Jana Karnkowskiego, a potwierdzone później przez bpa Górkę. Zastrzegł, że biskup ma prawo w dowolnej chwili wykupić młyn z przyległymi ziemiami za sumę 200 florenów polskich. W tym czasie młyn posiadał cztery koła, w tym jedno jagielne. Według inwentarza z 1598 r. przynosił Zamkowi Biskupiemu dochód w wysokości 40 flor. polskich rocznie. W 1604 r. 2/3 zboża o wartości 40 flor. przekazywano Zamkowi Biskupiemu, zaś 1/3 o wartości 20 flor. Kapitule. Młynarz płacił dziesięcinę z roli uprawianej na tutejszych ziemiach.
27 marca 1685 r. przywilej na młyn w Świechu nadał biskup Bonawentura Madaliński. Zawierał on m.in. zobowiązanie wypłacenia 300 zł ubezpieczenia w przypadku jego wykupienia.
W XVIII wieku młynarz wypłacał biskupowi czynsz w wysokości 40 tymfów rocznie. Był też zobowiązany do utuczenia na poczet Zamku dwóch wieprzów, przez 12 dni w roku wykonywać roboty ciesielskie na zamku, nieodpłatnie młócić zboże na poczet Bularni i 12 dni w roku na poczet biskupa. W połowie wieku młyn popadł w ruinę. Następnie był kilkukrotnie naprawiany.
W 1781 roku biskup Antoni Kazimierz Ostrowski nadał prawo emfiteutyczne do młyna z osadą na okres 34 lat Jakubowi i Rozalii Tokarskim. Zobowiązani oni byli do utrzymywania budynków i dokonywania przy nich własnym sumptem niezbędnych napraw. Tokarski zrzekł się prawa na rzecz Wawrzyńca i Franciszka Świechów (Świechowiczów). Ich prawo do młyna zostało zalegalizowane przywilejem na okres 40 latWedług innych źródeł: 34 lat. przez bpa Józefa Rybińskiego z 12 stycznia 1778 roku. Świechowie zostali zobowiązani do płacenia corocznie na Dzień Świętego Marcina 600 zł na poczet Pałacu Biskupiego i młócenia nieodpłatnie zboża na poczet kapituły i seminarium. Młynarze byli zobowiązani własnym kosztem utrzymywać i naprawiać budynki młyńskie, jednak otrzymywali od biskupa zwrot w wysokości 3/4 poniesionych kosztów. Biskup zobowiązywał się też do udzielenia pomocy w przypadku powodzi. Świechowie zostali pozbawieni części ziemi obejmujący ogród przy rzece Zgłowiączce wraz ze stojącą przy nim chałupą. W tym czasie obok młyna Słodowo był to jedyny czynny młyn we Włocławku. W 1787 r. mieszkańcy złożyli przed Komisją Dobrego Porządku skargę na Wawrzyńca Świecha, który miał wymagać zbyt wygórowanych opłat od mielenia i pytlowania zboża oraz doprowadzać do jego uszkodzenia poprzez ukrywanie kamieniami niezałatanych dziur. W odpowiedzi na skargę, Komisja ujednoliciła przepisy dzierżawienia włocławskich młynów. Od tej pory młynarze byli zobowiązani oddawać na rzecz biskupa trzy garnce warszawskie z 1 korca żyta i 1 korca kaszy jęczmiennej i tararczanej, wypłacać 4 grosze od 1 korca zboża mielonego na pytel i 4 złote od 1 sztuki (30 korców) słodu. Młynarz miał prawo do zbierania na swój użytek jagły. Za niewypłacenie odpowiedniej należności lub zawyżanie cen zboża groziło mu 200 talarów kary na rzecz Kasy Miejskiej.
W okresie zaborów i II RP mały|Ścieżka w lesie komunalnym na terenie osady Po II rozbiorze Polski, po którym Włocławek znalazł się w granicach Prus, młyn został skonfiskowany i stał się własnością rządową. Następnie wypuszczono go w dzierżawę. W tym czasie stopniowo go powiększano i przebudowano na młyn wodno-motorowy.
Na początku XIX wieku dzierżawcą młyna w Świechu został Ignacy Szałwiński (ok. 1767-1831), mąż Katarzyny Świechowej (1774-1828), córki byłych dzierżawców Wawrzyńca i Franciszki. Szałwiński pochodził z rodziny młynarzy, mającej jednak korzenie szlacheckie i pieczętującej się herbem Szaława. Jego rodzice, Adam (1715-1795) i Wiktoria byli dzierżawcami młyna w Kuczku k. Raciążka, na który otrzymali przywilej w 1777 rokuAkta Józefa Ignacego Rybińskiego 1777-1778. Sygn. 0150. Miejsce przechowywania: Archiwum Diecezjalne we Włocławku. Wcześniej pracowali w samym Raciążku. Po przejściu ojca na emeryturę Ignacy prowadził młyn w Kuczku wspólnie z bratem Franciszkiem Salezym (1770-1831). Między 1802 a 1804 r. sprowadził się do WłocławkaLiber Sepultorum 1693-1816 Klasztoru Ojców Reformatów. Zespół 513/179/0. Miejsce przechowywania: Archiwum Diecezjalne we Włocławku. Młyn Świech wraz z przyległą osadą objął w dzierżawę najpóźniej w 1805 roku. W 1808 r. miał miejsce pożar młyna, po którym Szałwiński go odbudował.
Ignacy zmarł w trakcie epidemii cholery w 1831 roku. Po jego śmierci młyn objął w dzierżawę jego syn Jan Szałwiński (1794-1856). W dokumentach z 1844 r. jest wymieniany jako rządca (dzierżawca wieczysty) młyna z osadą. Następnie wykupił ją na własność od Rządu Guberni Mazowieckiej.
Po śmierci Jana w 1856 r. prawa do młyna posiadali jego synowie, Wincenty Onufry (1835-1883) i Teofil Szałwińcy (1836-1910), którzy jednak nie trudnili się już młynarstwem. Wincenty prowadził karierę urzędniczą w Biurze Naczelnika Powiatu we Włocławku. Teofil był rządcą ziemskim, a od 1874 r. właścicielem majątku Lijewo. 23 września 1876 r. Szałwińscy sprzedali młyn z osadą Fryderykowi Wilhelmowi Aleksandrowi Haack (1816-1899), założycielowi fabryki maszyn rolniczych. Żona Wilhelma Haacka, Fryderyka Elżbieta (ur. 1843) pochodziła z rodziny młynarzy. Jej rodzice, Karol ZenkeWystępuje także pod nazwiskiem w formie: Cyng. i Wilhelmina z Ługowskich byli od 1856 r. dzierżawcami młyna na Słodowie.
5 kwietnia 1879 r. Wilhem Haack przepisał prawa do młyna Janowi Juliuszowi (1826-?) i Wilhelminie Ludwigom. Jan Ludwig był spokrewniony z rodziną Haacków, jego matka Marianna (ok. 1806-?) była z domu Zenke. Ci zapisali go w spadku Edwardowi (zm. 1924) i Florentynie Ludwigom (zm. 1929). W 1917 r. Edward Ludwig zarejestrował tu firmę pod nazwą Świech, którą wykreślono z rejestru dopiero 30 października 1929 r. W 1927 r. dzierżawcą wieczystym młyna został kupiec Dawid Jakub vel JakubowiczNazwisko bywa także zapisywane w formie: Jakób. (ur. 1867, zm. w Litzmannstadt Ghetto). Był on. m.in. dzierżawcą młyna w Suszycach. W latach 1923–1926 prowadził Dom Rolniczo-Handlowy, a w latach 1926–1928 prowadził wspólnie z Abramem Żychlinem vel Żychlińskim (1879-?) sklep z ziemiopłodami i nasionami przy ul. Cygance 9. Żychlin był synem dzierżawcy młyna w Słodowie. W tym czasie zatrudniał on 8 do 10 robotników i produkował 2 kg mąki. Budynki były zbudowane częściowo z drewna a częściowo murowane. Zainstalowano tu motor do poruszania młyna w przypadku braku wody. W 1928 r. młyn strawił pożar.
Budynek młyna znajdował się na styku cieków wodnych. Po II wojnie światowej nieużywany już młyn znalazł się na terenie Pracowniczych Ogrodów Działkowych, między ulicą Ogrodową a Morelową.
Współcześnie – Rodzinne Ogrody Działkowe W okresie PRL-u mały|Ogrody działkowe widziane ze wzniesienia nad doliną mały|Magazyn na terenie ogrodów, zbudowany w 1980 r. Po zakończeniu II wojny światowej osadę przeznaczono pod rodzinne ogrody działkowe. Tereny na Świechu zaczęto porządkować już w 1945 roku, zgodnie z umową zawartą z Zarządem Miejskim we Włocławku. Wytyczono wówczas 102 działki. W 1948 roku Zarząd Miasta przeznaczył na organizację działek dofinansowanie w wysokości 100 tysięcy złotych. 8 listopada 1947 r. istniejące od 1933 r. Towarzystwo Ogrodów Działkowych we Włocławku zostało uprawnione do wznowienia działalności.
Zgodnie z ustawą z 9 marca 1949 r. działki należące do TOD przekazano Zrzeszeniu Pracowniczych Związków Zawodowych. Ogrodom nadano nazwę Pracownicze Ogrody Działkowe im. „Przyszłość”. Do 1950 r. dokonano podziału terenu, wykopaniu rowów osuszających i regulacji brzegów rzeki. Prace utrudniały częste podtopienia terenu. Brama główna POD znajdowała się między ówczesną ulicą Polewki (obecnie Kapitulną) a ul. Borowską. Na terenie ogrodów przebiegają ulice Ogrodowa i Morelowa (przedłużenie ul. Jastrzębiej na terenie miasta). Ogrody podzielono na IV rejony, zgodnie z chronologią powstania działek. Rejon I znajduje się po lewej stronie od wejścia od ul. Kapitulnej, po prawej stronie znajduje się rejon II i III. Po lewej stronie za ul. Jastrzębią znajduje się rejon IV. Wówczas znajdowało się tu ok. 200 działek.